Zbiórka zakończona
Bartłomiej Law - zdjęcie główne

Dramatyczny upadek❗️Tragedia polskiego podróżnika w Pekinie❗️Potrzebna PILNA pomoc!

Cel zbiórki: Pokrycie kosztów pobytu w chińskim szpitalu, lot powrotny do Polski

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Law, 30 lat
Warszawa
Skutki upadku z wysokości, złamania wielonarządowe
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2026
Zakończenie: 23 czerwca 2026
31 475 zł(18,49%)
Wsparło 411 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0951137 Bartłomiej

Cel zbiórki: Pokrycie kosztów pobytu w chińskim szpitalu, lot powrotny do Polski

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Law, 30 lat
Warszawa
Skutki upadku z wysokości, złamania wielonarządowe
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2026
Zakończenie: 23 czerwca 2026

Podziękowanie

Drodzy Darczyńcy!

Z całego serca dziękujemy, w imieniu swoim i naszego syna, za wsparcie i każdą, nawet najmniejszą wpłatę. To również dzięki Waszej pomocy udało nam się uzbierać środki na pokrycie kosztów pobytu w chińskim szpitalu oraz lot powrotny Bartka do Polski!

Niech dobro do Was wróci 💚

Rodzice

Opis zbiórki

Bartek to nasz ukochany syn, który teraz pilnie potrzebuje pomocy. W życiu mierzył się już z wieloma trudnościami i wykonał ogromną pracę, by zawalczyć o samodzielność. Jednym z jego największych pragnień było podróżowanie. W 2025 roku, pomimo swojej niepełnosprawności, wyruszył zwiedzać świat – chciał pokazać, że z bardzo niewielkim budżetem można spełnić swoje marzenia.

Syn zaczął od wyjazdu do Ugandy, a w późniejszych miesiącach zwiedził kilka krajów Azji. Ostatnim przystankiem były Chiny. Całą rodziną z niecierpliwością czekaliśmy na powrót Bartka… Niestety, na ostatniej prostej doszło do tragicznego wypadku! Otrzymaliśmy telefon z ambasady polskiej w Pekinie z pytaniem, kiedy odbierzemy syna ze szpitala. Byliśmy w szoku!

Bartłomiej Law

Następna doba była najdłuższą w naszym życiu. Pochłaniał nas strach o życie i zdrowie Bartka! Udało nam się uzyskać więcej informacji od ambasady i pekińskiego szpitala – okazało się, że Bartek nieszczęśliwie spadł z wysokości. Miał zmiażdżone stopy, powyginane i połamane kości piszczelowe, zgruchotaną miednicę, połamane ręce, nadgarstki i dłonie. Ma również uraz płuc i wstrząs pourazowy. 

Bartłomiej Law

Niestety lekarze ocenili, że obrażenia miednicy wymagają operacji na miejscu w Pekinie i kilkutygodniowego pobytu w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Jakby złych wiadomości było mało, odkryliśmy, że ubezpieczenie zdrowotne, które wykupił Bartek straciło ważność… Już za pierwszych kilka dni pobytu w Pekinie musieliśmy zapłacić 30 tysięcy złotych, a każda kolejna doba to ogromne koszty. 

Bartłomiej Law

Bartek przez tydzień przebywał w szpitalu bez rodziny. Obecnie jest przy nim tata, który przyjechał z Polski do Pekinu. 7 kwietnia syn przeszedł kilkugodzinną operację miednicy, po której potrzebuje czasu na rekonwalescencję, a później czeka go prawdopodobnie kolejny poważny zabieg! W napięciu czekamy na poprawę stanu zdrowia Bartka i na cud, który pozwoli zapłacić nam całkowity rachunek w szpitalu plus koszty transportu medycznego syna i osoby towarzyszącej. Koszty są szacowane na ponad 150 tysięcy złotych!

Jesteśmy zwykłymi rodzicami. Nie mamy wielkich oszczędności — mamy tylko nadzieję i ludzi o dobrych sercach. Dlatego prosimy Was, osoby dobrej woli, którzy są w stanie wesprzeć nas w walce o życie i przyszłość Bartka. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie!!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Bartłomiej Law dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj