Bartosz Szydłowski - Włodarczyk - zdjęcie główne

Pomóż mi, by ból nie odebrał mi wszystkiego, co mam!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartosz Szydłowski - Włodarczyk, 38 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
Zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych, spondyloartropatia
Rozpoczęcie: 21 lutego 2025
Zakończenie: 25 maja 2026
2173 zł(34,04%)
Do końca: 13 dniBrakuje 4210 zł
WesprzyjWsparło 40 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0786640
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0786640 Bartosz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Bartoszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bartosz Szydłowski - Włodarczyk, 38 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
Zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych, spondyloartropatia
Rozpoczęcie: 21 lutego 2025
Zakończenie: 25 maja 2026

Aktualizacje

  • Moje zdrowie się sypie... Pomóż mi!

    Kochani,

    piszę do Was w jednym z najtrudniejszych momentów mojej walki. Choroba nie tylko nie odpuszcza, ale zaczyna odbierać mi kolejne filary mojego życia.

    Mój stan zdrowia wymaga 2-3 zabiegów operacyjnych w roku. Część z nich muszę finansować prywatnie, co każdorazowo oznacza wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Do tego dochodzą leki... Miesięczny koszt to około 500 zł. Z bólem serca muszę przyznać, że systematycznie rezygnuję z części recept, bo cena za życie bez bólu stała się dla mnie po prostu zbyt wysoka.

    Niestety, straciłem pracę, która była dla mnie nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim odskocznią od myślenia o chorobie. Teraz tracę to poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa.

    Bartosz Szydłowski - Włodarczyk

    Życie z bólem przewlekłym niszczy nie tylko ciało, ale i psychikę. Czuję, że moje życie prywatne jest na wykończeniu. Rozpaczliwie szukam pomocy u specjalisty, który potrafi pracować z osobami cierpiącymi na ból przewlekły. W mojej okolicy taka pomoc na NFZ nie istnieje, a koszt jednej wizyty to około 200 zł. Bez profesjonalnej psychoterapii nie zdołam uratować siebie i swojej rodziny.

    Dziś proszę Was o wsparcie bardziej niż kiedykolwiek. Muszę kontynuować leczenie, wykupić leki i rozpocząć terapię, by mieć siłę do walki o powrót do sprawności i znalezienie nowej pracy.

    Każda złotówka to dla mnie szansa na zachowanie godności i ratowanie moich najbliższych przed rozpadem, który niesie ze sobą moja choroba. Dziękuję, że jesteście ze mną w tym mroku.

    Bartosz

Opis zbiórki

Mam 37 lat i zmagam się ogromnym przewlekłym bólem spowodowanym zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa. Ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych oraz zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa wyjątkowo bardzo dają o sobie znać.

W grudniu przeszedłem operację kręgosłupa, która polegała na założeniu implantu. Oprócz tego cierpię też z powodu kilku innych chorób autoimmunologicznych. Obecnie ból kręgosłupa szyjnego jest tak ogromny, że uniemożliwia mi normalne życie. Nie mogę pozwolić na to, by jakikolwiek ból paraliżował mnie na tyle, aby odebrać mi wszystko. 

Udaje mi się wykonywać zabiegi na ogół nieodpłatnie, a te refundowane przez NFZ były wstrzymane przez kilka miesięcy. Niestety ból stał się tak bardzo nie do wytrzymania, że nie mogę już dłużej czekać. Zażywam bardzo silne leki przeciwbólowe. Uzbieranie potrzebnych środków wystarczyłoby na wykonanie zabiegu odpłatnie w terminie najprawdopodobniej już 7 marca 2025 roku. 

Zabieg to kriolezja kręgosłupa w odcinku szyjnym. Odcinek szyjny jest dosyć wymagający, ale ból wywoływany przez zmiany w kręgosłupie szyjnym uniemożliwiają normalne życie. Korzystam z leków klinicznych, a lekarze pomagają mi się z nim zmierzyć w różnych miejscach Polski. Niestety nie starcza mi na pokrycie wszystkich kosztów, wygenerowanych przez wizyty u specjalistów.

Dlatego proszę o pomoc finansową, która pomogłaby mi stanąć na nogi. Każda wpłata przybliża mnie do celu, jakim jest odzyskanie tego, co zabrała mi choroba. 

Bartek

Wybierz zakładkę
Sortuj według