Zbiórka zakończona
Blanka Kapała - zdjęcie główne

Blanka urodziła się z poważną wadą serduszka, a w dodatku ma je po prawej stronie ciała❗️Ratuj jej życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt

Organizator zbiórki:
Blanka Kapała, 5 miesięcy
Chojno
Wada serca- SV, HAA, CoA, VSD, ASD II, TGA
Rozpoczęcie: 5 grudnia 2025
Zakończenie: 31 grudnia 2025
58 486 zł(137,44%)
Wsparły 353 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0874164 Blanka

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt

Organizator zbiórki:
Blanka Kapała, 5 miesięcy
Chojno
Wada serca- SV, HAA, CoA, VSD, ASD II, TGA
Rozpoczęcie: 5 grudnia 2025
Zakończenie: 31 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Słowa nie oddadzą naszej wdzięczności!

Dziękujemy z całego serca każdej osobie, która przyczyniła się do zazielenienia paska zbiórki dla naszej Blaneczki. 137% i to w niecały miesiąc! Jesteście po prostu niesamowici! Dziękujemy za to zaangażowanie, dziękujemy, że nie przeszliście obojętnie. Dzięki Wam możemy walczyć o lepsze życie naszej dziewczynki!

Niech to dobro, które nam okazaliście, wróci do Was z nawiązką!

Rodzice Blanki

Opis zbiórki

Kiedy w czwartym miesiącu ciąży usłyszeliśmy diagnozę, nasze serca pękły. Lekarze powiedzieli, że nasza córeczka Blanka ma bardzo złożoną, nieuleczalną wadę serca: DORV, TGA, SV, HAA, CoA, VSD, ASD II, a do tego hipoplazję wielonarządową i odwrócone ułożenie narządów. Siedzieliśmy na krzesłach, trzymając się za ręce i nie mogliśmy złapać oddechu. Wiedzieliśmy, że życie naszej córki będzie prawdziwą walką, ale nie mieliśmy wątpliwości – będziemy walczyć razem z nią.

Zaraz po urodzeniu, 16 września 2025 roku, wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną, a której przebywała aż do 20 października. Otoczona była kablami, rurkami i maszynami, które trzymały ją przy życiu. W trzeciej dobie życia lekarze zabrali naszą malutką córeczkę na stół operacyjny, by przeprowadzić operację Norwooda. Jej serduszko było tak duże i opuchnięte, że nie można było zaszyć klatki piersiowej, przykryto je tylko gazą.

Blanka Kapała

Co drugi dzień jeździliśmy 300 kilometrów w jedną stronę, by móc spojrzeć na Blankę choć przez chwilę, bo nie wolno nam było zostać przy niej na noc. Paraliżujący lęk odbierał nam oddech. Baliśmy się, że pewnego dnia otrzymamy telefon, którego nikt nie chce odebrać. Kiedy 20 października nasza córeczka po raz pierwszy otworzyła swoje malutkie oczka i delikatnie się uśmiechnęła, byliśmy przeszczęśliwi. To było jak cichy szept: „Mamo, tato, jestem tu i walczę!”. To zmobilizowało nas do działania jeszcze bardziej i utwierdziło w przekonaniu, że to, co robimy, ma sens!

Dopiero 26 listopada wreszcie mogliśmy zabrać Blankę do domu. Niestety ma podłączoną sondę nosowo-żołądkową, a jej życie nadal zależy od leków i czujności. Każdy szybki oddech, każde ulewanie, każda duszność może oznaczać zagrożenie, dlatego stale musimy czuwać i kontrolować jej parametry życiowe specjalistycznymi sprzętami.

Blanka Kapała

Przed Blanką jeszcze dwie poważne i skomplikowane operacje serca. Pierwsza z nich, operacja Glenna, odbędzie się już na wiosnę 2026 roku, a kolejna – operacja Fontanna, kiedy będzie miała około trzech lat. Tylko dzięki nim Blanka ma szansę na lepsze życie. Poprzez stworzenie jednego krążenia i zapewnienie utlenowania krwi oraz odciążenie jedynej komory serca, córeczka będzie miała szansę na lepsze życie.

Niestety u Blanki stwierdzono jeszcze jedną wadę – odwrócone ułożenie narządów, jak w odbiciu lustrzanym. To znacznie utrudnia lekarzom wszelkie badania i postawienie diagnozy. Trudno im niekiedy znaleźć dany organ w ciele, bo znajduje się w nie tam, gdzie powinien. Nawet serduszko naszej córeczki po prawej stronie, a nie po lewej. Przez to, że Blanka długo przebywała w śpiączce, jej rozwój jest opóźniony, a nie kwalifikuje się do rehabilitacji, bo jest zbyt słaba.

Blanka Kapała

Bardzo ciężko jest nam pogodzić wszystkie obowiązki, ponieważ oprócz Blanki, mamy jeszcze dwójkę dzieci. Moja żona nieustannie czuwa nad córeczką i jest pod opieką specjalistów, bo ciężar diagnozy przygniótł ją od samego początku. Ja natomiast pracuję na dwie zmiany, by spłacać kredyt na mieszkanie i zapewnić naszej rodzinie wszystko, co niezbędne. Jestem kierowcą, dlatego muszę być opanowany i odpowiedzialny, choć w sercu czuję nieustanny lęk, czy w domu wszystko jest dobrze. Wracam po pracy i biegnę do monitora, by upewnić się, że nasza córeczka oddycha spokojnie.

Jako rodzina od długiego czasu angażowaliśmy się w liczne akcje charytatywne. Nigdy nie przeszło nam przez myśl, że kiedyś sami będziemy potrzebować wsparcia. Postanowiliśmy przełamać wszelkie bariery i poprosić o pomoc, bo wiemy, że sami nie damy rady. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają naszej małej córeczce szansę, by mogła żyć. By mogła jeszcze kiedyś biegać, śmiać się i przytulić nas bez kabli i sond. Nie wiemy, co przyniesie jutro, ale wiemy jedno – nie przestaniemy walczyć! Prosimy, pomóżcie nam uratować Blankę!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Blanka Kapała dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj