
Blanka potrzebuje tego leczenia jak powietrza! Trwa dramatyczna walka o całą przyszłość dziewczynki! POMOCY❗️
Cel zbiórki: Immunoglobuliny, leczenie, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
4 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Działam sercemwspiera już 9 miesięcy
- P.zaczyna wspierać co miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Immunoglobuliny, leczenie, rehabilitacja
Aktualizacje
❗️PILNE❗️Nie możemy przerwać leczenia - nasza córka cierpi! Błagamy, ratuj Blankę!
Nadal nie możemy uwierzyć, że udało nam się opłacić pierwszą serię wlewów immunoglobulin. Było to możliwe dzięki Wam. Pomagacie naszemu dziecku i jako rodzice zawsze będziemy za to wdzięczni. Dziękujemy! Nasz strach jednak nie mija, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, że Blanka nie jest jeszcze zdrowa.
Pobyt w placówce, gdzie podano immunoglobuliny, trwał 5 dni. Wykonano także wiele różnych badań. Na szczęście wszystko odbyło się bez skutków ubocznych. Blanka nadal ma jednak tzw. objawy neuropsychiatryczne – ma ataki szału, agresji i autoagresji. W jednej chwili potrafi krzyczeć ze złości, a po chwili wpada w niekontrolowany śmiech. Wiemy, że nie ma na to wpływu, że ona wcale nie chce tak się zachowywać. Ale ta choroba jest od niej silniejsza!
Immunoglobuliny przyniosły jednak poprawę. Choć te objawy nie zniknęły, stały się odrobinę słabsze, mniej nasilone. To dla nas znak, że wlewy pomagają! To nadzieja dla nas, że nasze dziecko może być zdrowe.

Podczas wlewów nasza córeczka była bardzo dzielna. Jesteśmy z niej dumni, ale jednocześnie czujemy tak wielką niesprawiedliwość. Blanka powinna teraz cieszyć się beztroskim dzieciństwem, biegać z koleżankami po placu zabaw, uczyć się. Jej jedynymi zmartwieniami powinny być lekcje i klasówki. Tymczasem z jej ciałem dzieje się coś, na co zupełnie nie ma wpływu!
Autoimmunologiczne zapalenie mózgu powoduje pożar w jej głowie, który może ugasić tylko specjalistyczne leczenie. Drogie leczenie, bo tylko jedna seria immunoglobulin kosztuje ponad 40 tysięcy! A tych serii musi być kilka… Jesteśmy zwykłą rodziną, nie mamy takich pieniędzy. Zostaje nam tylko ta zbiórka i proszenie Was o pomoc...

Na tym etapie nie możemy przerwać podania immunoglobulin. Przerwa między pierwszą a drugą serią może wynieść maksymalnie 3 miesiące! Inaczej dotychczasowe efekty znikną i wrócimy do punktu wyjścia. Nigdy byśmy sobie nie wybaczyli, gdybyśmy nie spróbowali każdej dostępnej metody, aby uratować nasze dziecko.
Blanka cierpi i grozi jej, że przestanie mieć kontrolę nad własnym ciałem. Błagamy Was o pomoc. Chowamy naszą dumę do kieszeni, bo jako zrozpaczeni rodzice, którzy oddaliby życie za własnego dziecko, nie mamy już innego sposobu.
Błagamy, wpłać na naszą zbiórkę nawet drobną kwotę i przekaż ją dalej, udostępnij w swoich social mediach. Prosimy, niech więcej ludzi dowie się o smutnej historii naszej Blanki…
Rodzice
Dostaliśmy nowe diagnozy! Groźne objawy postępują! Prosimy o dalsze wsparcie!
Kochani, przychodzimy z informacjami, co i jak po wizycie u ortopedy i fizjoterapeuty w Poznaniu.
Okazało się, że Blanka ma skrócenie kończyny dolnej lewej, ale to nie wszystko. Stwierdzono u niej wiotkość ogólną, ograniczenie zgięcia do przodu z powodu znacznego skrócenia tylnej ściany mięśniowej, ograniczenia zgięcia grzbietowego stopy lewej, barki w protrakcji. Już teraz wiemy, że czeka ją noszenie wkładki, a także długa rehabilitacja i fizjoterapia.

Nadal utrzymują i nasilają się objawy neuropsychiatryczne – ataki szału, agresja, autoagresja, niekontrolowany krzyk i niekontrolowany śmiech, ataki padaczki, tiki i wiele innych symptomów. Niestety wszystko postępuje. Czekamy na konsultację w Centrum Św. Łukasza, by omówić wyniki Blanki.
Niedługo mamy też kontrolną wizytę u psychiatry dziecięcego. Trzymajcie kciuki za poprawę stanu zdrowia naszej dziewczynki! Prosimy, nie przestawajcie nas wspierać! Bez Waszej pomocy nie jesteśmy w stanie zapewnić Blance wszystkiego, czego potrzebuje.
Rodzice
Walka Blanki trwa... Prosimy o świąteczny CUD!
Kochani!
Zbliża się najpiękniejszy okres w roku, czyli święta Bożego Narodzenia. Dla wielu czas spokoju i wielkiej radości, ale niestety nie dla nas...
Choroba naszej córeczki nie odpuszcza i sprawia, że każdy dzień jest dla nas wielkim wyzwaniem. Objawy neuropsychiatryczne się zaostrzają. Napady niekontrolowanego krzyku, szału, śmiechu, nieświadomości czy padaczki stale nam towarzszyszą. Żyjemy w ciągłym strachu, zastanawiamy się, co będzie dalej. Co gorsza, każda, nawet najłagodniejsza infekcja może spowodować u Blanki kolejny regres, a na to nie możemy pozwolić!
W ostatnim czasie doszły nam też dodatkowe trudności. Naszą córeczkę bardzo bolała lewa noga, pojawił się też obrzęk. Lekarze podejrzewają przykurcze kolan, dysproporcję napięcia mięśniowego, a nawet reimatoidalne zapalenie stawów... Choć konieczna jest jeszcze dalsza diagnostyka, to już teraz wiemy, że naszą córeczkę czeka długa fizjoterapia.

Nie zapominamy jednak o najważniejszym wyzwaniu – leczeniu immunoglobulinami. Tylko tak możemy stawić czoła tak okrutnej chorobie jak autoimmunologiczne zapalenie mózgu! Jednak nadal brakuje nam wystarczającej kwoty, a dodatkowo koszty stałej opieki medycznej rosną...
Dlatego dziś raz jeszcze przychodzimy do Was i prosimy o świąteczny CUD! Nie zostawiajcie teraz naszej Blanki!
Zrozpaczeni rodzice
Opis zbiórki
Diagnozowanie Blanki rozpoczęliśmy, gdy miała 7 lat. To wtedy zaczęły się pierwsze niepokojące objawy – regres w rozwoju, nagłe ataki szału, niekontrolowany śmiech i krzyk, agresja, autoagresja, tiki, a później także padaczka. Mimo leczenia i terapii stan naszej córeczki wciąż się pogarszał...
Doszły nowe, coraz bardziej niepokojące symptomy – drżenie rąk i głowy, częste infekcje z gorączką, utrata kontroli nad ciałem… Nie wiedzieliśmy, co się z nią dzieje! Szukaliśmy pomocy wszędzie, aż w końcu trafiliśmy do Centrum Św. Łukasza w Gdańsku.
Tam usłyszeliśmy diagnozę, która zwaliła nas z nóg – autoimmunologiczne zapalenie mózgu. To rzadka i bardzo groźna choroba, w której układ odpornościowy atakuje własny mózg, powodując regres, zaburzenia neurologiczne i psychiczne, utratę zdolności mówienia, chodzenia... Wreszcie wiemy, co dolega naszej Blanci, wiemy też jak jej pomóc! I jesteśmy w potrzasku, bo nie stać nas na leczenie, którego potrzebuje...

Jedyną szansą dla Blanki są immunoglobuliny, których koszt to ogromne 230 tysięcy złotych! Leczenie trzeba wdrożyć natychmiast, zanim choroba wyrządzi nieodwracalne szkody. Pierwsza seria wlewów kosztuje 40 tysięcy złotych, a przed nami jeszcze szereg badań, które musimy wykonać prywatnie – czas oczekiwania na NFZ jest zbyt długi.
Nie mamy czasu! Z każdym dniem Blanka traci kolejne umiejętności. Napady padaczkowe, tiki i zaburzenia zachowania eskalują. Jej ciało jest tak słabe, że córeczka wypuszcza przedmioty z rąk, a regres w jej rozwoju postępuje w zastraszającym tempie. Boimy się, ile jeszcze zabierze jej ta choroba, zanim uzbieramy środki na leczenie…
Blanka to nasz największy skarb. To wciąż uśmiechnięta dziewczynka, która kocha plastykę i swoje pluszaki. Jej uśmiech daje nam siłę do walki, ale koszty leczenia odbierają nam nadzieję… Dlatego z całego serca prosimy o każdą pomoc – każdą złotówkę, każde udostępnienie, każde dobre słowo.
Nie pozwólmy, by choroba odebrała jej przyszłość! Prosimy, pomóżcie Blance, zanim będzie za późno…
Rodzice Blanki

➡️ Grupa z licytacjami dla Blanki na Facebook'u (otwiera nową kartę)
➡️ Kolorowy Świat Blanki – strona na Facebook'u (otwiera nową kartę)

- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa35 zł