
Walka o zdrowie, która nigdy się nie kończy – Bartuś Cię potrzebuje!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nowe wieści od Bartusia!
Drodzy Darczyńcy,
jesteśmy wdzięczni za wsparcie, jakie okazaliście nam do tej pory. Niestety walka, która rozpoczęła się w dniu narodzin naszego synka, nadal trwa...
Od samego początku Bartuś potrzebuje stałej opieki wielu specjalistów. Wśród nich są pediatra, genetyk, endokrynolog, neurolog, neurologopeda... Moglibyśmy tak wymieniać bez końca. Synek bardzo dużo choruje, wymaga też nieustannej rehabilitacji.

Dzięki podjętym wysiłkom nasze dziecko robi postępy, jednak wciąż jesteśmy na początku tej długiej drogi. Bartuś jeszcze nie chodzi, z trudem podnosi się przy meblach. Boi się wysokości i obcych ludzi. Ma duże problemy z przyjmowaniem pokarmów stałych, obniżonym napięciem mięśniowym. Mimo że tym miesiącu będziemy świętować jego trzecie urodziny, to on nadal nie mówi. Bardzo nam przykro, że synek doświadcza tak wielu wyzwań!
Jedyną szansę na lepsze jutro daje mu dalsza rehabilitacja i terapia. Musimy też kontynuować diagnostykę. Nie jest to jednak łatwe. Dopóki mogliśmy, radziliśmy sobie sami, jednak koszty niezbędnej opieki medycznej cały czas rosną!
Dlatego pełni nadziei raz jeszcze przychodzimy do Was i z całego serca prosimy o wsparcie naszego dziecka. Pomóżcie mu zawalczyć o zdrowie i dalszy rozwój!
Rodzice Bartusia
Opis zbiórki
Bartuś urodził się jako wcześniak. Stwierdzono u niego Zespół Downa, cechy dysmorficzne twarzy, dłoni, stóp i skóry. Dzięki rehabilitacji robi ogromne postępy, ale wciąż jesteśmy na początku tej długiej, niekończącej się walki o sprawność.
Na szczęście badania nie wykazały poważnych wad kardiologicznych, ale synek jeszcze nie chodzi, dopiero zaczął stabilnie siadać. Wiemy, że jeśli nie będziemy ćwiczyć regularnie, to według słów specjalistów, kręgosłup Bartusia się „rozpadnie"!
Tego obawiamy się najbardziej, dlatego desperacko staramy się do tego nie dopuścić. Jedynym sposobem walki o sprawność jest kontynuowanie rehabilitacji i terapii, co nie zawsze jest łatwe. Bartuś jest jeszcze malutki, ćwiczenia bywają bolesne i mimo że są niezbędne, serce pęka mi za każdym razem, kiedy synek zanosi się łzami...
Dopóki mogliśmy, radziliśmy sobie, ale koszty nie maleją. W końcu doszło do sytuacji, w której bez wsparcia Darczyńcow, którzy już raz okazali nam ogromne wsparcie. Dzięki rehabilitacji kask korygujący nie był konieczny i mogliśmy skupić się na opłaceniu rehabilitacji.
Ta jednak musi trwać nieprzerwanie. Dlatego pełni nadziei zwracamy się z prośbą o wsparcie w dalszej walce o rozwój i zdrowie naszego dzielnego Bartusia.
Rodzice Bartusia
- Team BaranX zł
Wojownik nie idzie sam
- Wpłata anonimowa200 zł
- Magda20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wojciech100 zł