Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Pilne!
Barbara Radzimowska - zdjęcie główne

Walczę z RAKIEM i nie zamierzam się poddać❗️POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Barbara Radzimowska, 47 lat
Bliżyn, świętokrzyskie
Rak piersi z licznymi ogniskami przerzutowymi do kości
Rozpoczęcie: 17 lutego 2025
Zakończenie: 22 sierpnia 2026
4095 zł
WesprzyjWsparły 64 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0412221
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0412221 Barbara

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Barbarze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Barbara Radzimowska, 47 lat
Bliżyn, świętokrzyskie
Rak piersi z licznymi ogniskami przerzutowymi do kości
Rozpoczęcie: 17 lutego 2025
Zakończenie: 22 sierpnia 2026

Aktualizacje

  • Leczenie przestało działać❗️Pojawiły się nowe przerzuty do kości... Ratuj Barbarę❗️

    Kochani,

    piszę do Was ze ściśniętym sercem... Niestety po trzech latach terapii, która przez pierwsze dwa lata przynosiła bardzo dobre efekty, leczenie przestało działać. Badania wykazały ponowną progresję choroby i nowe przerzuty do kości.

    Jestem już po pierwszej sesji radioterapii paliatywnej na odcinek lędźwiowy kręgosłupa, a w 17 czerwca czeka mnie kolejna dawka promieniowania. Dodatkowo wykryto przepuklinę, dlatego pilnie potrzebuję konsultacji neurochirurgicznej, aby ustalić, czy możliwe jest leczenie operacyjne i jakie są dalsze możliwości walki.

    Od dłuższego czasu zmagam się również z bardzo silnym bólem kości. Na co dzień przyjmuję leki opioidowe, ponieważ bez nich normalne funkcjonowanie jest praktycznie niemożliwe. Mam także coraz większe problemy z poruszaniem się, a po radioterapii doszło ogromne osłabienie i zmęczenie.

    Pod koniec czerwca odbędzie się konsylium onkologiczne, podczas którego lekarze podejmą decyzję dotyczącą dalszego leczenia i kolejnej linii terapii. Nie jest mi łatwo, ale chcę żyć i walczyć! Z całego serca proszę, pomóżcie mi!

    Barbara

  • Skutki uboczne są piorunujące... POMOCY!

    Kochani,

    piszę do Was z ogromnym ciężarem na sercu… Moja codzienność zaczęła mnie przerastać. Leczenie onkologiczne trwa już trzeci rok i choć walczę z całych sił, to skutki uboczne coraz mocniej odbierają mi zdrowie i samodzielność.

    Od roku pojawiło się wiele nowych problemów, silna anemia, afty i owrzodzenia w jamie ustnej, obrzęk nóg i ręki, coraz gorszy wzrok… Tracę czucie w rękach i nogach, pojawiają się bolesne skurcze mięśni i coraz częstsze upadki. Każdy dzień to ból, walka i lęk przed tym, co będzie dalej.

    Mój organizm jest wyjałowiony przez chemioterapię, a skutki uboczne leczenia przekładają się na najprostsze czynności dnia codziennego. Do tego doszedł problem z kręgosłupem lędźwiowym, ból i drętwienie prawej strony przy poruszaniu się sprawiają, że czekam już na termin operacji lub zabiegu.

    Niestety, nie mogę już pracować zawodowo. Kiedyś opiekowałam się osobami starszymi, dziś sama potrzebuję pomocy, by jakoś funkcjonować. To bardzo trudne do przyjęcia…

    Bardzo potrzebuję wsparcia, rehabilitacji, suplementacji, konsultacji u specjalistów i leków, które nie zawsze są refundowane. Koszty są ogromne, prywatne wizyty, dojazdy na onkologię, dodatkowe badania.

    Dla mnie najważniejsze jest jedno, chcę jak najdłużej żyć i być samodzielna dla mojego syna. To on daje mi siłę, by każdego dnia wstać i walczyć, mimo bólu i strachu.

    Dlatego z całego serca proszę, pomóżcie mi nadal walczyć. To dla mnie nadzieja na lepsze jutro i szansa, by jeszcze długo móc być obok mojego dziecka. Dziękuję, że jesteście ze mną w tej trudnej drodze.

    Barbara 

Opis zbiórki

Walka o życie jest wyczerpująca. Leki onkologiczne, które biorę już od dwóch lat, spowodowały wiele skutków ubocznych. Moja codzienność wiąże się z nieustannym bólem. Będę wdzięczna za pomoc w jego uśmierzeniu.

Zgłosiłam się do lekarza, bo wyczułam niepokojące zgrubienie w okolicy piersi. Po przeprowadzonych badaniach i konsultacjach okazało się, że w prawej piersi znajdują się dwa guzy. Pierwsza biopsja nie wykazała nic poważnego, ale powtórzone badanie nie pozostawiało złudzeń – zmiany były złośliwe. Zdiagnozowano raka piersi.

Przeszłam operację, po której 3 miesiące spędziłam w szpitalu ze względu na komplikacje i infekcje. Musiałam zostać wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej, w której przebywałam przez 10 dni. Lekarze dwukrotnie walczyli o moje życie. Niestety choroba stale postępowała, skutecznie odbierając mi siły i energię.

Mój wspaniały synek źle zniósł informację o chorobie. Bardzo się boi.

Niestety wkrótce okazało się, że są liczne ogniska przerzutowe do kości. Codziennie towarzyszy mi nieznośny ból, który powoduje, że mam już problem z samodzielnym poruszaniem i drętwieniem rąk. Jestem pod stałą opieką lekarzy. Muszę być również pod kontrolą neurologa i ortopedy, którzy mają pomóc w dalszym leczeniu.

Jest mi bardzo trudno. Przed tą straszną diagnozą wszystko układało się po mojej myśli. Niestety choroba zaatakowała i każdego dnia zadaje kolejne, bolesne ciosy. 

Rak oraz efekty uboczne podjętego przeze mnie leczenia mają na mnie bardzo negatywny wpływ. Mam problemy z chodzeniem, a moje mięśnie bardzo bolą. Uszkodzony został ośrodkowy układ nerwowy. Bez dalszej rehabilitacji i potrzebnych konsultacji u neurologów sobie nie poradzę…

Chcę wrócić do dawnego życia. Rak wyrządził już zbyt wiele szkód. Nie zamierzam się poddać, bo mam dla kogo żyć. Proszę Cię o pomoc w kolejnym etapie mojej walki. Będę wdzięczna za każdy gest. Tylko on jest w stanie mi pomóc.

Basia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • ❤️
    ❤️
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł

    BASIU TRZYMAJ SIĘ, JESTEŚMY Z TOBĄ

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Anna Klimczak-Ciura
    Anna Klimczak-Ciura
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    150 zł

    Jest Pani dzielna. Da Pani radę