Błagam pomóż mi ratować mojego synka - Tata
Kiedy urodził się mój wyczekany synek w najgorszych koszmarach nie przypuszczałem że będę codziennie patrzył na ból który go całkowicie obezwładnia i cierpienie tak ogromne że moje dziecko chce uciec ze swojego ciała , że ominie nas wszystko co robią ojcowie z synami ...
My nie gramy w piłke -my próbujemy przeczekać jego ból w czterech ścianach pkoju , my nie jeździmy na rowerze - my jeździmy od lekarza do lekarza, z jednego pobrania krwi na drugie ...


Mój synek cierpi na Autoimmunologiczne Zapalenie Mózgu,chorobę która dosłownie pożera jego komórki nerwowe w mózgu i organizmie , w której każda nawet najbardziej błaha infekcja jest jest stanem zagrażającym życiu ! Przewlekłe bóle głowy na które nie ma tabletki , bóle stawów i mieśni, nieprawidłowo działający układ trawienny to wszystko z czym od lat mierzy się moje ośmioletnie dziecko !
Chorba zabrała nam całe jego dzieciństwo i usilnie próbuje odebrać mi i jego...
Ale nie musi tak być bo jest lek który to powstrzyma, lek dostępny w Polsce - Wlewy z Immunoglobuliny Ludzkiej , niestety mimo że choroba jest diagnozowana w szpitalach to lek nie jest refundowany, Procedury nie pozwalają leczyć mi dziecka ! 6 dawek leku potrzebnych dla synka to dla mnie nieosiągalny koszt 250 tysięcy !!!
Kiedy patrzę w cierpiące oczy mojego synka widzę w nich tak ogromną chęć życia że nie mogę go zawieść ! Jestem jego Tatą , jego największą opoką, muszę go ratować !
Dlatego błagam Was o pomoc, o każdą formę wsparcia -Damian Tata Oskarka
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Kiedy urodził się mój wyczekany synek w najgorszych koszmarach nie przypuszczałem że będę codziennie patrzył na ból który go całkowicie obezwładnia i cierpienie tak ogromne że moje dziecko chce uciec ze swojego ciała , że ominie nas wszystko co robią ojcowie z synami ...
My nie gramy w piłke -my próbujemy przeczekać jego ból w czterech ścianach pkoju , my nie jeździmy na rowerze - my jeździmy od lekarza do lekarza, z jednego pobrania krwi na drugie ...


Mój synek cierpi na Autoimmunologiczne Zapalenie Mózgu,chorobę która dosłownie pożera jego komórki nerwowe w mózgu i organizmie , w której każda nawet najbardziej błaha infekcja jest jest stanem zagrażającym życiu ! Przewlekłe bóle głowy na które nie ma tabletki , bóle stawów i mieśni, nieprawidłowo działający układ trawienny to wszystko z czym od lat mierzy się moje ośmioletnie dziecko !
Chorba zabrała nam całe jego dzieciństwo i usilnie próbuje odebrać mi i jego...
Ale nie musi tak być bo jest lek który to powstrzyma, lek dostępny w Polsce - Wlewy z Immunoglobuliny Ludzkiej , niestety mimo że choroba jest diagnozowana w szpitalach to lek nie jest refundowany, Procedury nie pozwalają leczyć mi dziecka ! 6 dawek leku potrzebnych dla synka to dla mnie nieosiągalny koszt 250 tysięcy !!!
Kiedy patrzę w cierpiące oczy mojego synka widzę w nich tak ogromną chęć życia że nie mogę go zawieść ! Jestem jego Tatą , jego największą opoką, muszę go ratować !
Dlatego błagam Was o pomoc, o każdą formę wsparcia -Damian Tata Oskarka
Wpłaty
- Sylwia .b50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Walcz Kochanie ❤❤❤❤
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Ewa Spychała20 zł
będzie lepiej, musi być lepiej:)
- Wpłata anonimowa20 zł
