Zbiórka zakończona
Bartosz Czesnowicz - zdjęcie główne

Tylko kosztowna operacja daje mi szansę na złagodzenie skutków choroby! POMOCY!

Cel zbiórki: Operacja w klinice w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Bartosz Czesnowicz, 45 lat
Zielona Góra, lubuskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 14 sierpnia 2024
Zakończenie: 15 stycznia 2025
148 937 zł(100%)
Wsparły 634 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0625376 Bartosz

Cel zbiórki: Operacja w klinice w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Bartosz Czesnowicz, 45 lat
Zielona Góra, lubuskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 14 sierpnia 2024
Zakończenie: 15 stycznia 2025

Rezultat zbiórki

Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało!

Podarowaliście mi najcenniejszy dar – nadzieję na zdrowie! Dziękuję za każdą wpłatę, za każde dobre słowo. Na moich oczach zadziało się tyle dobra, że dziś mam oczy pełne łez 💚

Dziękuję. Wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej. 

Bartek

Aktualizacje

  • Pojawiła się nadzieja! Nie mogę jej stracić!

    Niestety, ostatnio sprawy przybrały nieco inny obrót, niż się spodziewałem, ale wciąż wierzę, że wspólnymi siłami uda się osiągnąć cel!

    Po pierwsze, miałem drugą kwalifikację u neurologa, która miała ocenić mój stan i możliwości dalszego leczenia. Niestety, nie udało się jej przejść pomyślnie. Jednak nie poddaję się i wciąż szukam innych rozwiązań.

    Po tej decyzji skontaktował się ze mną lekarz, który chciał mnie operować. Podczas rozmowy stwierdził, że nie rozpoznaje już metod stosowanych przez wspomnianą neurolog – podobno zmieniła się znacząco na przestrzeni ostatnich 10 lat. Dobra wiadomość jest taka, że lekarz zaproponował, iż do końca roku podejmie się wykonania operacji, której tak bardzo potrzebuję!

    Te nowe informacje dają mi nadzieję, że zbliżam się do momentu, kiedy moje życie może się zmienić na lepsze. Jednak wciąż potrzebuję wsparcia, aby móc sfinansować zabieg i późniejszą rehabilitację.

    Z góry dziękuję za każde wsparcie – czy to wpłata, czy udostępnienie mojej zbiórki. Wasza pomoc i obecność są dla mnie nieocenione.

    Z wyrazami wdzięczności,

    Bartek

Opis zbiórki

Dokładnie 1 stycznia 2023 roku poczułem niepokojący, silny ból głowy.  Przez kolejne dni ból narastał, z czasem stał się nie do wytrzymania. Po tygodniu nieustępliwego cierpienia trafiłem do szpitala, gdzie szybko otrzymałem okrutną diagnozę…

Niezwłocznie przewieziono mnie na oddział neurologiczny, gdzie specjaliści zlecali kolejne badania. Poza uporczywym bólem głowy nie miałem innych objawów, co dodatkowo dziwiło lekarzy. Gdy przyszły wyniki odwiedził mnie ordynator. Już po jego minie mogłem stwierdzić, że nie otrzymam dobrych wieści. Powiedział, że to STWARDNIENIE ROZSIANE. Byłem załamany!

Kiedy wracałem ze szpitala do domu, wiedziałem, że moje życie się zmieni, ale nie sądziłem, że choroba zacznie się rozwijać tak szybko. Po pół roku od otrzymania diagnozy zacząłem odczuwać drżenie kończyn i głowy. Dziś jest ono nie do wytrzymania i uniemożliwia mi samodzielne funkcjonowanie. Każdy kolejny dzień to dla mnie wyzwanie. Wstaję tylko w ostateczności, staram się poruszać o chodziku, kulach, za pomocą elektrycznego wózka inwalidzkiego… 

Dotychczas lekarze rozkładali ręce z niemocy, nie znaleźli odpowiedzi, dlaczego choroba postępuje u mnie tak szybko. Pojawiło się jednak światełko w tunelu. Mam szansę na przejście operacji wszczepienia do mózgu elektrody oraz czipu, który łagodziłby moje objawy nawet do 90%! Niestety taki zabieg jest niesamowicie drogi, a do tego nie mam zbyt wiele czasu, aby zdobyć środki. 

Nie jest prosto prosić o pomoc, szczególnie kiedy jeszcze niedawno to ja starałem się pomagać innym. Niestety choroba postępuje w zawrotnym tempie i nie mam czasu do stracenia. Dlatego z całego serca proszę o wsparcie! Wierzę, że są na tym świecie są ludzie, dla których mój los nie będzie obojętny. Każda złotówka jest ważna i daje mi szansę na lepsze życie!

Bartek 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Bartosz Czesnowicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj