
Straciła nogę, nie straciła nadziei - pomagamy Bożenie, pielęgniarce, która walczyła z pandemią!
Cel zbiórki: Zakup protezy, leki, rehabilitacja, dostosowanie mieszkania
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup protezy, leki, rehabilitacja, dostosowanie mieszkania
Aktualizacje
Walczymy dalej o sprawność Bożeny!
Kochani, dzięki Waszej pomocy udało się kupić pierwszą protezę. Jej górna część (lej) będzie jeszcze jednak zmieniana, bo cały czas zmienia się kształt kikuta. Obecnie żona przebywa w Górnośląskim Centrum Rehabilitacji, gdzie trwa intensywna walka o powrót do sprawności. Dodatkowo chcemy kontynuować dostosowywanie łazienki do potrzeb Bożeny.

Przed nami kolejne duże wydatki, dlatego zbiórka jest kontynuowana. Dziękujemy Wam za dotychczasową pomoc i prosimy o dalsze wsparcie w tej trudnej walce.
Michał, mąż
Opis zbiórki
Pani Bożena, pielęgniarka anestezjologiczna, zaangażowana w walkę z pandemią, w wyniku ostrej choroby została osobą niepełnosprawną! Konieczna była amputacja prawej nogi na wysokości podudzia. Prosimy, przeczytaj apel jej męża i pomóż ratować sprawność:
Ślubowaliśmy sobie miłość na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, nie wiedząc, co nas czeka, wiedzieliśmy tylko jedno - chcemy być razem. Dziś los wystawia nas na niezwykle ciężką próbę, a ja wierzę w to, że razem damy radę przez to przejść...
Bożenka to moja ukochana żona i od lat pielęgniarka anestezjologiczna. Teraz, jak nigdy przedtem sama potrzebuje wsparcia. W marcu tego roku pojawiły się u niej pierwsze objawy w postaci silnego bólu nogi. Początkowo wiązaliśmy to z rwą kulszową, ale ból nie ustępował...
Postawiono diagnozę – okazało się, że doszło do ostrego niedokrwienia prawej nogi. Lekarze robili, co mogli, by ratować nogę i sprawność Bożenki. Niestety – mimo to konieczna stała się amputacja na wysokości podudzia. Od kilku tygodni Bożenka nieustannie przebywa w szpitalu, jednak już teraz wiem, że będziemy potrzebować Waszego wsparcia.
Żona będzie potrzebowała protezy oraz rehabilitacji. Będziemy musieli również dostosować mieszkanie do jej potrzeb. To ogrom wydatków, które spadły na nas jak grom z jasnego nieba...
Wciąż jednak czekamy na kosztorysy, których suma będzie z pewnością spora. Proszę Was o pomoc, o to, by moja Bożenka znów mogła stanąć na dwóch nogach!
Michał - maż Bożeny
Wpłaty
- Rafał50 zł
- Doorota100 zł
Bożenko trzymaj się
- Wpłata anonimowa200 zł
- Jan100 zł
- Daria Kowalak50 zł
- Wiesia100 zł