Barbara Sosnowska - zdjęcie główne

Mama przeszła DWA UDARY❗️Była dla nas całe życie, teraz my jesteśmy tu dla niej i prosimy o wsparcie❗️

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Barbara Sosnowska, 56 lat
Świętajno
Zawał mózgu, neuroborelioza, obustronne porażenie nerwów okoruchowych, afazja czuciowo- ruchowa, padaczka, miażdżyca tętnic szyjnych, nadciśnienie tętnicze, guzek prawego płata tarczycy
Rozpoczęcie: 27 października 2026
Zakończenie: 27 stycznia 2027
2438 zł(5,73%)
Brakuje 40 116 zł
WesprzyjWsparło 38 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1029842
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1029842 Barbara

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Barbarze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Barbara Sosnowska, 56 lat
Świętajno
Zawał mózgu, neuroborelioza, obustronne porażenie nerwów okoruchowych, afazja czuciowo- ruchowa, padaczka, miażdżyca tętnic szyjnych, nadciśnienie tętnicze, guzek prawego płata tarczycy
Rozpoczęcie: 27 października 2026
Zakończenie: 27 stycznia 2027

Opis zbiórki

Kilka lat temu mama wracała samochodem ze swoim partnerem. Zasnęła po drodze, ale chwilę przedtem powiedziała, że nie może otworzyć oczu. Gdy dojechali na miejsce, mama się nie obudziła…

Mamę zabrała karetka i w szpitalu okazało się, że doszło do wylewu krwotocznego. To był ciężki czas… Na szczęście mama się nie poddawała. Miała problemy z otwieraniem oczu, ale dzięki bardzo intensywnej rehabilitacji robiła postępy! Myśleliśmy wtedy, że możemy zostawić to za sobą. Niestety.

Kilka miesięcy temu mama była u mojego brata. Spokojnie rozmawiali, gdy nagle mama przestała odpowiadać. Znowu przyjechała karetka i znowu usłyszeliśmy te okropne słowa. Udar. Drugi.

Barbara Sosnowska

Tym razem stan mamy był o wiele gorszy. Była całkowicie sparaliżowana! Przez pierwszy miesiąc widzieliśmy postępy, po dwóch mogła usiąść na łóżku, po czterech z pomocą nawet przesiąść się na łóżko! A potem skończyła się przysługująca nam z NFZ rehabilitacja. Musieliśmy szukać pomocy w prywatnym ośrodku, który kosztuje ogromne pieniądze…

Mama nie mówi, ma sparaliżowaną połowę ciała. Ale kontaktuje, jest świadoma. Porusza się, próbuje coś mówić, ale jej ciało jest jeszcze za słabe. Mamy jednak ogromną nadzieję, że pobyt w ośrodku pomoże. Na miejscu są specjaliści, sprzęt i opieka dostosowana do chorego i jego potrzeb…

W obrębie rodziny udało nam się uzbierać środki na cztery tygodnie pobytu, ale to zdecydowanie za mało. A my nie mamy już więcej oszczędności… Dlatego bardzo proszę o pomoc w imieniu swoim i naszej rodziny. Nasza mama zawsze była dla nas. Teraz my jesteśmy tu dla niej. Chociaż tyle możemy zrobić, by utrzymać jej najpiękniejszy uśmiech.

Marcin

Wybierz zakładkę
Sortuj według