Motor potrącił mamę dwóch małych córeczek❗️Bernadeta potrzebuje naszej pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 159 osób
6 973 zł (7,37%)
Brakuje jeszcze 87 600 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Intensywna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku

Bernadeta Dziewierz, 42 lata

Sądrożyce, dolnośląskie

Stan po wypadku komunikacyjnym

Rozpoczęcie: 7 Sierpnia 2020
Zakończenie: 8 Maja 2021

Poprzednie zbiórki

3 865 zł (18,63%)
Przebudowa i dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej

111

28.01.2020 - 30.04.2020

Przebudowa i dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej

111

3 865 zł

28.01.2020 - 30.04.2020

Do domu zabrakło jej tylko kilka metrów. Bernadeta właśnie skręcała z drogi w naszą bramę. Jechała na motorowerze, tak jak każdego dnia. Kwestia sekund, a byłaby już przy drzwiach, ze mną i z dziećmi… Stało się inaczej. Jadący z tyłu motocykl wjechał z nią w ogromną prędkością.

Wypadek był ewidentną winą motocyklisty. Nie miał nawet uprawnień do kierowania pojazdem! Był poturbowany, ale to Bernadeta walczyła o życie… Jej stan był tak poważny, że z miejsca wypadku do szpitala zabrał ją śmigłowiec. Zarówno ja, jak i nasze dzieci byliśmy przerażeni. To stało się tak nagle i zupełnie niespodziewanie…

Bernadeta Dziewierz

Bernadeta miała uraz wielu narządów…  Otwarte złamanie prawej ręki, nerwu ramiennego, liczne złamania prawej nogi, obrażenie głowy, stłuczenie płuc. Było tak źle, że lekarze chcieli amputować jej prawą nogę! Po wielu operacjach udało się ją uratować. Nie wiadomo jednak, czy noga będzie sprawna. Rokowania co do prawej ręki też nie są najlepsze. Zostały pozszywane wiązadła, nerwy. Pierwsza operacja nie pomogła. Potrzebne są kolejne operacje…

Ciągle się zastanawiam, dlaczego? Dlaczego ona? Dlaczego my? Dlaczego to się stało? Dlaczego tuż przed naszym domem, kiedy Bernadeta wjeżdżała już na nasze podwórko? I dlaczego inni jeżdżą jak wariaci, nie mając często nawet uprawnień? Nawet zachowując wszelkie środki ostrożności, można być potrąconym przez motor albo samochód, który prowadzi ktoś, kto tego nie umie, kto do tego nie dorósł… Wystarczy sekunda, cudzy błąd, aby stracić życie… I nic nie można na to poradzić.

Bernadeta Dziewierz

Mamy dwoje dzieci, dwie córeczki... Mają 9 i 15 lat. Tak bardzo potrzebują mamy, tak bardzo za nią tęsknią...  Bernadeta miała już 4 operacje i czekają ją kolejne… Trudno powiedzieć, kiedy to się wszystko skończy... W tej chwili najważniejsza jest intensywna rehabilitacja. Tylko ona może postawić Bernadetę na nogi oraz sprawić, odzyska namiastkę sprawności, którą tak brutalnie jej odebrano. Na pewno powrót do zdrowia zajmie nam lata… 

Niestety, rehabilitacja kosztuje ogromne pieniądze... Dla Bernadety to niestety jedyna szansa. Musimy jakoś żyć dalej i wychowywać nasze dzieci. Dlatego proszę o pomoc dla Bernadety i dla naszej rodziny w tym trudnym dla nas czasie. Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę.

Paweł, mąż Bernadety

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 159 osób
6 973 zł (7,37%)
Brakuje jeszcze 87 600 zł
Wesprzyj Wesprzyj