Białaczka córki, glejak matki... Pomóż nim zgaśnie nadzieja na życie!

Bernadeta Suska
Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
148 397 zł
Wsparły 2 533 osoby
Zbiórka na cel
Leczenie nowotworu metodą immunoterapii

Bernadeta Suska

Zielona Góra

Nowotwór złośliwy prawego płata skroniowego - Glioblastoma GBM

Rozpoczęcie: 16 Listopada 2020
Zakończenie: 8 Stycznia 2021

Lekarz powiedział, że osoby z tym rodzajem guza, nigdy nie wracają, nigdy nie wygrywają. Nie uwierzyliśmy w żadne z tych słów. Nie zgodziliśmy się z tym wyrokiem. Problem w tym, że teraz prowadzimy szaleńczy wyścig ze śmiercią, a walka toczy się o najwyższą stawkę. 

Czasem zastanawiałam się, skąd ona bierze tę siłę, jak znajduje moc do tego, by nigdy się nie poddawać i wciąż kroczyć do przodu. Kiedy życie rzucało pod nogi kolejne kłody, ona zdawała się je pokonywać. Zawsze podejmowała rękawicę, choć los w ostatnich latach nie był dla niej łaskawy. A kiedy zdawało się, że wszystko, co najgorsze już się wydarzyła, pojawiła się diagnoza - tym razem dotycząca jej samej. 

Bernadeta nie była gotowa na tę wiadomość. Na takie informacje nie da się przygotować ot tak. Przez ostatnie 10 lat z ogromnym zaangażowaniem wspierała walkę swojej córki, która na progu dorosłości usłyszała brutalną diagnozę: ostra białaczka szpikowa. To była droga pełna wzlotów i upadków, rosnącej i malejącej nadziei. Emocjonalny rollercoaster zdaje się nie mieć końca… Na szczęście, pomimo kiepskich rokowań, w tej walce odnotowano znacznie więcej zwycięstw niż porażek. 

W międzyczasie Bernadeta zapewniła dom i pomoc rodzeństwu, które potrzebowało pomocy. Los innych nigdy nie był jej obojętny. Swoją miłością była gotowa obdarować wiele osób. Wiedziała, że szanse, które daje innym pozwalają im uwierzyć w siebie i daje motywację do działania. Czasem zastanawiałam się, czy właśnie tak na ziemi działają anioły. Bo ona ze swoją pokorą i siłą, zaskakiwała wszystkich.

Kiedy w wakacje Bernadeta zaczęła narzekać na samopoczucie, pierwszą myślą było przemęczenie. Dopiero wtedy wszyscy dookoła zdali sobie sprawę, jak wiele energii kosztowała ją każda z podjętych walk… Niestety, objawy zdawały się nasilać, pojawił się paraliż twarzy, osłabienie, a w codzienność wkradł się strach. Pierwsze wizyty u lekarza, natychmiastowe badania, diagnostyka i operacja. Diagnoza: nowotwór złośliwy prawego płata skroniowego. Dla lekarzy to niemalże jednoznaczne z wyrokiem. Dla rodziny kolejna tragiczna wiadomość. Zapowiedź nowej walki na śmierć i życie. 

W tym przypadku naświetlania, chemioterapia to za mało! Potrzebne jest zdecydowane uderzenie w guza, który wciąż odrasta. Jedyną nadzieją jest immunoterapia przeprowadzona w Kolonii, gdzie odbywa się leczenie pacjentów, którym inni nie dają szans. Wierzymy, że dla Bernadety jeszcze nie wszystko stracone, lekarze zaplanowali już konsultacje i badania. Wiemy, że po pierwszej wizycie zostanie ustalony plan działania. Dopiero wtedy poznamy dokładny kosztorys, ale już dziś wiemy, że może być to nawet kilkaset tysięcy złotych! Ogromna kwota… okup za życie, bez którego kilka innych zwyczajnie się zawali. Pomoc potrzebna jest natychmiast!

Strach przed każdym telefonem, przed nagłym pogorszeniem stanu. przed kolejnym rzutem choroby. Te uczucia paraliżują. Trzymamy się nadziei, że to nie jest czas na złożenie broni. Musimy zaangażować wszystkich, by ratować to życie! Każdy dzień, każde wsparcie jest na wagę życia. 

Jest tyle osób, którym w życiu Bernadeta pomogła. W ciszy cierpiała, dzieliła się z innymi głównie radością. Ona jest aniołem niosącym nadzieję i uśmiech, teraz czas na nas - musimy się zrewanżować i pokazać, że dobro wraca, że jej los, wbrew przewidywaniom lekarzy nie jest przesądzony. Wierzę, że z twoją pomocą mamy szansę!

Swoje serce podawała ludziom na dłoni, nigdy nie oczekując niczego w zamian. Teraz, choć nieśmiało prosi o szansę na życie. My już ruszyliśmy z pomocą, ale sami nie mamy szans. Wiemy, że tylko jeśli połączymy siły, damy jej to, co najważniejsze: możliwość walki o jutro. Choroba nas nie pokona, ta historia nie może się tak po prostu skończyć...

____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Licytacje na leczenie dla Bernadety Suskiej

___

Codzienną walkę z chorobą można śledzić na stronie: Bernadeta walczy z glejakiem

____

O trudnej walce z chorobą piszą media: 

Zielonogórzanka walczy z glejakiem. Wcześniej z białaczką córki

Przez lata opiekowała się chorą na białaczkę córką, teraz sama potrzebuje pomocy. Pani Bernadeta ma glejaka. Ruszyła zbiórka na jej leczenie

Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
148 397 zł
Wsparły 2 533 osoby