Pilne!
Bogumił Raźniewski - zdjęcie główne

Glejak IV stopnia, wyrok śmierci? Walczymy o życie naszego taty!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Bogumił Raźniewski, 59 lat
Myszkow, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 11 września 2025
Zakończenie: 13 czerwca 2026
36 626 zł(12,21%)
Brakuje 263 369 zł
WesprzyjWsparły 242 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0840124
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0840124 Bogumił

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Bogumiłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Bogumił Raźniewski, 59 lat
Myszkow, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 11 września 2025
Zakończenie: 13 czerwca 2026

Opis zbiórki

Nazywam się Patrycja i nigdy nie sądziłam, że przyjdzie mi napisać takie słowa. Nasz świat runął w jednej chwili, gdy usłyszeliśmy diagnozę taty: glejak IV stopnia, jeden z najcięższych i najbardziej śmiertelnych nowotworów mózgu. Od tamtej pory każdy dzień to życie w strachu, bólu i nieustannej walce o każdy oddech, o każdy wspólny poranek z naszym tatą.

Tata Bogumił, nasza opoka, serce rodziny, człowiek, który zawsze pomagał innym. Zawsze to on był tym, do kogo można było przyjść po radę, pocieszenie, dobre słowo. Dziś widzę, jak ten silny mężczyzna, mój bohater, gaśnie w oczach, bo nowotwór nie zna litości. A my, jego rodzina, jesteśmy bezsilni wobec tego potwora…

Choroba odebrała mu zdrowie, siły i codzienność, ale nie odebrała nam nadziei. Wiemy, że jest jeszcze szansa, by przedłużyć jego życie, innowacyjna terapia Optune, specjalistyczna dieta i leczenie w klinice w Niemczech. Niestety, wszystko kosztuje gigantyczne pieniądze, a system zdrowia nie daje nam żadnego wsparcia. Każda wizyta, wyjazd oraz dzień to ogromne wydatki, które przerastają nasze możliwości.

Bogumił Raźniewski

Patrzę, jak tata każdego dnia toczy walkę, jak mimo bólu próbuje się uśmiechać do swoich dzieci, jak zaciska zęby, żeby nie pokazać nam łez. Ale my widzimy, że nowotwór kradnie nam najukochańszą osobę.

Błagam Was, pomóżcie nam zatrzymać go przy życiu. Każda złotówka to dla nas oddech, każda udostępniona informacja to krok bliżej do ratunku. Nie chcemy tracić go tak szybko, on zasługuje, żeby jeszcze być z nami, by cieszyć się chwilami, które dla zdrowych ludzi są oczywiste, wspólnym obiadem, spacerem, rozmową.

Proszę Was jako córka, jako ktoś, kto nie potrafi pogodzić się z odejściem ukochanej osoby, ratujcie naszego tatę! Dajcie nam jeszcze trochę czasu z nim, dajcie mu szansę żyć…

Córka z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według