
Pokonam raka, jeśli tylko mi w tym pomożesz!
Cel zbiórki: Półroczne leczenie wspomagające
Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne
Cel zbiórki: Półroczne leczenie wspomagające
Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne
Aktualizacje
Wznowa! Potrzebna pomoc dla Bożeny!
Pod koniec 2021 roku otrzymałam okrutną wiadomość... Zamiast zakończyć walkę z chorobą, dowiedziałam się, że nastąpiła wznowa. Ciężko opisać słowami, co wtedy czułam...
Walka z chorobą rozpoczęła się na nowo. Jestem po kolejnej operacji usunięcia guza śledziony.

Wraz z nawrotem choroby zabrano mi refundację leku wspomagającego chemioterapię. W tym momencie jestem zdana na rehabilitację, drogą suplementację, ekologiczne produkty żywnościowe oraz psychoterapię. Całość jest bardzo kosztowna i przekracza moje możliwości finansowe.
Kolejny raz proszę o pomoc. Bez wsparcia nie dam sobie rady...
Bożena
Opis zbiórki
To miały być rutynowe badania. Nie stresowałam się przed nimi, wiedziałam, że wszystko jest w porządku. Przecież czułam się dobrze. Nic nie zwiastowało, że moje życie w jednej sekundzie zamieni się w koszmar… 28 października 2019 roku usłyszałam, że został na mnie wydany wyrok. Nowotwór jajnika o wysokim stopniu złośliwości z mutacją BRCA 1/2. Załamałam się i nie wiedziałam co robić…
Od prawie dwóch lat każdy mój dzień to walka. Walka o życie i zdrowie. Jestem w trakcie leczenia, a skutków ubocznych jest naprawdę dużo. W tym momencie najcięższe jest dla mnie drętwienie kończyn i niedowład w rękach. Bywa tak, że nie mam siły samodzielnie zaparzyć herbatę czy ugotować obiad dla domowników… Dodatkowo w samym środku chemioterapii przeszłam COVID i straciłam jeszcze więcej sił. Czas ten wspominam naprawdę źle.
Mój mąż jest teraz jedynym żywicielem rodziny, gdyż przez chorobę musiałam zrezygnować z pracy i jestem na rencie. Na co dzień pomaga mi moja ukochana mama, która stara się mnie jak najczęściej odwiedzać i wspierać, bym nie musiała dźwigać tego ciężaru sama. Mam też dwóch synów, 17 i 13-latka. To dla nich najlepszy czas. Jest mi bardzo źle gdy myślę o tym, że swój beztroski czas marnują na oglądanie chorej mamy i zamartwianie się co będzie dalej.
Choroba zmieniła życie moje i całej mojej rodziny. Zmieniła je w nieustający lęk, ból i desperackie szukanie ratunku. Robimy, co możemy, jednak choroba nie ustępuje na krok. Toczymy codzienną walkę o życie, o przetrwanie, o leki...
Wiem, że wygram. Muszę wygrać! Jestem silna i mam wspaniałą rodzinę. Jedyną barierą w walce stały się pieniądze. Potrzebuję funduszy na zabiegi usprawniające i uzupełniające leczenie onkologiczne, pozwalające poprawić jakość życia i je wydłużyć. Intensywna chemioterapia spowodowała zmiany neurologiczne, pogorszenie widzenia, brak czucia w dłoniach i stopach oraz dolegliwości związane z częściową resekcją narządów wewnętrznych. Potrzebuję dalszego leczenia przeciwnowotworowego i rehabilitacji, która jest kosztowna. Przekracza to moje możliwości finansowe i jestem zmuszona prosić o pomoc. Pomożesz mi?
Kochająca mama i żona - Bożena
Wpłaty
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł