Zbiórka zakończona
Bartłomiej Rybicki - zdjęcie główne

Nie tracę nadziei, ale potrzebuję Twojej pomocy, by odzyskać sprawność!

Cel zbiórki: Dwa turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Rybicki, 40 lat
Gdynia, pomorskie
Stan po urazie czaszkowo-mózgowym, dyzartria
Rozpoczęcie: 24 stycznia 2025
Zakończenie: 26 października 2025
27 766 zł(100%)
Wsparło 156 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0764092 Bartłomiej

Cel zbiórki: Dwa turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Bartłomiej Rybicki, 40 lat
Gdynia, pomorskie
Stan po urazie czaszkowo-mózgowym, dyzartria
Rozpoczęcie: 24 stycznia 2025
Zakończenie: 26 października 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, jesteście NIESAMOWICI!

Zbiórka osiągnęła 100%! Dzięki Waszej pomocy mogłem wziąć udział w turnusach rehabilitacyjnych, które są moją jedyną nadzieją na odzyskanie sprawności. 

Z całego serca dziękuję Wam za tę możliwość!

Bartek

Opis zbiórki

Mam na imię Bartek. Kilka lat temu moje życie zostało wywrócone do góry nogami przez ciężki uraz czaszkowo-mózgowy. Od tego czasu zmagam się z codziennymi wyzwaniami, poruszając się na wózku. Jednak nie straciłem nadziei i każdego dnia walczę o lepsze jutro.

Ze względu na uraz musiałem przejść dwie operacje, po których nie potrafiłem zrobić właściwie nic. Nie mogłem ruszać rękami ani nogami, nie mówiłem… Wszystkiego zaczynałem uczyć się od nowa, by odzyskać utraconą samodzielność.

Dzięki intensywnej rehabilitacji zrobiłem ogromne postępy – moi terapeuci są zdumieni, jak wiele udało mi się wypracować. Efekty, jakie osiągnąłem, są bardzo widoczne i nie darowałbym sobie, gdybym to stracił. Wiem jednak, że przede mną jeszcze długa droga, która wymaga dalszej, systematycznej pracy. Każdy dzień rehabilitacji to krok bliżej do większej samodzielności i lepszego życia.

Bartłomiej Rybicki

Jestem ogromnie wdzięczny za Wasze wsparcie i życzliwość, okazane mi do tej pory. To dzięki Wam mogę dalej walczyć i wierzyć, że uda mi się pokonać wszystkie przeszkody. Praca nad odzyskaniem sprawności to jednak maraton, a nie sprint, dlatego znów muszę zwrócić się do Was z prośbą o pomoc.

Koszt intensywnej rehabilitacji liczony jest w tysiącach złotych. To ogromna suma, której nie jestem w stanie samodzielnie pokryć. Wierzę jednak, że z Waszym wsparciem uda się zebrać niezbędną kwotę. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża mnie do celu – życia bez ograniczeń.

Proszę, pomóżcie mi kontynuować tę drogę. Wasza pomoc jest bezcenna i daje mi nadzieję na lepsze jutro.

Bartek

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Bartłomiej Rybicki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj