Skarbonka

Pomożesz?

Avatar organizatora
Organizator:Grzegorz Król Cool

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZECZYTAJ PROSZE DO KOŃCA ⛔⛔⛔

♿♿♿❗❗❗❗
Witam wszystkich,chcialbym sie zwrócić do wszystkich ludzi o dobrym sercu. Jestem osoba bezrobotną,złapałem zawsze jakieś fuchy i prace polowe u ludzi,nie boje sie pracy. Lecz ostatnio miałem wypadek w którym złamalem kość udową co mnie całkowicie unieruchomiło.Mieszkam aktualnie w pokoju pracowniczym dzieki uprzejmości znajomego,nie mam rodziny,ani nikogo do kogo mógłbym zwrócić sie o pomoc. Jest tragicznie,zostałem bez środków do zycia przynajmniej na 4miesiące,dopuki noga trochę nie dojdzie do siebie.Chcialbym prosić o jakakolwiek pomoc,o chociażby datek w postaci 1zł,niby tak malo,a dla mnie wiele,na zakup żywności,środków higieny i rzeczy do normalnej egzystencji abym mógł przetrwać ten trudny okres dla mnie.Pomijam juz fakt,ze nie wykupilem leków przypisanych mi przez lekarzy,gdyż jednym słowem nie stać mnie na to (recepty leżą niezrealizowane).Nigdy nikogo o nic nie prosiłem,zazwyczaj to ja pomagalem,teraz sam takiej pomocy potrzebuję.Prawdopodobnie bede potrzebował ortezy,ale nawet nie chce myśleć teraz o kosztach jej zakupu,jak i rehabilitacji.Myślę ze ten mój apel dotrze do jak największej liczby osób o dobrym sercu,które mogą pomoc i przesłać mi cokolwiek. Dobro wraca,pamiętajmy!Pozdrawiam

Podaje numer konta:
93 1160 2202 0000 0003 5353 8425

0 złCEL: 1000 zł
Wsparło 0 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0069153 Sebastian

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZECZYTAJ PROSZE DO KOŃCA ⛔⛔⛔

♿♿♿❗❗❗❗
Witam wszystkich,chcialbym sie zwrócić do wszystkich ludzi o dobrym sercu. Jestem osoba bezrobotną,złapałem zawsze jakieś fuchy i prace polowe u ludzi,nie boje sie pracy. Lecz ostatnio miałem wypadek w którym złamalem kość udową co mnie całkowicie unieruchomiło.Mieszkam aktualnie w pokoju pracowniczym dzieki uprzejmości znajomego,nie mam rodziny,ani nikogo do kogo mógłbym zwrócić sie o pomoc. Jest tragicznie,zostałem bez środków do zycia przynajmniej na 4miesiące,dopuki noga trochę nie dojdzie do siebie.Chcialbym prosić o jakakolwiek pomoc,o chociażby datek w postaci 1zł,niby tak malo,a dla mnie wiele,na zakup żywności,środków higieny i rzeczy do normalnej egzystencji abym mógł przetrwać ten trudny okres dla mnie.Pomijam juz fakt,ze nie wykupilem leków przypisanych mi przez lekarzy,gdyż jednym słowem nie stać mnie na to (recepty leżą niezrealizowane).Nigdy nikogo o nic nie prosiłem,zazwyczaj to ja pomagalem,teraz sam takiej pomocy potrzebuję.Prawdopodobnie bede potrzebował ortezy,ale nawet nie chce myśleć teraz o kosztach jej zakupu,jak i rehabilitacji.Myślę ze ten mój apel dotrze do jak największej liczby osób o dobrym sercu,które mogą pomoc i przesłać mi cokolwiek. Dobro wraca,pamiętajmy!Pozdrawiam

Podaje numer konta:
93 1160 2202 0000 0003 5353 8425

Wpłaty

Wygląda na to, że nie ma tutaj jeszcze żadnych wpłat. Twoja może być pierwsza!

Wesprzyj