

Dwóch braci – ta sama OKRUTNA DIAGNOZA❗️Pomóż im pokonać BÓL!
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, leczenie, rehabilitacja, dojazd, pobyt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, leczenie, rehabilitacja, dojazd, pobyt
Opis zbiórki
To takie niesprawiedliwe jak wiele los odebrał naszym synom i to już na samym początku ich życia! Nie mogą oni korzystać w pełni z uroków dzieciństwa, a do tego mierzą się z WIELKIM CIERPIENIEM! Teraz robimy co w naszej mocy, aby mogli być sprawni i żyć bez bólu. Niestety do tego jednak jeszcze długa droga…
Pierwszy raz z problemem stóp końsko-szpotawych spotkaliśmy się w 2011 roku, gdy urodził się nasz pierwszy syn – Filip. Byliśmy zrozpaczeni! Już w pierwszej dobie życia nasze dziecko musiało być gipsowane! Wiedzieliśmy, że nie możemy czekać na cud. Gdy tylko opuściliśmy szpital, rozpoczęliśmy walkę o zdrowie fizyczne Filipa!
Niestety mimo podjęcia wielu działań nie udało się nam uniknąć operacji! Była ona ogromnie bolesna i inwazyjna. Konieczne było rozcięcie i otwarcie stóp, a później umieszczenia w nich specjalnych drutów. Po zabiegu Filip bardzo długo dochodził do siebie, powstały też okropne blizny. Niestety mimo tego cierpienia i upływu wielu lat, nasz syn nadal odczuwa skutki tej operacji! Towarzyszy mu wielki ból, koślawość oraz płaskostopie!

W 2019 roku urodził się przed wyznaczonym terminem nasz drugi synek. Jego pierwsze chwile na tym świecie były WALKĄ O ŻYCIE! Ważył niecałe 2 kilogramy i musiał przebywać w inkubatorze. To jednak nie był koniec jego problemów! Okazało się, że podobnie jak Filip, Leon również ma wrodzone stopy końsko-szpotawe! Nie mogliśmy uwierzyć, że znowu los napisał nam taki sam scenariusz!
Gdy tylko stan zdrowia Leona na to pozwolił, rozpoczęliśmy podobną drogę leczenia, jak w przypadku starszego syna. Najpierw było to gipsowanie, później stosowanie butów z szyną Mitchella. Równolegle kontynuowaliśmy leczenie w Polsce i konsultowaliśmy się ze specjalistą z kliniki w Wiedniu. Myśleliśmy, że wszystko idzie zgodnie z planem, jednak historia znowu zatoczyła koło!
Okazało się, że dotychczasowy plan leczenia nie przyniósł upragnionych efektów i konieczna jest operacja! Byliśmy załamani! Do tej pory robiliśmy wszystko, by Leonowi oszczędzić tak bolesnego zabiegu, jak ten, który przed laty przeszedł Filip! Zastosowaliśmy ortezy, specjalne ćwiczenia, ale wszystko to było na nic!

Dostaliśmy szansę na przeprowadzenie takiego zabiegu w klinice w Wiedniu. Stosowana przez tamtych lekarzy metoda jest mniej inwazyjna i mniej bolesna, dzięki czemu Leon będzie mógł szybciej wrócić do zdrowia! Dlatego tak bardzo nam na niej zależy!
Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji i musimy pomóc obu naszym synom. Leoś potrzebuje pilnej operacji ortopedycznej, natomiast Filip dalszej diagnostyki. Obaj jednak muszą być pod stałą opieką specjalistów i kontynuować rehabilitację.
Marzymy o tym, aby któregoś dnia nasze dzieci nie musiały się już zmagać z OGROMNYM BÓLEM! Przed nami jest jednak bardzo długa i kosztowna walka o ich zdrowie! Do tej pory próbowaliśmy radzić sobie sami, jednak teraz potrzebujemy wsparcia! Prosimy, pomóżcie nam!
Rodzice
- Wpłata anonimowaX zł
- Hearts Plewiska130 zł
- Anonimowa Pomagaczka1000 zł
- 50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Mama20 zł