Bartosz Uchlik - zdjęcie główne

Straciłam męża, a teraz walczę o synka... Bartuś ma tylko 8 lat, proszę Cię – RATUJ GO!

Cel zbiórki: Zagraniczne konsultacje, pogłębiona diagnostyka, leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Bartosz Uchlik, 8 lat
Drawsko Pomorskie, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 14 marca 2025
Zakończenie: 14 maja 2025
47 403 zł
Wsparło 714 osób

Cel zbiórki: Zagraniczne konsultacje, pogłębiona diagnostyka, leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Bartosz Uchlik, 8 lat
Drawsko Pomorskie, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 14 marca 2025
Zakończenie: 14 maja 2025

Opis zbiórki

Gdy usłyszałam, że mój synek cierpi na nowotwór złośliwy, mój świat się zawalił. Ale nie spodziewałam się, że  stan Bartusia tak szybko się pogorszy. Przerzuty są już w główce… Szukam pomocy za granicą, dlatego z całego serca błagam – pomóż mojemu synkowi!

3 lata temu straciłam męża. Myślałam, że limit tragedii dla naszej rodziny został wyczerpany... Ale niestety, los miał dla mnie inne plany...

Bartosz Uchlik

Pierwszy raz do szpitala trafiłam z synkiem do szpitala w listopadzie 2024 roku. Bartuś skarżył się na ból w okolicy biodra, zaczął włóczyć nóżkami. Specjaliści myśleli, że to ostre zapalenie wyrostka, jednak prawda okazała się o wiele gorsza… Mój synek cierpi na nowotwór złośliwy rdzenia kręgowego.

Po badaniu rezonansem magnetycznym Bartuś w trybie pilnym został przewieziony na blok operacyjny. Okazało się, że ma guza, którego chirurg nie był w stanie usunąć w całości. Gdyby się tego podjął, syn mógłby być sparaliżowany!

Bartosz Uchlik

Po operacji rozpoczął chemioterapię i radioterapię. Bartek dzielnie zniósł leczenie onkologiczne. Miałam nadzieję, że jesteśmy już na dobrej drodze, kiedy u synka pojawił się silny ból głowy! W trybie natychmiastowym wykonano kolejną operację – syn miał wodogłowie i konieczne było zaimplikowanie w jego główce zastawki. 

Najnowsze badanie rezonansem zwaliło mnie z nóg – przerzuty... W głowie synka jest wiele guzów, są one nieoperacyjne. Obecnie konsultuję przypadek synka ze specjalistami z m.in. Rzymu i Niemiec. Wiem, że przypadek Bartusia jest trudny, ale wierzę, że uda mu się pomóc.

Bartosz Uchlik

Jesteśmy z synem w trakcie najtrudniejszej walki w naszym życiu. Bez wsparcia po prostu nie damy rady... Już teraz wydatki są ogromne, a wiem, że kosztorys z zagranicznej kliniki znacznie przerośnie moje możliwości finansowe.

Dlatego z całego serca proszę – pomóż mi ratować mojego synka, nie mogę go stracić!

Ania, mama Bartusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Monika
    Monika
    Udostępnij
    20 zł

    Wszystkiego dobrego, życzę zdrowia.

  • Kari
    Kari
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł