
Możliwości leczenia na NFZ się wyczerpały! Ale muszę walczyć dla Marysi, Michała i Marcela – moich dzieci❗️POMOCY❗️
Cel zbiórki: Pogłębiona diagnostyka nowotworowa, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Pogłębiona diagnostyka nowotworowa, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nawet nie wiem, jak zacząć ten tekst. Mam na imię Bartek, jestem mężem i ojcem trójki dzieci. Do stycznia 2025 roku prowadziliśmy zwyczajne, rodzinne życie. W lutym rozpocząłem leczenie zdiagnozowanego zapalenia ropnego nerki. I to był początek koszmaru, który trwa do dziś.
Mój stan wciąż się pogarszał. Ból nie dawał wytchnienia i doprowadził do problemów z jedzeniem, które z kolei spowodowały ogromny spadek wagi (25 kg). Wycieńczony, zostałem skierowany w lipcu 2025 roku na zabieg nefrektomii. Niestety po operacji usunięcia nerki dowiedziałem się najgorszego.
Wykryto u mnie raka.
Zostałem niezwłocznie skierowany na oddział chemioterapii. Wcześniejsza diagnoza opisywała stan zapalny w jamie brzusznej jako pochodzący od ropnego zapalenia nerki. Żadna z 4 wykonanych tomografii nie wskazywała na chorobę nowotworową. Ale informacja patomorfologiczna zmieniła interpretację i potwierdziła, że to rak.
Do tej pory przeszedłem 5 cykli chemioterapii, a następnie nieudane leczenie za pomocą immunoterapii, po której zmiany, zamiast się zmniejszyć, powiększyły się. W ostatnich dniach dostałem też druzgocącą wiadomość, że terapia, w której byłem od 3 miesięcy, jest nieskuteczna.

Aktualnie zostałem przesunięty do ostatniej linii leczenia. Przejdę ponowną chemioterapię, niestety już teraz wiem, że to koniec możliwości standardowego leczenia w ramach NFZ. Ale przede mną dalsza walka, która jest moim obowiązkiem wobec całej rodziny, a w szczególności trójki moich dzieci: Marysi, Michała i Marcela.
Wiem, że istnieją metody, które są niekonwencjonalne, a także poza standardowymi możliwościami NFZ. To m.in. specjalistyczne badanie molekularne na wrażliwość mutacji raka i dostosowanie nierefundowanych leków do typu mutacji. Będziemy też zabiegali o możliwość operacji, jednak z uwagi na dość zaawansowany przypadek (naciek wokół żyły głównej) prawdopodobnie mogłoby do niej dojść jedynie w ośrodku specjalizującym się w zaawansowanych przypadkach.
Toczę tę dramatyczną walkę z rakiem i bólem dla mojej rodziny. Ciągłe zmęczenie i dolegliwości uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie, ale nie poddam się. Nie poddam się, bo mam dla kogo żyć. W tej chwili to jedyne, co trzyma mnie przy życiu. Moja żona i dzieci. Moje wszystko.
Proszę, pomóż mi wyrwać się z tego koszmaru. Każdy gest wsparcia z Twojej strony jest dla mnie na wagę życia. Wierzę, że sytuacja może się jeszcze odmienić, a moja żona i dzieci mogą odzyskać męża i ojca. Dziękuję z całego serca za każdą formę wsparcia.
Bartek
- Wpłata anonimowa500 zł
Bartek - walcz!
- Wpłata anonimowaX zł
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
- Wojciech20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa5 zł