Ratunek dla szkoły w Bilbali w Etiopii

Fundacja Abisynia
organizator skarbonki

Anonimowy Pomagacz

Bilbala to amharska wieś leząca około 30 kilometrów na północny-zachód od Lalbeli. Położona w ubogiej okolicy, w etiopskich górach Lasta. Nie leży na popularnych szlakach turystycznych, rzadko kto tam dociera, wizyta cudzoziemców zawsze jest wydarzeniem. Piękne góry i semi-monolityczny skalny kościół pod wezwaniem Świętego Jerzego to jej najważniejsze atuty. Architektonicznie świątynia nawiązuje do kościoła Bet Gabriel Rafael w Lalibeli. Szkole średniej w Bilbali z powodu braku odpowiedniej infrastruktury grozi likwidacja.

Funkcjonowanie szkoły podstawowej nie jest zagrożone, problem dotyczy szkoły średniej. W etiopskim systemie edukacyjnym stosowane są następujące standardy: jedna sala dydaktyczna dla 40 uczniów, 3 pokoje laboratoryjne ( dla biologii, fizyki i chemii), 2 pokoje biblioteczne, laboratorium informatyczne z 120 komputerami.

Anonimowy Pomagacz

Szkoła w Bilbali nie spełnia tych wymogów. Jedna sala dydaktyczna przypada na 69 uczniów. Jest tylko jedna sala laboratoryjna, jedna sala biblioteczna i laboratorium informatyczne z 12 komputerami.

Analiza kosztów wykazała, że środki potrzebne dla realizacji pierwszego etapu przedsięwzięcia to 2,5 miliona birrów etiopskich. Po obecnym kursie są to około 92 tysiące dolarów amerykańskich czyli około 320 tyś złotych. To są oczywiście wartości szacunkowe ze względu na płynność kursów walutowych.

Anonimowy Pomagacz

By zebrać te środki kadra dydaktyczna szkoły z dużym zapałem i optymizmem rozpoczęła działania mające na celu maksymalną aktywizację lokalnej społeczności. Niestety okazało się, że zadanie przerasta możliwości wsi. Znających etiopskie realia nie powinno to dziwić. Etiopia nadal jest jednym z najuboższych krajów Afryki, a Bilbala to bardzo uboga wioska położona w górach

Brak odpowiedniego budynku szkoły grozi ograniczeniem nauki w Bilbali wyłącznie do najniższych klas, co spowoduje konieczność codziennych dojazdów starszych dzieci i młodzieży do Lalibeli, oddalonej ponad 30 kilometrów. W etiopskich warunkach to 2 godziny jazdy w jedną stronę. Można się więc raczej spodziewać, że dzieci będą kończyły edukację na najniższym poziome. Oznacza to praktycznie zamknięcie jakichkolwiek szans na lepsze życie.

Darowizny trafiają bezpośrednio do:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 100 000 ZŁ
Wesprzyj