Zbiórka zakończona
Bogdan Idzik - zdjęcie główne

Jedna noc zmieniła całe życie Bogdana. Proszę – pomóż!

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Bogdan Idzik, 63 lata
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Stan po udarze mózgu - niedowład, afazja
Rozpoczęcie: 20 października 2022
Zakończenie: 3 listopada 2025
31 044 zł(23,62%)
Wsparło 125 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0228601 Bogdan

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Bogdan Idzik, 63 lata
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Stan po udarze mózgu - niedowład, afazja
Rozpoczęcie: 20 października 2022
Zakończenie: 3 listopada 2025

Rezultat zbiórki

Kochani, dziękujemy!

Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni za okazane wsparcie. Dzięki Waszej pomocy mogliśmy zadbać o zdrowie naszego kochanego taty i męża. Daliście nam nadzieję na lepszą przyszłość!

Dziękujemy 💚

Żona i córka

Opis zbiórki

Znamy się z Bogdanem 40 lat. To wspaniały i kochający mąż i ojciec. Najlepszy przyjaciel… Tym bardziej ciężko mi zrozumieć, że całe życie ukochanego, ale też naszej rodziny, zmieniło się w jedną noc. Dlatego teraz jestem tu, pisząc te słowa z nadzieją, że po przeczytaniu mojego apelu wesprzesz te niesamowicie trudną walkę o powrót do normalnego życia… 

17 czerwca 2022 podczas urodzin przyjaciela, u męża doszło do rozległego udaru mózgu. Po całonocnej walce lekarzy o jego życie ostatecznie badania wykazały rozległe ognisko niedokrwienne w lewej półkuli mózgu z cechami obrzęku. Bogdan po tygodniu wybudził się ze śpiączki, jednak rozległa afazja mieszana, jak i masywny niedowład kończyn prawych do dzisiaj nie pozwalają na samodzielne funkcjonowanie. Bogdan obecnie pomimo miesięcy rehabilitacji, nie chodzi i nie mówi, ma sparaliżowaną prawą rękę i nogę.

Bogdan Idzik

Dlatego teraz oprócz opieki, którą mu zapewniam 24 godziny na dobę, chciałabym ofiarować mu najlepszą rehabilitację, która pomoże w powrocie do sprawności i zdrowia. Z uwagi na fakt, że Bogdan prowadził własną jednoosobową działalność gospodarczą, ze względu na jego chorobę nasze możliwości finansowe zostały mocno ograniczone. 

Ze łzami w oczach oglądam wspólne zdjęcia… Wspominam czas, w którym oboje byliśmy szczęśliwi, pełni życia. W głowie nie pojawiała się myśl o chorobie, utracie sprawności i dotychczasowych umiejętności. To wszystko stało się tak nagle, szybko, bez uprzedzenia… 

Mimo trudów dnia codziennego chcemy walczyć ile sił. By to, co zniknęło, zostało nam oddane. Bogdan zasługuje na wszystko, co najlepsze…

Proszę, dajmy mu razem tę szansę.

Kochająca żona i córka.

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Bogdan Idzik wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj