Bożena Kośnik - zdjęcie główne

By nowotwór nie okazał się silniejszy! Pomagamy pani Bożenie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bożena Kośnik, 57 lat
Ostrołęka, mazowieckie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2022
Zakończenie: 2 września 2022
17 332 zł
Wsparły 273 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bożena Kośnik, 57 lat
Ostrołęka, mazowieckie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2022
Zakończenie: 2 września 2022

Opis zbiórki

Nasza rodzina nieustannie darzyła się ogromną miłością i wsparciem. W trudnych sytuacjach zawsze scalała nas ona – Mama Bożena. Kobieta, która dla swoich bliskich zrobiłaby wszystko. Najukochańsza, pełna troski, ciepła, ale także energii, determinacji i woli życie, które niejednokrotnie pomagały jej w walce z przeciwnościami losu, ale także z bezwzględnym przeciwnikiem – nowotworem...

W grudniu 2019 roku zdiagnozowano u mamy nowotwór jajnika. Jej choroba spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Nikt się tego nie spodziewał! Byliśmy zdruzgotani, jednak wiedzieliśmy, że teraz to my  – jej najbliżsi – musimy zrobić wszystko, aby jej pomóc.

Natychmiast rozpoczęliśmy leczenie. Niestety, szybko dowiedzieliśmy się, że nowotwór jest nieoperacyjny... Aby doszło do zabiegu mama musiała przejść trzy długie i wyczerpujące serie chemioterapii. Rytm dnia liczyliśmy od wizyty do wizyty lekarskiej, od badania do badania, od chemii do chemii. Kolejne cykle każdego dnia zabierały jej siły, niszcząc cały organizm... 

Na szczęście leczenie, choć niezwykle inwazyjne, okazało się skuteczne! Choroba zahamowała rozwój. Samopoczucie mamy z dnia na dzień się polepszyło, a dobre wyniki pozwoliły odbudowywać nadzieję... 

Niestety, nasza radość nie trwała zbyt długo. W listopadzie 2020 roku nastąpił nawrót choroby. Powrócił znajomy lęk i paraliżujący strach o życie  ukochanej mamy. Jednak mimo to, Bożena jest niezwykle silną kobietą. Wiedzieliśmy, że się nie podda. Po raz drugi podjęła walkę, ponieważ wie, że ma dla kogo żyć! 

Obecnie przyjmuje kolejne dawki chemii. Niestety, tym razem nie widać poprawy. Organizm mamy jest wyczerpany... Potrzebujemy więc specjalistycznego nierefundowanego leku, który pomógłby zahamować rozwój choroby. Niestety, miesięczny koszt leczenia to 30 tysięcy złotych!  To ogromna kwota, które sami nie jesteśmy w stanie pokryć... 

Dlatego w imieniu swoim, naszej rodziny, a zwłaszcza ukochanej mamy – proszę Was o pomoc w zebraniu środków na dalsze leczenie. Twoje wsparcie to dla naszej mamy szansa na życie!

Marzymy, by znów zobaczyć ją z uśmiechem na twarzy...

Córka Magdalena wraz z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według