Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie Bartosza w pułapce Cukrzycy typu 1 - Insulinozależnej. Ratujmy wspólnie jego przyszłość!

Bartosz Maderak

Życie Bartosza w pułapce Cukrzycy typu 1 - Insulinozależnej. Ratujmy wspólnie jego przyszłość!

948,90 zł
Wsparło 16 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0163527
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0163527 Bartosz
Cel zbiórki:

Roczne leczenie, zakup sensorów do monitoringu glikemii

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Bartosz Maderak, 11 lat
Spytkowice, małopolskie
Cukrzyca typu 1
Rozpoczęcie: 1 Grudnia 2021
Zakończenie: 30 Sierpnia 2022

Opis zbiórki

Słodkie dzieciństwo mojego syna zostało brutalnie przerwane diagnozą. Cukrzyca typu 1. Nie jest to bezpośrednie zagrożenie życia, ale wyrok na resztę jego dni. Bo skuteczne leczenie na tę chorobę nie istnieje, a to oznacza nieustanną kontrolę już na zawsze. O chorobie dowiedzieliśmy się miesiąc temu. Dla nas jako rodziców to był szok. Początkowo nie mogłam w to uwierzyć… Nie mogłam zaakceptować informacji, że mój ukochany syn zachorował, że nasza rzeczywistość już zawsze będzie uzależniona względami związanymi z tą chorobą. Musiałam nauczyć się wszystkiego… Przede wszystkim liczenia węglowodanów w posiłku, by posiłki były zrównoważone i zbilansowane. Jest jednak w tej chorobie coś, co mnie przeraża i pozbawia poczucia bezpieczeństwa. Coś, czego bardzo chciałabym uniknąć w rzeczywistości mojego dziecka. Zastrzyki. Codziennie, Bartosz ma ich co najmniej 6. Tygodniowo to 42 ukłucia, a miesięcznie ponad 180! Sytuacja niewyobrażalna dla dorosłego człowieka… a Bartosz to jeszcze dziecko.

Cukrzyca to wróg, który atakuje z ukrycia. Poziom glikemii może ulec gwałtownej zmianie w ciągu kilku lub kilkunastu minut, a zachowanie szczególnej ostrożności w pomiarach i ich regularności jest w tym przypadku niezwykle ważne. Co jednak w przypadku, kiedy palce są pokłute do granic możliwości? W cukrzycy typu 1. układ odpornościowy niszczy komórki trzustki produkujące insulinę. Insulina podawana jest w zastrzykach zwanych penami. Nie chcę dla syna takiej przyszłości… Nie chcę, by żył w ciągłym lęku. Ja też nie chcę się nieustannie stresować tym, że przeoczę moment, w którym wskaźniki się zmieniają. W naszej sytuacji jest jedno rozwiązanie, które może uratować naszą codzienność i funkcjonowanie z chorobą. Specjalny sensor umożliwiający odczyty w czasie rzeczywistym właściwie co 5 minut, bez konieczności wykonywania nowych glikemii.

W okresie pandemii nie mamy co liczyć na pompę insulinową ze szpitala, trzeba zakupić z własnych środków, a taka kosztuje w granicach 18 000 złotych. Nie możemy zakupić jej niestety z własnych środków, dlatego zorganizowana jest ta zbiórka.

Niestety jest to drogi sprzęt, lecz niezbędny, aby glikemia była pod kontrolą.

Bardzo proszę ludzi o wspaniałym sercu o dorzucaniu się choćby najdrobniejszej kwoty.

Bardzo dziękujemy za okazane wsparcie.

Rodzice Bartosza

948,90 zł
Wsparło 16 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0163527
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0163527 Bartosz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki