Tatusiu, tak bardzo tęsknimy za Tobą! Trwa walka o Bartka ❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartek Barański, 47 lat
Dąbrowa Górnicza, śląskie
Stan po zatrzymaniu krążenia ze skuteczną reanimacją
Rozpoczęcie: 27 lipca 2023
Zakończenie: 12 lutego 2024
184 130 zł(57,69%)
Wsparło 4229 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartek Barański, 47 lat
Dąbrowa Górnicza, śląskie
Stan po zatrzymaniu krążenia ze skuteczną reanimacją
Rozpoczęcie: 27 lipca 2023
Zakończenie: 12 lutego 2024

Aktualizacje

  • Kolejne miesiące walki i czekania...

    Niedługo mija 7 miesięcy, odkąd Bartek zapadł w śpiączkę.

    Od 4 miesięcy przebywa w ośrodku. Teraz wiemy, że w końcu jest w odpowiednim miejscu. Przechodzi tam szereg zabiegów, rehabilitacji i stymulacji mózgu.

    Bartosz Barański

    Widać, że współpracuje z personelem, a przy tym wszystkim jest bardzo spokojny, bo znalazł się w bardzo dobrych rękach.

    Przy tym nadal czekamy no to co najważniejsze… PRZEBUDZENIE
    Dzieciom bardzo brakuje taty a mi męża. Bardzo za nim tęsknimy a każdy nas dzień to nadzieja, że kiedyś do nas wróci.

    Prosimy i liczymy na Wasze wsparcie.

    Rodzina

  • Czekamy na najważniejsze – PRZEBUDZENIE!

    Kochani!

    Bartek dostał się do Ostrówka w Częstochowie gdzie zaczął program śpiączkowy. Jestem szczęśliwa, że w końcu nastał ten czas.

    Bartosz Barański

    Jego stan zdrowia poprawił się, a rehabilitacja zaczyna przynosić małe efekty. Teraz czekamy na najważniejsze – przebudzenie. Ile będziemy musieli czekać, tego nie wiadomo, ale wiem, to, co najistotniejsze. Razem możemy więcej.

    Wiem też, że mój mąż jest silny i da radę dla mnie i dzieci... Bardzo proszę o pomoc! Z Waszą pomocą mamy o wiele większe szanse. 

    Aneta, żona Bartka

  • Pojawia się światło w tunelu... Bartek błagam, obudź się❗️

    Dowiedz się co u nas i zdecyduj, czy chcesz nam pomóc.
    Bardzo tego potrzebujemy...

    Bartosz zaczął oddychać sam, nie jest już pod respiratorem! To ogromnie ważna informacja, która z czasem pozwoli na rehabilitację w innym, zaawansowanym wymiarze. Jednak, nim to nastąpi, musimy uporać się jeszcze z wieloma trudnościami! 

    Bartosz Barański

    Mój mąż karmiony jest za pomocą PEG-a. Nie mam z nim kontaktu, chociaż każdego dnia mówię do niego... Nie mam już łez, a moje serce jest w milionach kawałków.  

    Nasze dzieci nie potrafią zrozumieć, dlaczego ich tata tak długo śpi... Ale zapewniam je, że Bartek za chwilę będzie znów z nami! wierzę w to, bo ilekroć opowiadam o dzieciach, na jego policzkach pojawiają się łezki. 

    On czuje, on słyszy, on bardzo chce wrócić!

    Błagam, pomóż nam walczyć dalej! 
    Żona 

Opis zbiórki

3-letnia Nikola nadal chodzi po mieszkaniu i szuka taty. Niemal codziennie prosi, aby tym razem z przedszkola odebrał ją ukochany tata… Bartosz nie widzi jednak tęsknoty swojej córeczki i nie słyszy jej próśb. W szpitalnych murach, podłączony do respiratora, walczy o samodzielny oddech…

Nawet lekarze nie wiedzą jak do tego doszło. Zdrowy mężczyzna z dnia na dzień znalazł się w szpitalu, gdzie przyszło mu stoczyć walkę, w której stawką jest jego życie, a co się z tym wiąże, przyszłość jego żony oraz ich małych dzieci – Nikoli i 7-letniego Nikosia. 

Bartek nagle poczuł się źle, nie mógł oddychać i złapać tchu. Karetką został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie jego stan się unormował. Jak się okazało, tylko na chwilę. 

Bartosz Barański

Jego SERCE SIĘ ZATRZYMAŁO! Reanimacja trwała 20 minut, co zdecydowanie uratowało mu życie. Następnie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej... 

Nikt nie wie co doprowadziło do trudności z oddychaniem oraz zatrzymania akcji serca. Przeprowadzone badania nie przynoszą żadnej odpowiedzi, jednak w tym wszystkim nie to wydaje się najgorsze!

Bartek został wybudzony ze śpiączki, jednak jeszcze nie odzyskał świadomości! Nie można nawiązać z nim kontaktu, nie reaguje na żadne bodźce… Nadal przebywa na OIOMie, gdzie respirator wyznacza rytm kolejnego oddechu...

Bartosz Barański

Lekarze dają nam jednak nadzieję i podkreślają, że Bartek będzie sam oddychał. To nasza szansa, którą musimy wykorzystać! Pragniemy, aby nasz kochany mąż, ojciec, przyjaciel trafił do kliniki specjalizującej się w neurorehabilitacji. Jesteśmy przekonani, że fachowa opieka najlepszych specjalistów, odpowiedni sprzęt medyczny i rehabilitacja pozwolą mu odzyskać świadomość.

Tym samym rozpoczyna się długa i bardzo kosztowna walka, w której chcemy także uczestniczyć. Bartek jest prawdziwym, oddanym i empatycznym przyjacielem, na którego zawsze mogliśmy liczyć. Jego radość i gotowość do udzielania pomocy wnosiła wiele do naszego życia. Dlatego teraz to my będziemy go wspierać najlepiej, jak tylko możemy!

Bartosz Barański

Przed nim najtrudniejsza walka, ale wierzymy, że ją wygra i wróci do nas. Dla Nikoli, Nikosia i Anety zrobiłby wszystko – a my nie możemy stać i obojętnie przyglądać się tej tragedii. My także musimy zrobić wszystko, aby pomóc jego wspaniałej rodzinie! Każdego z Was prosimy o wsparcie, liczy się każda złotówka, każda wpłata, każde udostępnienie. 

Rodzina i przyjaciele Bartka

Bartosz Barański

Wybierz zakładkę
Sortuj według