Błagam-o-ratunek
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

BŁAGAM. Ratujcie moje dziecko, zanim będzie za późno…
Nie wiem już, jak mam prosić.
Jestem mamą chłopca, któremu każdego dnia umiera kawałek ciała. DMD – dystrofia mięśniowa Duchenne’a – powoli odbiera mu wszystko. Najpierw siłę w nóżkach. Potem ręce. W końcu odbiera oddech.
Patrzę, jak mój synek męczy się, żeby wstać z podłogi. Jak udaje przed kolegami, że „po prostu się zmęczył”. Jak się uśmiecha, choć wiem, że się boi. Ja też się boję. Każdej nocy zasypiam ze strachem, że jutro będzie gorzej.
Ta choroba nie daje nam czasu. Ona nie poczeka, aż uzbieramy pieniądze. Ona działa teraz.
Jest terapia. Jest szansa. Jest nadzieja, żeby zatrzymać ten koszmar.
Ale jej cena to miliony. Dla nas – kwota nie do udźwignięcia. Dla mojego dziecka – być albo nie być.
Dlatego klękam przed Wami jako matka.
Błagam o pomoc.
Błagam o wpłaty.
Błagam o każde udostępnienie.
Dla Ciebie to może być koszt kawy. Dla mojego syna to kolejny krok. Kolejny oddech. Kolejny rok życia.
Nie pozwólcie mi patrzeć, jak moje dziecko gaśnie, kiedy można mu pomóc.
Nie pozwólcie, żeby pieniądze zdecydowały, czy będzie żył.
Proszę… uratujcie mojego synka. 💔
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
BŁAGAM. Ratujcie moje dziecko, zanim będzie za późno…
Nie wiem już, jak mam prosić.
Jestem mamą chłopca, któremu każdego dnia umiera kawałek ciała. DMD – dystrofia mięśniowa Duchenne’a – powoli odbiera mu wszystko. Najpierw siłę w nóżkach. Potem ręce. W końcu odbiera oddech.
Patrzę, jak mój synek męczy się, żeby wstać z podłogi. Jak udaje przed kolegami, że „po prostu się zmęczył”. Jak się uśmiecha, choć wiem, że się boi. Ja też się boję. Każdej nocy zasypiam ze strachem, że jutro będzie gorzej.
Ta choroba nie daje nam czasu. Ona nie poczeka, aż uzbieramy pieniądze. Ona działa teraz.
Jest terapia. Jest szansa. Jest nadzieja, żeby zatrzymać ten koszmar.
Ale jej cena to miliony. Dla nas – kwota nie do udźwignięcia. Dla mojego dziecka – być albo nie być.
Dlatego klękam przed Wami jako matka.
Błagam o pomoc.
Błagam o wpłaty.
Błagam o każde udostępnienie.
Dla Ciebie to może być koszt kawy. Dla mojego syna to kolejny krok. Kolejny oddech. Kolejny rok życia.
Nie pozwólcie mi patrzeć, jak moje dziecko gaśnie, kiedy można mu pomóc.
Nie pozwólcie, żeby pieniądze zdecydowały, czy będzie żył.
Proszę… uratujcie mojego synka. 💔
Wpłaty
- Ewa Borkowska200 zł
Walcz
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł