Bartłomiej Chmielewski - zdjęcie główne

20-latek kontra guz mózgu – operacja już 6 marca❗️Ratuj❗️

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu, leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Chmielewski, 20 lat
Cibory, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak wielopostaciowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 28 lutego 2023
Zakończenie: 14 marca 2023
223 486 zł(105,04%)
Wsparło 3401 osób

Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu, leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Chmielewski, 20 lat
Cibory, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak wielopostaciowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 28 lutego 2023
Zakończenie: 14 marca 2023

Aktualizacje

  • PEŁNA MOBILIZACJA❗️Ostatnie dni na ratunek Bartka❗️

    Błagamy o ratunek dla Bartka! Kilka dni temu dostaliśmy kolejny cios... Duży guz zajmujący prawie całą IV komorę mózgu. W międzyczasie wracają wymioty. Zatrzymujemy chemię i włączamy sterydy bo pojawił się obrzęk mózgu.

    Bartek jest po zabiegu wstawienia zastawki odprowadzającej płyn mózgowo-rdzeniowy. Dzięki temu zabiegowi Bartek wytrzymał do dnia operacji...

    Bartłomiej Chmielewski

    Uczucie bólu w głowie trochę minęło, ale Bartek nadal jest bardzo osłabiony i guz daje się we znaki. Biorąc pod uwagę jego stan, będziemy potrzebowali transportu medycznego, żeby bezpiecznie dotarł na operację.

    Nie mamy jeszcze zebranej kwoty, której potrzebujemy na operację, rehabilitację i dalsze leczenie... BŁAGAMY – POMÓŻ!

    Rodzina Bartka

Opis zbiórki

Błagamy o ratunek dla Bartka! Kilka dni temu dostaliśmy kolejny cios... Duży guz zajmujący prawie całą IV komorę mózgu. W międzyczasie wracają wymioty. Zatrzymujemy chemię i włączamy sterydy bo pojawił się obrzęk mózgu.

Nie mamy czasu – operację trzeba wykonać jak najszybciej. Trudna lokalizacja oznacza skomplikowaną operację. Najmniejsze ryzyko komplikacji daję nam prywatna operacja. Mamy czas do 6 marca na zebranie środków! Suma której potrzebujemy, przekracza nasze możliwości, więc każda nawet najmniejsza wpłata będzie dla nas ważna! Pomóż nam uratować naszego syna i brata.

Bartłomiej Chmielewski

Kilka słów od Bartka:

Cześć! Jestem Bartek i mam 20 lat. Do marca 2022 roku byłem zdrowym chłopakiem, który nie mógł doczekać się ukończenia szkoły i rozpoczęcia dorosłego życia. Niestety wszedłem w nie zupełnie inaczej, niż jak to sobie wyobrażałem.

Pod koniec marca, pewnego dnia obudziłem się ze strasznym bólem głowy. Myślałem, że to po prostu migrena. Pomimo przyjęcia leków przeciwbólowych nie nastąpiła poprawa. Pojawiły się dodatkowo wymioty. Po kilkugodzinnej męczarni i braku poprawy postanowiliśmy udać się na najbliższy SOR. Po opisaniu objawów dostałem kroplówkę oraz leki przeciwwymiotne. Lekarz, który mnie przyjął, stwierdził, że to zwyczajna wirusówka i kazał wracać do domu, bo przecież nic takiego złego się nie dzieje. Niestety po powrocie do domu objawy nie ustępowały, a ja czułem się coraz bardziej osłabiony.

Następnego dnia pojechaliśmy szukać pomocy u lekarza rodzinnego. Tam dostałem skierowanie do szpitala w Ełku ze względu na bradykardię. Po przyjęciu do szpitala i zrobieniu kompletu badań poznaliśmy przyczynę moich dolegliwości: duży krwiak w prawej półkuli mózgu. Dostałem odpowiednie leki i pomału objawy zaczęły ustępować. Po kilku dniach wypisano mnie do domu. Krwiak miał samoczynnie stopniowo się wchłaniać. Po miesiącu wizyta kontrolna, brak jakichkolwiek objawów więc skierowanie na rezonans dopiero za 2 miesiące.

Spokój jednak nie trwał długo. 28 maja 2022 roku wszystkie objawy wróciły. Bez zastanowienia pojechaliśmy do szpitala. Błyskawicznie zrobiono prześwietlenie głowy, które wykazało powiększenie krwiaka, który przecież miał się wchłonąć. Zapadła szybka decyzja o operacji. Trzeba natychmiast usunąć krwiaka, który naciska naczynia i powoduje zbyt wysokie ciśnienie śródczaszkowe.

Wszystko działo się tak szybko. Podpisałem niezbędne zgody. Bardzo się bałem, ale chciałem tylko jednego – aby ten ogromny ból i ucisk jak najszybciej minął. 

Bartłomiej Chmielewski

Kiedy odzyskałem przytomność i poczułem ogromną ulgę. Czy teraz będzie już dobrze? Czy ból nie powróci? Lekarz powiedział, że operacja się przebiegła pomyślnie. Udało się usunąć nie tylko krwiaka, ale też guza, który ukryty był za krwiakiem. Po 3 dniach wyszedłem do domu, rana goiła się dobrze. Czekałem jeszcze na wynik histopatologiczny...

Początek lipca otrzymałem wynik – glejak IV stopnia. Niedowierzanie. Przecież to niemożliwe. A może zaszła jakaś pomyłka? Za kilka dni rezonans i kolejny guz, tym razem w lewym płacie. I znowu kolejna operacja, tylko tym razem nie udało się usunąć wszystkiego. Sam zabieg odbył się bez komplikacji.

Po zagojeniu ran rozpocząłem leczenie onkologiczne, radio i chemioterapię Niestety, na ostatnim rezonansie są niejednoznaczne zmiany w lewej półkuli mózgu i cały czas lekarze monitorują sytuację. Trzymanie ręki na pulsie oznacza częste badania, które w większości robione są prywatnie.

Leczenie podjęliśmy w ośrodku onkologicznym oddalonym o 400 km od miejsca zamieszkania, żeby być pod opieką onkologa specjalizującego się w guzach mózgu... Glejak rzucił mi rękawicę, którą razem z moją rodziną podjęliśmy i nie zamierzamy poddać się bez walki.

Błagam – pomóż mi! Ja tak bardzo chcę żyć...

Bartek

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    440 zł
  • Łukasz Mikucki poroze
    Łukasz Mikucki poroze
    Udostępnij
    170 zł

    Łukasz Mikucki poroże

  • BIEDRONKA Warszawska Pisz
    BIEDRONKA Warszawska Pisz
    Udostępnij
    150 zł
  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    30 zł

    Wracaj do zdrowia

  • Elżbieta Sakowska
    Elżbieta Sakowska
    Udostępnij
    100 zł

    Wracaj do zdróweczka Bartku:)