Bogumiła Ganczarska - zdjęcie główne

Pomóż mi, bym mogła wygrać z rakiem jajnika❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Bogumiła Ganczarska, 60 lat
Błotnica, wielkopolskie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 21 lutego 2024
Zakończenie: 5 czerwca 2024
89 384 zł(29,17%)
Wsparło 497 osób

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Bogumiła Ganczarska, 60 lat
Błotnica, wielkopolskie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 21 lutego 2024
Zakończenie: 5 czerwca 2024

Aktualizacje

  • Aktualizacja 📣

    5 kwietnia 2024 r. otrzymałam od lekarza prowadzącego fantastyczną wiadomość. Okazało się, że lek, na który zbieram pieniądze, jest od 1 kwietnia br. refundowany i będę go otrzymywać bezpłatnie ze szpitala. W najbliższym czasie, może nawet już w tym tygodniu, dostanę pierwszą dawkę.

    Środki zebrane na Siepomaga pomogą mi walczyć z chorobą i sfinansować dodatkowe leczenie, oraz koszty okołomedyczne. 

    Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy wpłacali pieniądze na moją zbiórkę. Nie spodziewałam się tak wielkiego odzewu. Jestem niezmiernie wdzięczna. Zapewniam wszystkich Darczyńców o mojej modlitwie. Niech dobry Bóg wynagrodzi Waszą dobroć i obdarzy wieloma łaskami.

Opis zbiórki

Rak jajnika to jeden z najbardziej podstępnych zabójców. Długo nie daje żadnych symptomów, usypia czujność, by wykorzystać ten czas, dać przerzuty, rosnąć w siłę i zabijać w okrutny powolny sposób. Dziś medycyna może o wiele więcej niż kilkadziesiąt lat temu, wciąż jeszcze przegrywa z tą podstępną chorobą! Co zrobić, kiedy nie można definitywnie wygrać? Trzeba walczyć i wyrywać tej chorobie każdy dzień, tydzień, miesiąc i nigdy się nie poddawać...

Bogumiła Ganczarska

W maju 2021 r. źle się poczułam, miałam dolegliwości bólowe brzucha. Zgłosiłam się na wizytę do lekarza ginekologa. Badania (usg, marker nowotworowy Ca 125) wykazały, że mam nowotwór jajnika. Lekarz ginekolog – onkolog skierował mnie w trybie pilnym do szpitala do Poznania, gdzie 28 maja 2021 r. przeszłam radykalną operację ginekologiczną. Wynik histopatologiczny nie pozostawiał złudzeń. Okazało się, że mam nowotwór złośliwy.

Dnia 24 czerwca 2021 r. rozpoczęłam chemioterapię – (6 wlewów w odstępach 3-tygodniowych). Chemioterapia przebiegła bezproblemowo, co nie znaczy, że bez skutków ubocznych w postaci: wypadnięcia włosów, nudności, złego samopoczucia i niedokrwistości. Po zakończonym leczeniu, które trwało do 7 października 2021 r., miałam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze. Powoli wracałam do sił, wyniki krwi stopniowo się poprawiały, a ja myślałam, że rak już nie wróci, że został pokonany.

Niestety, po 11 miesiącach nastąpił nawrót choroby. I znów rozpoczęły się co 3-tygodniowe wyjazdy do szpitala. Chemioterapia trwała od 29 września 2022 r. do 10 stycznia 2023 r. Jednak to nie był koniec moich zmagań, rak nie odpuszczał i druga wznowa przyszła po 8 miesiącach, czyli we wrześniu 2023 r.

Bogumiła Ganczarska

Przeszłam kolejne cykle chemii, które zakończyły się niedawno, bo 13 lutego br. Istnieje możliwość dalszego mojego leczenia lekiem nowej generacji – Inhibitorem PARP, który niestety w chwili obecnej nie jest refundowany. Koszt 28-dniowego leczenia znacznie przekracza moje możliwości finansowe, gdyż wynosi 24 tysiące złotych.

Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc. Każda, nawet najmniejsza kwota, da mi szansę na przedłużenie życia. Mam czworo dzieci. Chciałabym móc uczestniczyć jeszcze w ich życiu, widzieć jak zakładają rodziny, wychowują swoje dzieci i po prostu im pomagać jako mama i babcia. Lubię wycieczki, piesze wędrówki, szczególnie po górach, spacery po okolicy. Chciałabym nadal to kontynuować. W ostatnich latach, zanim przyszła choroba, pracowałam z dziećmi i młodzieżą w szkolnym wolontariacie (jestem nauczycielem). Organizowaliśmy i wspieraliśmy różne akcje charytatywne. Teraz sama potrzebuję pomocy i dlatego o nią proszę.

Wpłaty

Sortuj według