Bartek Kot - zdjęcie główne

POMOCY! Bartuś potrzebuje terapii, by lepiej funkcjonować!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartek Kot, 12 lat
Rybnik, śląskie
Przedwczesne skostnienie szwów czaszkowych, zaburzenia rozwoju psychicznego
Rozpoczęcie: 6 sierpnia 2024
Zakończenie: 13 sierpnia 2026
465 zł
WesprzyjWsparło 9 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0621987
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0621987 Bartosz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Bartoszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartek Kot, 12 lat
Rybnik, śląskie
Przedwczesne skostnienie szwów czaszkowych, zaburzenia rozwoju psychicznego
Rozpoczęcie: 6 sierpnia 2024
Zakończenie: 13 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Bartek przyszedł na świat z rzadką wadą, która okazała się wyrokiem dla jego przyszłości... Przedwczesne zrośnięcie szwu strzałkowego czaszki sprawiło, że mózg mojego syna nie miał miejsca, by rosnąć. Płat czołowy, odpowiedzialny za regulację emocji, planowanie i rozumowanie, nie wykształcił się prawidłowo. Marzenia o normalnym życiu mojego dziecka rozpłynęły się w krzyku rozpaczy…

Ciąża z Bartusiem przebiegała spokojnie. Jednak gdy syn przyszedł na świat, zmartwił mnie nietypowy kształt jego główki – była wydłużona i płaska. Niestety, bez świadomości o zagrożeniu nie można podjąć żadnych działań. Nie dostaliśmy skierowania na badania. Lekarze powtarzali, że wszystko się unormuje. Tymczasem szew w mózgu mojego synka kostniał, a ja martwiłam się niepokojącym zachowaniem Bartka, nie znając przyczyny.

Diagnozę usłyszeliśmy dopiero około 5 roku życia Bartusia. Bardzo późno! Wszystko zaczęło się w przedszkolu. Synek był agresywny, płaczliwy, wybuchowy. Wymagał więcej uwagi niż inne dzieci. Nauczycielki skierowały nas do poradni, stamtąd trafiliśmy do neurologa i neurochirurga. W końcu z diagnozą w dłoni i strachem w sercu mogłam zacząć działać.

Bartosz Kot

Bartuś musi przyjmować lekarstwa, które umożliwiają mu funkcjonowanie. Bez nich jest tak pobudzony, że tracę z nim kontakt. Uszkodzenia mózgu powodują także zaburzenia regulacji temperatury i emocji. Syn cierpi też z powodu nieprawidłowo funkcjonującej pamięci i uwagi. Korzysta z edukacji w szkole specjalnej… Choroba odebrała mu dzieciństwo, jakim żyją jego rówieśnicy…

Staram się zapewnić synkowi wszystko, czego potrzebuje, by lepiej się rozwijać i dać mu szansę na lepszą przyszłość. Chodzimy między innymi na terapię logopedyczną, sensomotoryczną i trening umiejętności społecznych. By jeszcze bardziej usprawnić pracę jego mózgu, chciałabym mu zapewnić leczenie metodą mikropolaryzacji. Niestety, to wykracza poza moje możliwości finansowe.

Z serca proszę o wsparcie terapii mojego synka. Robię, co w moich siłach, ale bez dodatkowych środków staniemy w miejscu… Każda złotówka jest dla przyszłości Bartusia na wagę złota!

Justyna, mama Bartusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według