

Czterech braci walczyło o życie❗️Tylko trzech dalej walczy o zdrowie❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jesteśmy rodzicami trzech wspaniałych chłopców, którzy urodzili się jako skrajne wcześniaki 15 marca 2023 roku w 27. tygodniu ciąży. Chłopcy urodzili się jako czworaczki, niestety, nasz czwarty synek odszedł od nas w trzeciej dobie życia.
Pozostała trójka — nasze dzielne maleństwa — przyszła na świat ważąc zaledwie od 570 g do 860 g. Ale wcześniactwo niesie za sobą różne, ciężkie konsekwencje. Nasze dzieci doświadczyły więcej, niż można sobie wyobrazić: perforacje jelit, wylewy do mózgu i osierdzia, retinopatia wcześniacza… Dwóch synków nosi już okulary, a u trzeciego wada wzroku dopiero się rozwija.

Każdy dzień to nowe wyzwanie. Po 107 dniach walki w szpitalu zaczęliśmy wychodzić na prostą, ale to dopiero początek długiej drogi. Nasze dzieci wymagają regularnych wizyt u specjalistów: kardiologów, neonatologów, ortopedów, okulistów, hematologów i wielu innych. Dwoje chłopców ma zdiagnozowaną sferocytozę, wrodzoną chorobę krwi, która wiąże się z ryzykiem powikłań i może wymagać usunięcia śledziony.
Koszty leczenia i opieki są ogromne. Wizyty prywatne, rehabilitacja, leki, specjalistyczne okulary, odpowiednia dieta — to wszystko jest niezbędne, by dać naszym dzieciom szansę na zdrowy rozwój i szczęśliwe dzieciństwo. Koszty, które zazwyczaj ponoszą rodzice chorych dzieci, my mnożymy razy 3.

Nawracające infekcje, zakup okularów, wizyty u lekarzy... Ciężko nam jest to wszystko pogodzić. Mieszkamy za miastem, nasza rodzina pomaga jak może, tak samo przyjaciele i sąsiedzi, ale nasz możliwości są ograniczone. Mimo trudności nasi synowie są pełni życia i radości. Walczą z każdym dniem, uczą się nowych rzeczy, rozrabiają i dają nam siłę do działania. Jednak jako rodzice sami nie jesteśmy w stanie sprostać wszystkim finansowym wyzwaniom.

Nie wiemy też, co przyniesie przyszłość. U Mariuszka rozwija się wada wzroku, Błażejek może mieć problemy rozwojowe przez przebyty wylew... Jedyne co możemy zrobić, to wciąż kochać ich bezgranicznie i zrobić wszystko, by te uśmieszki nie gasły.
Dlatego prosimy Was o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza pomoc, jest dla nas bezcenna. Każda złotówka to krok bliżej do zapewnienia naszym dzieciom lepszego startu w życie. Jeśli możecie, pomóżcie nam przejść tę drogę. Wasza pomoc ma ogromne znaczenie.
Rodzice Adasia, Błażeja i Mariusza
- Ireneusz100 zł
- Wpłata anonimowa150 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- xxxx1292 zł