Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kiedy każdy oddech może być tym ostatnim... Potrzebujemy Twojej pomocy!

Bartosz Jędrzejewski
Zbiórka zakończona

Kiedy każdy oddech może być tym ostatnim... Potrzebujemy Twojej pomocy!

26 125,00 zł ( 101,05% )
Wsparły 482 osoby
Cel zbiórki:

Zakup urządzenia do drenażu z oprzyrządowaniem

Organizator zbiórki: Fundacja Oddech Życia
Bartosz Jędrzejewski, 11 lat
Przasnysz, mazowieckie
Mukowiscydoza, cukrzyca
Rozpoczęcie: 16 Grudnia 2020
Zakończenie: 22 Stycznia 2021

Opis zbiórki

Bartek ma 10 lat i od urodzenia walczy z paskudnym wrogiem, jakim jest mukowiscydoza. Choroba nie daje nam o sobie zapomnieć nawet na chwilę, a leczenie niesie ze sobą ogromne koszty.

W przebiegu mukowiscydozy dotkniętych jest wiele układów i narządów, ale do największych zmian dochodzi w układzie oddechowym i pokarmowym. Wytwarzany śluz, blokując drogi oddechowe, stwarza idealne środowisko dla rozwoju bakterii i grzybów, które mogą być przyczyną wielu infekcji. Te z kolei niszczą płuca i doprowadzają do nieodwracalnych zmian. Niestety nasz przeciwnik jest bardzo trudny, a nasza walka z nim nierówna. W ostatnim czasie doszła kolejna diagnoza - cukrzyca... Był moment załamania, ale musieliśmy wziąć się w garść i walczyć ze zdwojoną siłą. Bartek ma również niewydolną trzustkę, przez co do każdego posiłku musi brać enzymy trawienne, które wspomagają trawienie. Sumując wszystkie leki, jakie przyjmuje nasz syn, wychodzi około 30 tabletek dziennie, a to jest tylko dziecko. Niestety te ogromne ilości leków, inhalacji, fizjoterapii i częste wizyty w szpitalu często przytłaczają Bartka, ale mimo to, codziennie stawia czoła wszystkim wyzwaniom, jakie niesie choroba. W ostatnim czasie Bartek miał możliwość testowania urządzenia do drenażu autogenicznego. Ma ono na celu rozrzedzić zalegający śluz oraz pomóc w jego usunięciu. Dzięki miesięcznemu testowaniu możemy powiedzieć, że u nas sprawdził się w 100%. Udało się ewakuować więcej wydzieliny niż przy normalnym drenażu. Mimo obecnej infekcji, wyniki z badań czynnościowych poprawiły się, co dało nam ogromny powód do zadowolenia.

Dlatego zdecydowaliśmy się założyć zbiórkę, by móc zakupić taki sprzęt do domu, by ułatwić Bartkowi codzienną fizjoterapię, ale do tego potrzebujemy ogromnego wsparcia i mnóstwa dobrych ludzi. Bartek ma mnóstwo pasji i zainteresowań, ale niestety często musi odłożyć je na bok ze względu na kolejną infekcję lub złe samopoczucie i zrobić wszystko by wrócić do lepszej formy. Oczywiście Bartek nie żyje samą chorobą. Bardzo lubi zwierzęta - lubi je rysować, czytać o nich i jak tylko zdrowie mu na to pozwala odwiedzać miejsca, w których może je spotkać. Lubi również czytać o przyrodzie i dinozaurach oraz układać klocki Lego - z których również powstają zwierzęta i dinozaury :) Dlatego, aby mógł jak najdłużej cieszyć się tym, co sprawia mu radość, musimy prosić o pomoc w zebraniu potrzebnej sumy na zakup urządzenia do drenażu. My jako rodzice, pragniemy, by nasz syn mógł żyć jak inne zdrowe dzieci. By mógł cieszyć się dorosłym życiem. Marzymy, by móc patrzeć jak dorasta, studiuje, zakłada rodzinę i spełnia swoje marzenia o podróżowaniu po świecie. Wierzymy, że uda nam się trafić do ludzi o dobrych sercach i wspólnie osiągniemy założony cel. Reasumując Kochani, jeśli macie taką możliwość wspomóżcie naszą zbiórkę, aby jak najszybciej udało nam się zdobyć określoną kwotę na urządzenie, które ułatwiłoby życie naszemu Bartusiowi.

26 125,00 zł ( 101,05% )
Wsparły 482 osoby

Obserwuj ważne zbiórki