
Po rozpoczęciu trudnej walki z NOWOTWOREM, otrzymałam kolejny cios – UDAR❗️Błagam, pomóż mi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Odkąd pamiętam, w moim życiu było mnóstwo poważnych problemów zdrowotnych. Lista diagnoz, które na przestrzeni lat otrzymałam, po prostu nie miała końca. Mimo to nie poddawałam się i chciałam w pełni korzystać z każdego, kolejnego dnia! Niestety nagle otrzymałam cios, po którym nie mogłam się już podnieść... Dziś bardzo potrzebuję dodatkowej pomocy – Waszej! Proszę, przeczytajcie moją historię!
Na początku 2025 roku mój brzuch zaczął się powiększać, a ja odczuwałam coraz większy dyskomfort. W pewnym momencie zrozumiałam, że dłużej sama sobie nie poradzę i moje dzieci zawiozły mnie do szpitala... Tam lekarze potwierdzili u mnie wodobrzusze! Konieczne było natychmiastowe ściągnięcie wody z jamy brzusznej.
Niestety okazało się, że te trudności mogą być też objawem choroby nowotworowej. Byłam w szoku! Zostałam skierowana do poradni onkologicznej, przeszłam szereg badań i konsultacji. W końcu otrzymałam tę przerażającą diagnozę – nowotwór złośliwy jajnika! W tamtej chwili czas się na moment dla mnie zatrzymał...
Musiałam rozpocząć niezwykle trudne leczenie – chemioterapię. Wiedziałam, że i tym razem muszę zawalczyć o siebie! Niestety już po pierwszych cyklach odczułam wszystkie możliwe skutki uboczne. Najgorsze było jednak to, że doszło u mnie do UDARU! To był dla mnie cios, po którym nie mogłam się podnieść i nadal nie mogę... Odebrał mi wszystko – zdrowie, siły, sprawność i tak cenioną przeze mnie samodzielność!
Razem z udarem pojawił się niedowład lewej strony mojego ciała. Nie mogę samodzielnie się poruszać, wykonywać codziennych czynności, mam też duże problemy z mową i wzrokiem. Potrzebuję stałej opieki i wsparcia ze strony innych osób, muszę też korzystać z wózka. To wszystko jest dla mnie bardzo trudne...
W tej chwili pragnę tylko jednego – odzyskać samodzielność! Chcę raz jeszcze sama przeczytać książkę, wyjść na spacer i cieszyć się każdą chwilą. Dlatego bardziej niż kiedykolwiek potrzebuję pomocy ze strony wielu specjalistów, a także dalszego leczenia, intensywnej rehabilitacji i niezbędnego sprzętu medycznego. Tylko tak będę miała szansę na lepszą przyszłość!
Niestety przede mną wciąż długa i niezwykle trudna droga. Co gorsza, koszty opieki medycznej są ogromne i nawet przy wsparciu bliskich stają się dla mnie wielkim wyzwaniem. Dlatego chciałabym się zwrócić do Was z wielką prośbą! Błagam, pomóżcie mi raz jeszcze zawalczyć o moje zdrowie!
Beata
Wpłaty
- 200 zł
- Aldona200 zł
- Małgorzata50 zł
Trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia.
- mariazambrzycka@onet.eu100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Zuzia20 zł