Bartosz Wolak - zdjęcie główne

Bartosz Wolak, 6 lat

Bartosz Wolak, 6 lat
Mysłakowice
Ostra białaczka limfoblastyczna, mutacja w genie PTEN, makrocefalia, obniżone napięcie mięśniowe, objawy skórne
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0924548
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0924548 Bartosz

Stała pomoc

4 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Bartoszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
  • kuba
    kubawspiera już miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Bartosz Wolak, 6 lat
Mysłakowice
Ostra białaczka limfoblastyczna, mutacja w genie PTEN, makrocefalia, obniżone napięcie mięśniowe, objawy skórne

Uratuj Bartusia który walczy z białaczką❗️

Gdy synek był mały, zaniepokoił nas duży rozmiar jego głowy i opóźniony rozwój. U Bartusia zdiagnozowano mutację w genie PTEN, która wiąże się nie tylko z makrocefalią i zaburzeniami rozwojowymi. Łączy się także z większym prawdopodobieństwem wystąpienia niektórych nowotworów...

W czerwcu 2024 roku nasz świat runął. U Bartusia zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego. Trafiliśmy do Przylądka Nadziei we Wrocławiu i od razu zaczęliśmy intensywną chemioterapię połączoną z podawaniem sterydów. Później wdrożono leczenie podtrzymujące remisję. Przez wiele lat walczyliśmy o sprawność synka i wzmocniliśmy jego rozwój. Choroba to wszystko odebrała... My, jako jego rodzice, robimy co w naszej mocy, aby Bartuś w trakcie leczenia miał zapewnione wszystko, czego potrzebuje oraz zadbamy o jego dalszy prawidłowy rozwój poznawczy i ruchowy.

Niestety, wiąże się to z coraz wyższymi kosztami, a przecież walka o życie i zdrowie synka nie skończy się wraz z zakończeniem leczenia onkologicznego. Zawsze będzie w nas strach o kolejny dzień i ryzyko kolejnej choroby... Dlatego prosimy, z całego serca – pomóżcie nam zawalczyć o Bartusia!

Sylwia i Piotr, rodzice Bartusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według