
Zdążyć nim rak wypowie ostatnie słowo...
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup łóżka dla osoby niepełnosprawnej
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup łóżka dla osoby niepełnosprawnej
Aktualizacje
Stan Bogdana znacząco się pogorszył❗️Pomóż❗️
Kochani!
Niestety nie mamy dla Was dobrych wiadomości....
Od dwóch miesięcy tata jest osobą leżącą. Jego stan jest bardzo ciężki. Nie może chodzić, jest bardzo osłabiony oraz potrzebuje pomocy w każdej czynności życiowej.
Początkowo środki ze zbiórki chcieliśmy przeznaczyć na lek, którego ze względu na bardzo zły stan zdrowia, tata nie może już przyjąć.
Z tego względu naszym celem jest obecnie zakup specjalistycznego łóżka z materacem antyodleżynowym, który pomoże nam w codziennej opiece nad tatą.
W obecnej chwili niestety często dochodzi do sytuacji, w których tata spada z łóżka w czasie snu. Moja mama opiekująca się moim ojcem sama jest osobą schorowaną, dlatego z każdym dniem jest im coraz trudniej.
Cały czas potrzebujemy także wsparcia w zapewnieniu tacie pozostałych leków. Choć jest nam naprawdę ciężko, staramy się być dobrej myśli! Nie możemy się poddać, musimy walczyć dalej!
Z całego serca BŁAGAMY O POMOC!
Rodzina
Opis zbiórki
Był 2016 rok. Zostały trzy miesiące do ślubu mojego syna. Nie mogliśmy się doczekać. Z radością i jednocześnie niecierpliwością przygotowywaliśmy się do tej uroczystej chwili. Zupełnie się nie spodziewałem, że cokolwiek będzie w stanie zrujnować nam ten szczęśliwy czas. Tymczasem życie napisało okropny scenariusz…
Nagle mój stan zdrowia drastycznie się pogorszył. Trafiłem do szpitala, gdzie wykonano mi setki badań. Później jeszcze długo odbywałem wizyty u lekarzy ze względu na powracający krwiomocz. W końcu usłyszałem słowa, których tak bardzo się bałem - złośliwy nowotwór pęcherza moczowego!
Trzykrotnie przeszedłem skomplikowany zabieg przezcewkowej resekcji guza, ale bezskutecznie. W 2017 roku musiałem poddać się operacji całkowitego usunięcia pęcherza moczowego. Od tamtej pory mam w brzuchu dwa cewniki i worki. Przeszedłem też kilka cyklów zapobiegawczej chemioterapii, a kolejne miesiące i lata mijały mi na ciągłym strachu i powtarzanych badaniach, aby mieć pewność, że nie doszło do wznowy choroby.
Po czasie, gdy badania przynosiły pozytywne wyniki, myśleliśmy, że wszystko wróciło do normy. To były trzy lata pełne optymizmu, radości i nadziei na przyszłość, nadziei na to, że będę mógł żyć normalnie.
Nasze szczęście nie trwało jednak długo. W grudniu 2020 roku znów zapadał wyrok - przerzuty. Rak zaatakował prawą nogę a dokładniej naczynia krwionośne w miednicy z uciskiem na naczynia biodrowe i mięsień zasłonowy wewnętrzny. Musiałem po raz kolejny poddać się chemioterapii. Później rezonans magnetyczny wykazał naciek w bliźnie, przez co konieczne było chwilowe przerwanie leczenia.
W sierpniu zeszłego roku ból nogi był na tyle silny, że nie mogłem już nawet samodzielnie się poruszać. Guz odbudował się w tym samym miejscu, co wcześniej, ale trzykrotnie większy. We wrześniu moja noga spuchła do rozmiarów, które uniemożliwiały mi nawet założenie spodni czy butów. Kolejna diagnoza brzmiała potwornie: zastój układu limfatycznego, z którym borykam się do dziś. Nie pomogła ani chemioterapia, ani masaże limfatyczne.
Noga i jej rozmiary uniemożliwiają mi poruszanie się. Mój jedyny ruch to przejście od pokoju do łazienki z pomocą kul ortopedycznych. Dotychczas stosowane leczenie jest już niewystarczające. Lekarz prowadzący zaleca wdrożenie do terapii leku, który poprawiłby mój obecny bardzo zły stan zdrowia.
Moje nerki z powodu braku pęcherza zaczynają być niewydolne, a wspomniany lek wspomógłby ich pracę i je odciążył. Koszt jednej dawki jest jednak zatrważający! Lek ten nie jest w żaden sposób refundowany, a muszę przez co najmniej rok odbywać terapię. Niestety nie stać mnie i mojej rodziny na opłacenie comiesięcznej kuracji, która uratowałaby moje życie. Oboje z żoną utrzymujemy się z renty, dlatego bardzo prosimy o pomoc!
Bogdan
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa12 zł
- Wpłata anonimowa120 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł