

Udar u 7-latka! Błażej leży sparaliżowany
Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jeszcze dzień wcześniej Błażej był u kolegi na urodzinach. Wszyscy świetnie się bawili, było dużo śmiechu i radości. To, co wydarzyło się następnego dnia, mrozi krew w żyłach. Błażej, 7-letni chłopiec, leży teraz w szpitalu – SPARALIŻOWANY.
Wieczorem po urodzinach kolegi chłopiec położył się zdrowy. Jak opowiada mama, następnego dnia rano wstała, by pomóc wyszykować się do szkoły starszemu synowi. Weszła jednak do pokoju Błażeja i zobaczyła, że leży w bardzo dziwnej pozycji. Zapytała:
– Synku, wszystko dobrze?
– Mamo, chcę do toalety.
– No to chodź – myślała, że jest zaspany. Poranki dla dzieci bywają trudne, więc pomogła mu w drodze do toalety. Jednak tam już się osuwał. Nie mógł sam wstać. Lewa strona ciała była sparaliżowana. Mama szybko wezwała karetkę.

W szpitalu okazało się, że chłopiec doznał udaru! Lekarze zdiagnozowali udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu. Na SOR trafił z niedowładem połowicznym lewostronnym, zaburzeniami mowy i asymetrią twarzy.
Pod narkozą przeszedł zabieg trombektomii – czyli mechanicznego usunięcia skrzepów. Zwiększa to szansę braku paraliżu. Niestety lekarze nie zauważyli poprawy stanu zdrowia Błażeja. Ponieważ obrzęk nie zmniejszał się, wykonali kolejny zabieg, tym razem kraniektomii i usunęli łuskę kości skroniowej.

Po tych skomplikowanych operacjach Błażej był w śpiączce 10 dni. Nadal jest karmiony przez wgłębnik. Cała jego lewa strona ciała jest sparaliżowana, ma problemy z mówieniem i pamięcią. Nie może nawet swobodnie usiąść. Cały czas leży – co zaczyna powodować ODLEŻYNY. Na ten moment przebywa w szpitalu już drugi miesiąc, jednak lada dzień powinien wyjść do domu.
Mama już znalazła ośrodek rehabilitacyjny, który mógłby przyjąć chłopca, jednak koszty są ogromne. Jeden dzień pobytu kosztuje aż 650 zł! W przeliczeniu na kilka – kilkanaście miesięcy kwota robi się olbrzymia. W przypadku rodziny Błażeja nie do opłacenia. Chłopiec pochodzi z wielodzietnej rodziny, ma 3. rodzeństwa.
Prosimy, a raczej błagamy o pomoc w zebraniu środków na rehabilitację. Chcemy dać chłopcu szansę na normalne dzieciństwo. Chcemy, aby grał w piłkę, biegał, dokazywał… Marzymy o tym, aby wrócił do szkoły, do przyjaciół, którzy bardzo za nim tęsknią. Niestety bez rehabilitacji będzie to niemożliwe. Błażej ma dopiero 7 lat… Prosimy, zawalcz z nami o jego życie.
Nauczycielki Błażeja
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Wracaj do zdrowia
- Ania50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł