
Na moich oczach mąż dostał udaru❗️Ratujemy Bogumiła – ukochanego męża i tatę!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
W połowie grudnia 2025 roku życie naszej rodziny zmieniło się na zawsze. Wraz z mężem prowadzimy gospodarstwo rolne i każdego dnia – taką mamy tradycję – znajdujemy chwilę na wspólną kawę i rozmowę. Niestety, 11 grudnia los pokrzyżował nasze plany...
Skończyłam swoją część pracy i czekałam, aż Bogumił wyjdzie z budynku Zaniepokoiło mnie, że nie mógł podnieść ręki, żeby zgasić światło po lewej stronie. Zapytałam, co się dzieje, ale nie mogłam zrozumieć bełkotliwej mowy męża... W stresie zadzwoniłam po karetkę, czułam, że dzieje się coś niedobrego.
Trafiliśmy do szpitala w Suwałkach, ale okazało się, że stan Bogumiła był zbyt poważny i skierowano nas do Białegostoku. Cały czas miałam wrażenie, że to zły sen, że zaraz się obudzę, a mąż będzie obok mnie cały i zdrowy! Niestety, to była brutalna rzeczywistość. Lekarze rozpoznali rozległy udar niedokrwienny prawej półkuli.

Okazało się, że obrzęk mózgu był tak duży, że Bogumił musiał przejść pilną operację neurochirurgiczną. A później przez kilka tygodni był w śpiączce farmakologicznej. Rokowania były złe... Lekarze nie dawali Bogumiłowi szans na przeżycie. Ja jednak modliłam się i cały czas wierzyłam, że mąż się obudzi.
W połowie stycznia doszło do przełomu – Bogumił zaczął ruszać palcami z prawej strony, później otworzył oczy i zaczął poznawać osoby wokół siebie. Zdarzył się cud! Wiem jednak, że to dopiero początek walki o jego zdrowie! Obecnie Bogumił przebywa w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym i chciałabym, żeby mógł zostać tam jak najdłużej. Niestety, koszty są ogromne!
Nawet gdy mąż wyjdzie już z ośrodka, konieczna będzie całodobowa opieka i wsparcie przy wszystkich codziennych czynnościach związanych z żywieniem, higieną osobistą i kontaktem z otoczeniem. Bogumił walczy z całych sił, żeby wrócić do nas, do swoich ukochanych córek i gospodarstwa, jednak ogromna siła woli nie wystarczy... Potrzebne są jeszcze środki na intensywną rehabilitację.
Z całego serca proszę Was o wsparcie! Każda wpłata będzie dla nas wielką pomocą i da nam nadzieję na przyszłość! Wierzę, że razem uda nam się sprawić, że Bogumił wróci do dawnej sprawności!
Marta, żona
- Wpłata anonimowa50 zł
Pomagamy
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Danuta Świtaj100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł