Zbiórka zakończona
Bruno Grześkowiak - zdjęcie główne

Walka o lepszą przyszłość... Pomagamy Brunowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, wizyty u specjalistów

Organizator zbiórki:
Bruno Grześkowiak, 8 lat
Poznań, wielkopolskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, podejrzenie hipoplazji ciała modzelowatego
Rozpoczęcie: 21 marca 2022
Zakończenie: 8 lipca 2023
13 298 zł(100%)
Wsparły 294 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0194266 Bruno

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, wizyty u specjalistów

Organizator zbiórki:
Bruno Grześkowiak, 8 lat
Poznań, wielkopolskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, podejrzenie hipoplazji ciała modzelowatego
Rozpoczęcie: 21 marca 2022
Zakończenie: 8 lipca 2023

Opis zbiórki

Nie tak wyobrażałam sobie życie mojego synka. Gdy dowidziałam się o ciąży, byłam pewna, że urodzę zdrowe i silne dziecko. Wyobrażałam sobie naszą wspólną przyszłość, pierwszy krok, pierwsze słowo “mama”. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że los napisał dla Bruna inny scenariusz. Teraz gdy każdego dnia mierzę się z niepełnosprawnością synka, nie mam wyboru – muszę prosić o wsparcie!

Życie przygotowało dla mnie niespodziankę, na którą nie byłam gotowa. Bruno urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową, wodogłowiem, a także brakiem czucia w niektórych częściach ciała. Nie do końca wiedziałam, co to może oznaczać i z czym przyjdzie mi walczyć. Wiedziałam jednak, że bezgraniczna miłość pozwoli mi pokonać każdą przeszkodę. W tym momencie Bruno ma cztery latka i oprócz ogromnej miłości do synka, czuję bezsilność… 

Bruno Grześkowiak

Mój synek do tej pory nie mówi, a żaden specjalista nie umie poprawnie go zdiagnozować. Ciężko patrzy się na cierpienie własnego dziecka, na jego niemoc i trudności w codziennym funkcjonowaniu. Bruno na nóżkach ma założone ortezy które pozwalają mu samodzielnie się poruszać. Do tego codzienna walka z pęcherzem neurogennym to męczarnia i ogromny stres dla nas wszystkich. 

Jako mama czuję się już bezradna. Brakuje mi pieniędzy na wizyty u lekarzy, kolejne badania i rehabilitację. Boję się, że przyjdzie taki moment, w którym będę musiała wybierać, za które zajęcia dla Brunia zapłacić, a które odwołać. A wtedy moje serce rozpadnie się na milion kawałków. 

Dlatego też zdecydowałam się prosić o pomoc, o wsparcie, które pomoże mojemu dziecku zawalczyć o lepsze jutro! Wiem, że muszę być silna. Wiem, że muszę dać radę. Jestem dla Bruna całym światem tak jak on dla mnie. Jednak bez Was nie dam sobie rady… 

Marzena, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Bruno Grześkowiak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj