Basia Kubiak - zdjęcie główne

Chcę znów być tą Basią, która sama wstanie, zrobi herbatę, przytuli najbliższych... Pomożesz mi?

Cel zbiórki: Zakup protez, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Basia Kubiak, 67 lat
Załęcze Małe, łódzkie
Cukrzyca insulinozależna, stan po amputacji kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 31 lipca 2025
Zakończenie: 2 maja 2026
43 259 zł(50,83%)
Brakuje 41 848 zł
WesprzyjWsparło 1011 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0829531
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0829531 Barbara

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Basi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup protez, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Basia Kubiak, 67 lat
Załęcze Małe, łódzkie
Cukrzyca insulinozależna, stan po amputacji kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 31 lipca 2025
Zakończenie: 2 maja 2026

Opis zbiórki

Nazywam się Basia Kubiak, mam prawie 70 lat i jestem osobą pogodną i pozytywnie nastawioną to ludzi. I na chwilę obecną to jedyne pozytywne wiadomości.

Życie napisało dla mnie trudny scenariusz. Cukrzyca, z którą walczyłam przez lata, odebrała mi coś najcenniejszego – samodzielność. Jestem po amputacji obu nóg i poruszam się wyłącznie na wózku inwalidzkim.

Barbara Kubiak

Siedząc na nim mam 124 cm wzrostu, ale w sercu wciąż jestem tą Basią, która miała 164 cm, chodziła po herbatę, tańczyła, przytulała najbliższych, stojąc na własnych nogach.

Tęsknię za tym bardziej, niż potrafię wyrazić. Za możliwością wstania. Zrobienia kroku. Za prostym „idę”.

Barbara Kubiak

Szansa, by odzyskać choć część dawnego życia, istnieje. Protezy obu nóg dają mi nadzieję na powrót do chodzenia – ale ich koszt to aż 60 000 złotych! Każdy centymetr mojej dawnej wysokości kosztuje 1 500 złotych… A później jeszcze długa i kosztowna rehabilitacja – około 20 000 złotych.

Obecnie przebywam w DPS, gdzie pod opieką świetnych rehabilitantów przygotowuję się do oprotezowania, ale wszystkie te zabiegi są płatne. Moje oszczędności się kończą, dlatego proszę o pomoc. Każda złotówka to krok bliżej do mojego marzenia – by znów mieć 164 cm, ale przede wszystkim, to wyciągnięta do mnie pomocna dłoń, by znów wstać.

Basia

Wybierz zakładkę
Sortuj według