Bartek Karaczun - zdjęcie główne

POMOCY❗️Bartka zaatakował ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartek Karaczun, 15 lat
Gryfino, zachodniopomorskie
Mięsak Ewinga
Rozpoczęcie: 3 lipca 2024
Zakończenie: 3 października 2024
21 013 zł
Wsparło 528 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartek Karaczun, 15 lat
Gryfino, zachodniopomorskie
Mięsak Ewinga
Rozpoczęcie: 3 lipca 2024
Zakończenie: 3 października 2024

Aktualizacje

  • RATUJ❗️Leczenie nie działa – pojawiają się KOLEJNE PRZERZUTY❗️

    30 maja spadły na nas wstrząsające wiadomości… Chemioterapia nie dała rezultatów – podczas 3. cyklu u Bartusia pojawiły się przerzuty do kręgosłupa, klatki piersiowej i kości czaszki! 

    Niestety, Bartuś ma także na obu nogach przerzuty na piszczele! Sytuacja jest tragicznie ciężka! Musieliśmy zostać przeniesieni do szpitala w Warszawie, gdzie został zakwalifikowany do specjalnego programu, w ramach którego będzie miał więcej możliwości leczenia…  

    Bartosz Karaczun

    Aktualnie synek jest po 1. cyklu mocniejszej chemii. Niestety, zniósł ją bardzo ciężko. Z każdym kolejnym dniem Bartek ma coraz mniej sił, jest coraz słabszy… Wciąż dręczą go niezwykle silne wymioty, prawie nie je… 

    Serce pęka mi z rozpaczy, gdy widzę, jak strasznie cierpi moje dziecko, a ja mogę tylko trzymać go za rękę i obiecywać, że wszystko dobrze się skończy. Sama jednak tak potwornie się boję…

    Codziennie drżymy o każdy kolejny dzień. Proszę, pomóżcie wyrwać mojego synka z otchłani onkologicznego piekła. To dobry, wrażliwy i niewinny chłopak. Tak jak jego rówieśnicy powinien szykować się do powrotu do szkoły – zamiast tego odlicza dni do kolejnego podania żrącej żyły chemii. Błagam, ratujcie moje dziecko… 

    Mama

Opis zbiórki

Nigdy nie przypuszczaliśmy, że znajdziemy się w tak trudnej sytuacji, gdzie nasz ukochany syn będzie musiał walczyć o swoje zdrowie. Choroba przyszła niespodziewanie i chyba nikt, nie byłby w stanie przygotować się na wojnę z tak trudnym i nieprzewidywalnym wrogiem… Ale zacznijmy od początku. 

Pod koniec lutego 2024 roku Bartek zaczął się skarżyć na ból nogi. Bardzo się tym zaniepokoiliśmy, dlatego udaliśmy się z synem do pobliskiego szpitala. Lekarze zlecili wykonanie badań, w tym rezonansu, tomografu i zdjęcia rentgenowskiego. Okazało się, że wszystko wyszło prawidłowo i mogliśmy odetchnąć z ulgą. 

Niestety nasz względny spokój nie trwał długo. Bartek pod koniec kwietnia znów zaczął skarżyć się na silny ból nogi. Ponownie udaliśmy się do szpitala i znów syn przeszedł serię badań. Niestety, tym razem lekarze nie mieli dobrych wieści… Okazało się, że wykryli u Bartka NOWOTWÓR!

Bartosz Karaczun

Syn nie wrócił  nami do domu… Musiał przejść dokładną diagnostykę. Już po kilku dniach poznaliśmy dokładne imię najokrutniejszego wroga, z którym do dziś mierzy się nasze dziecko – MIĘSAK EWINGA. Byliśmy przerażeni, ale nie mogliśmy pokazywać swoich słabości przy Bartku. Chcieliśmy, aby wiedział, że przez wszystko przejdziemy razem i wspólnie pokonamy nowotwór!

Syn dzielnie zniósł pierwsze i drugie podanie chemioterapii. Wiemy, że wycierpiał wiele, ale mimo trudności zawsze witał nas uśmiechem i emanował swoją siłą. Bartek to nasz bohater. Przed nim jeszcze długa droga do zdrowia, ale wiemy, że mu się uda! Nie dopuszczamy do siebie innej opcji.

Bartosz Karaczun

Ostatnie miesiące Bartek spędził na oddziale onkologii, jednak udało mu się na parę dni wrócić do domu. Niestety już wkrótce będzie musiał znów wrócić do szpitala i przyjąć trzecią serię podań wypalającego jego żyły specyfiku. Następnie Bartek będzie musiał przejść operację, a później długą i kosztowną rehabilitację… 

Chcemy zabezpieczyć się na kolejne miesiące tej nierównej walki, jednak sami nie damy rady. Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda wpłata zwiększa szansę na powrót do zdrowia i pełni sił naszego dziecka. Za każdą złotówkę, słowo wsparcia i pomoc z całego serca dziękujemy!

Rodzice Bartka

Wybierz zakładkę
Sortuj według