Barbara Żółkiewicz - zdjęcie główne

Potrącona na pasach walczy o samodzielność - daj szansę Barbarze!

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Barbara Żółkiewicz, 78 lat
Rumia, pomorskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 1 kwietnia 2020
Zakończenie: 21 stycznia 2026
8315 zł(39,04%)
Do końca: 9 dniBrakuje 12 983 zł
WesprzyjWsparły 193 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0065615
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Barbara Żółkiewicz, 78 lat
Rumia, pomorskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 1 kwietnia 2020
Zakończenie: 21 stycznia 2026

Opis zbiórki

Przejście dla pieszych, pędzący samochód i Barbara... Ta opowieść zaczyna się od koszmarnego wydarzenia, ale jej koniec możemy dopisać wspólnie, by był szczęśliwy! Barbara żyje, a póki tli się życie, jest nadzieja. Pomóż!


Na początku 2020 roku, przechodząc przez przejście dla pieszych na drugą stronę osiedlowej ulicy, Barbara została potrącona przez samochód osobowy, który nawet nie zwolnił, mimo że kierowcy na przeciwnym pasie przepisowo zatrzymali się przed zebrą. Nieodpowiedzialny kierowca w jednej sekundzie zniszczył życie, tak mozolnie budowane przez lata...


Obrażenia głowy, stłuczenia mózgu, wielopoziomowe złamanie kręgosłupa, złamania prawej ręki i nogi, żeber i zgruchotana miednica. To wszystko sprawiło, że Barbara przez 30 dni była nieprzytomna i sztucznie podtrzymywana przy życiu. Nikt nie wiedział, czy z tego wyjdzie, jednak okazała się silna! To wola życia zatrzymała ją na świecie i pozwala każdego dnia wracać do zdrowia. Ta droga będzie jednak długa i wyboista...


Barbara przeszła dwie skomplikowane operacje i czeka ją długa i mozolna rehabilitacja. Jest jednak człowiekiem, który się łatwo nie poddaje, który w małych rzeczach dostrzega piękno świata i czerpie z nich ogromną radość. Po śmierci męża, ponad 15 lat temu, jej całym światem byli syn, synowa i pies Pysiek, z którym często spacerowała po swoim osiedlu i okolicznym parku.


Barbara każdego dnia walczy o powrót do tego spokojnego i szczęśliwego życia, do zdrowia i samodzielności. Marzy, by jeszcze kiedyś móc wyjść na spacer do parku ze swoim ukochanym Pyśkiem. Tylko z naszą pomocą da radę zebrać środki na intensywną rehabilitację. Prosimy, pomóż.

Wybierz zakładkę
Sortuj według