Bożena Sołtysiak - zdjęcie główne

Po pęknięciu tętniaka mama była w stanie wegetatywnym! Dziś walczy o sprawność, ale potrzebuje pomocy!

Cel zbiórki: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bożena Sołtysiak, 60 lat
Wielowieś
Stan po pęknięciu tętniaka t. łączącej przedniej prawej, krwotok mózgowy wewnątrzkomorowy, porażenie czterokończynowe, nadciśnienie tętnicze, tracheostomia, gastrostomia
Rozpoczęcie: 1 października 2025
Zakończenie: 9 marca 2026
51 495 zł(48,41%)
Wsparło 359 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Bożena Sołtysiak, 60 lat
Wielowieś
Stan po pęknięciu tętniaka t. łączącej przedniej prawej, krwotok mózgowy wewnątrzkomorowy, porażenie czterokończynowe, nadciśnienie tętnicze, tracheostomia, gastrostomia
Rozpoczęcie: 1 października 2025
Zakończenie: 9 marca 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Bożeny. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

16 stycznia 2025 – to miał być zwykły, spokojny dzień. Mama czuła się dobrze i nic nie wskazywało na jakiekolwiek zagrożenie. Nie mieliśmy pojęcia, że w jej głowie rósł niebezpieczny tętniak... Mama pracowała w urzędzie pocztowym i pod koniec zmiany nagle zasłabła. Osunęła się na ziemię i tak odnalazł ją klient, który wezwał pogotowie.

Karetka zabrała nieprzytomną mamę do szpitala, gdzie okazało się, że pęknięcie tętniaka spowodowało krwotok mózgowy. Stan był KRYTYCZNY. Lekarze otwarcie powiedzieli, że prawdopodobnie mama nie przeżyje... To były najgorsze chwile w życiu naszej rodziny! 

Ratunek jednak nadszedł – szpital w Poznaniu zgodził się ją przyjąć i mama na wiele godzin wylądowała na stole zabiegowym. Operacja embolizacji tętniaka zakończyła się sukcesem i życie mamy zostało uratowane. To był jednak dopiero pierwszy krok – czekało ją wybudzenie ze śpiączki farmakologicznej i podjęcie samodzielnego oddychania, aby trafić na dalsze leczenie na oddział neurochirurgii. 

W marcu przeniesiono mamę pod opiekę zakładu opiekuńczo-leczniczego, gdzie przez 5 miesięcy toczyła się walka o każdy najmniejszy postęp. Później trafiła do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji neurologicznej i ortopedycznej, gdzie udało się osiągnąć kolejne pozytywne zmiany. Mama ma założoną rurkę tracheostomijną, więc nie była dotychczas w stanie komunikować się z nami słownie. Wiemy jednak, że wszystko rozumie i pamięta, bo reaguje na nasze komunikaty.

Dzięki intensywnej pracy z osoby leżącej mama stała się dużo bardziej samodzielna – potrafi teraz poruszać się na stojąco, z pomocą odpowiedniego sprzętu. Zaangażowanie i odpowiednia opieka dają wspaniałe rezultaty, jednak to wszystko na marne, jeśli nie będziemy w stanie kontynuować rehabilitacji... A nasze możliwości finansowe się wyczerpują! 

Aby móc walczyć dalej i przywrócić mamie sprawność, konieczne są kolejne miesiące w specjalistycznym ośrodku. A to wiąże się z kosztami, które nas przerastają... Dlatego zwracamy się o pomoc do Was – ludzi o dobrych sercach. Wierzymy, że wspólnymi siłami uda nam się wesprzeć mamę i już niedługo pójść z nią na spacer i porozmawiać, jak dawniej. Prosimy o pomoc!

W imieniu męża Bożeny i całej rodziny – Daria, córka

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    Siły i nadziei dla całej rodziny

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł