Bogdan Dembowski - zdjęcie główne

Pomóż Bogdanowi zawalczyć o lepsze jutro!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Bogdan Dembowski, 50 lat
Drzewianowo, kujawsko-pomorskie
Stan po urazowej amputacji kciuka, nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków, choroba krążka międzykręgowego szyjnego z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych
Rozpoczęcie: 21 stycznia 2026
Zakończenie: 21 kwietnia 2026
537 zł(2,52%)
Brakuje 20 740 zł
WesprzyjWsparło 14 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0071951
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0071951 Bogdan
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Bogdanowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Bogdan Dembowski, 50 lat
Drzewianowo, kujawsko-pomorskie
Stan po urazowej amputacji kciuka, nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków, choroba krążka międzykręgowego szyjnego z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych
Rozpoczęcie: 21 stycznia 2026
Zakończenie: 21 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Od dawna czuję, że moje życie to nieustanna walka o przetrwanie. Przez lata utrzymywałem się z ciężkiej pracy fizycznej, stojąc przy maszynach, pracując na produkcji oraz w ochronie, aż los zaczął odbierać mi wszystko po kolei. Najpierw musiałem porzucić pracę, by opiekować się mamą po złamaniu biodra, a gdy odeszła, zostałem zupełnie sam, bez rodziców, bez rodzeństwa, bez oparcia w kimkolwiek.

Śmierć bliskich towarzyszyła mi od dzieciństwa i nauczyła samotności, z którą próbowałem żyć dalej, pracując i nie prosząc nikogo o pomoc. Po powrocie do pracy po śmierci mamy wydarzył się kolejny dramat, wypadek, w którym straciłem część kciuka lewej dłoni, a wraz z nim możliwość wykonywania zawodu. Ból, ograniczenia i kolejne zwolnienia sprawiły, że musiałem szukać nowego zajęcia, choć ciało coraz częściej odmawiało posłuszeństwa.

Kiedy zaczęły się problemy z kręgosłupem, sądziłem, że leczenie postawi mnie na nogi. Zamiast tego przeszedłem dwie poważne operacje kręgosłupa szyjnego, podczas których wszczepiono mi implanty, a obietnice poprawy rozpłynęły się w narastającym bólu. Każda rehabilitacja dawała nadzieję tylko na chwilę, bo dolegliwości wracały ze zdwojoną siłą, a trzecia operacja okazała się zbyt ryzykowna, bym mógł się na nią zgodzić.

Bogdan Dembowski

Straciłem rodzinne mieszkanie, jedyne miejsce, które dawało mi poczucie bezpieczeństwa, a z nim resztki stabilności. Z psem u boku nie miałem szans na wynajem, dlatego przyjąłem pomoc w postaci starego, opuszczonego domu, który stał się moim schronieniem.

Ten dom daje mi ciszę i ogród dla mojego psa, lecz codzienność tutaj to walka z zimnem i brakiem podstawowych warunków. Ogrzewam się prowizorycznie gazem z butli oraz prądem, licząc każdą złotówkę i każdą noc spędzoną w chłodzie. Marzę tylko o tym, by móc ogrzać to miejsce w bezpieczny sposób i odzyskać odrobinę godności po latach bólu, strat i samotności.

Ta zbiórka jest moją ostatnią nadzieją na to, by nie przegrać z losem całkowicie. Pomoc pozwoli mi stworzyć warunki do życia, które nie będą zagrażały zdrowiu i dadzą szansę na spokojniejsze jutro. Każde wsparcie to sygnał, że nawet po tylu ciosach człowiek nie musi zostać sam.

Bogdan

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Weronika
    Weronika
    Udostępnij
    50 zł

    Panie Bogdanie, cegiełka dla Pana.

  • Anna A.
    Anna A.
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Jeszcze wszystko będzie dobrze. 🍀

  • M
    M
    Udostępnij
    100 zł
  • J&M
    J&M
    Udostępnij
    20 zł
  • E&P
    E&P
    Udostępnij
    100 zł

    Zdrowia i wiary w lepsze jutro Panie Bogdanie 🙏