
Biegniemy 100 kilometrów na pomoc dla uwięzionych we własnym ciele❗️
Cel kampanii: Stworzenie Neurośrodka, miejsca najnowocześniejszej neurorehabilitacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel kampanii: Stworzenie Neurośrodka, miejsca najnowocześniejszej neurorehabilitacji
Opis kampanii
Z Tomaszem Garbieniem Biegniemy na Rysy, by zebrać 3,5 miliona złotych na budowę Neurośrodka!
Mają to samo imię, tę samą niezłomną wolność w sercu, ale zupełnie inną walkę do stoczenia. Podczas gdy Tomasz Garbień będzie gnał przez góry, dwuletni Tomuś będzie walczył o coś, co dla nas jest tak oczywiste, jak oddychanie – o normalny kęs jedzenia.
Tomuś to skrajny wcześniak. Choć wydarzył się cud i chłopiec może dziś chodzić, jego układ pokarmowy jest niesprawny. Ciężki refluks doprowadził do powstania bolesnych zrostów i zwężenia przełyku. Tomuś ma dwa latka i nigdy w życiu nie zjadł normalnego posiłku. Jest żywiony przez rurkę w brzuszku (PEG). Każda próba podania jedzenia buzią to dla niego paraliżujący strach i ogromny ból. Chłopiec nie potrafi gryźć ani połykać.

Właśnie dla osób takich jak Tomuś budujemy Neurośrodek. Aby chłopczyk mógł usiąść z rodzicami przy stole i zjeść swój pierwszy posiłek, potrzebuje operacji przełyku oraz niezwykle intensywnej, specjalistycznej terapii neurologopedycznej i turnusów rozkarmieniowych. Dziś takie terapie nie są refundowane, a rodzice muszą szukać ratunku w dalekich ośrodkach. W Neurośrodku w Lipniku ta nowoczesna terapia będzie dostępna na miejscu – blisko domu.
Tomek Garbień biegnie dla Tomusia, ale na jego plecach spoczywa nadzieja wielu innych rodzin z Małopolski. Neurośrodek powstaje po to, by rozbić mury bezsilności dla nich wszystkich:
Sławek – Po dramatycznym wypadku motocyklowym. Sprawny, w pełni świadomy umysł zamknięty w nieruchomym ciele. Sławek codziennie toczy wycieńczającą walkę o odłączenie od respiratora. W Neurośrodku dostanie szansę na odzyskanie oddechu i wypowiedzenie ustami upragnionego „kocham”.

Szczepan – 8 lat temu w wieku 27 lat przeszedł ciężki udar mózgu. W jednej sekundzie stracił mowę i władzę w ciele. Szczepan walczy o każdy najmniejszy ruch ręki, nogi i o to, by jego głos znów zaczął być słyszalny. Neurośrodek to dla niego powrót do dawnego życia.
Magda – Od urodzenia zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Jej codzienność to godziny bolesnych ćwiczeń, w których mięśnie stawiają opór grawitacji. Magda nie poddaje się i wierzy, że dzięki intensywnej rehabilitacji z wykorzystaniem innowacyjnych urządzeń do terapii chodu postawi swój pierwszy, całkowicie samodzielny krok.
Marysia – Dziewczynka chora na SMA (rdzeniowy zanik mięśni). Choć nowoczesna terapia genowa uratowała jej życie i zatrzymała chorobę, niepełnosprawność pozostała. Marysia nie mówi i nie chodzi, ale ma niesamowicie sprawne ręce i ogromną wolę życia. Walczy o to, by jej codzienność była piękna i niezależna.

Wszystkie te osoby potrzebują jednego: zaawansowanej, wieloprofilowej neurorehabilitacji.
Budujemy Neurośrodek, bo system medyczny w Polsce często bezradnie rozkłada ręce, zostawiając te rodziny same sobie. Na start potrzeba 3,5 miliona złotych. Ta kwota jest potrzebna, aby zalać fundamenty i postawić parter miejsca, które przywróci ich do życia. Kiedy Tomasz Garbień będzie zdobywał Rysy, my na dole musimy zbudować fundamenty pod ich wolność.
Dołącz do wyprawy. Dołóż swoją cegiełkę!

Jak rzucimy wyzwanie niemożliwemu?
Nasz ambasador, Tomek Garbień – sportowiec ekstremalny, alpinista i były żołnierz – rzuca wyzwanie ludzkiej fizjologii. Nocą z 3 na 4 lipca 2026 roku pokona morderczą, 100-kilometrową trasę z 5000 m przewyższenia: od placu budowy Neurośrodka w Lipniku aż na szczyt Rysów.
Ten ekstremalny pokaz siły i determinacji połączy się rano w Palenicy z drugim, równie potężnym sprawdzianem ludzkiej odwagi. To tam Tomek spotka się z ponad 20 podopiecznymi na wózkach inwalidzkich, by wspólnie ruszyć w Tatry. Dla wielu z nich będzie to pierwszy wyjazd z domu od lat i jedyna w życiu szansa, by zobaczyć góry.
Wraz z ekipą team Garbień i wolontariuszami wprowadzimy ich nad Morskie Oko, po czym Tomek z ekipą zwieńczy tę misję na szczycie Rysów.
Wyrywamy z głębokiej izolacji osoby po najcięższych urazach mózgu i rdzenia, dotknięte sprzężonymi niepełnosprawnościami. Wielu z naszych wojowników nie mówi, oddycha przez rurkę tracheostomijną i nie je samodzielnie. Dotąd ich całym wszechświatem były cztery ściany pokoju i sufit. Dla tych więźniów własnego ciała ta wyprawa to potężny akt buntu przeciwko chorobie. Pod okiem specjalistów i wolontariuszy kruszymy ich lęki, wnosząc do ich życia wolność, wiarę w siebie i utraconą godność.
Ich wspólny krok na szlaku to coś więcej niż symbol – to głośny manifest o powstanie ich własnego miejsca na ziemi. Budujemy dla nich Neurośrodek przyszłości. Miejsce, w którym zaawansowana technologia spotka się z empatią, a nowoczesna rehabilitacja z ogrodem terapeutyczno-sensorycznym. Stworzymy tam bezpieczną przestrzeń wytchnienia dla chorych i ich bliskich, a w przyszłości – unikalne miejsca zatrudnienia dla osób z najcięższymi niepełnosprawnościami.
Rok temu wyniesienie sparaliżowanego Filipa na Giewont śledziła cała Polska. Dziś idziemy wyżej! Nasz cel to 3,5 miliona złotych na fundamenty, a następnie 9 milionów na stan surowy.
- Wpłata anonimowa20 zł
- Zachecony100 zł
- Janusz10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
Walcz maluszku
- Wpłata anonimowa20 zł
- Elżbieta20 zł