
Gasnące serduszko woła o ratunek❗️Potrzebna PILNA operacja – POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Operacja serca, leczenie i rehabilitacja, pobyt, przelot
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
10 Stałych Pomagaczy
Dołącz- Anonimowa Pomagaczkawspiera już 8 miesięcy
- Anna Tartanuswspiera już 4 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Operacja serca, leczenie i rehabilitacja, pobyt, przelot
Aktualizacje
Mamy 100% - DZIĘKUJEMY ZA POMOC❗️Już jutro kolejna operacja Bruna – przeczytaj koniecznie nowe informacje❗️
Kochani,
na wstępie chcieliśmy Wam serdecznie podziękować za wszystko, co dla nas zrobiliście. Za waszą obecność w tym trudnym czasie, każde dobre słowo, za każdą złotówkę i udostępnienie.
Jesteśmy świadomi, że gdyby nie Wasza pomoc, nigdy nie bylibyśmy w stanie zapewnić Brunkowi tej operacji i leczenia. Nasz synek żyje dzięki Wam! Nie ma takich słów, by opisać, jak bardzo jesteśmy Wam wdzięczni.
Na pewno jesteście ciekawi, jak czuje się Bruno. W ostatnich tygodniach nasz synek powoli odzyskiwał siły. Gdy wydawało się, że jest już lepiej usłyszeliśmy kolejną, druzgocącą informację od lekarzy – serduszko Bruna się zmniejszyło!

Lekarze nie wiedzą dlaczego. Ich zdaniem nie powinno się tak stać. Na ten moment lekarze postarają się skorygować zmianę lekarstwami i zmienią ustawienia stymulatorów. Wszyscy mamy nadzieję, że to pomoże.
Już jutro Bruno przejdzie operację stopy. Wstępnie lekarze mówili o tym, że konieczna będzie amputacja paluszków. Niestety, powikłania są tak duże, że możliwe, że straci część lub nawet całą stopę! Nie byliśmy na to gotowi...
To oznacza jeszcze dłuższy czas rekonwalescencji, a także poważną zmianę, z którą Bruno pozostanie do końca życia. Dlatego po zakończeniu zbiórki dla Bruna zostanie uruchomione subkonto, za pomocą którego wciąż będziecie mogli nas wesprzeć dowolną wpłatą lub 1.5% podatku.
Jeszcze raz z całego serca dziękujemy Wam za okazaną pomoc! Nigdy nie zapomnimy o tym, co dla nas zrobiliście!
Rodzice Bruna
Bruno będzie miał częściowo amputowane paluszki❗️Stan naszego synka wciąż jest ciężki – POMOCY❗️
Chciałbym przekazać Wam dobre wieści... Niestety, walka o życie Brunka wciąż trwa.
Dzisiaj usłyszałem od lekarzy, że Bruno spędzi na OIOM-ie przynajmniej miesiąc, następnie tydzień na zwykłym oddziale i kolejne 2 tygodnie pod kontrolą ambulatoryjną.
Bruno wczoraj miał wprowadzony kolejny dren ze względu na zbierający się płyn w płucach i okolicy, które utrudniają mu oddychanie... Niestety nie udało się uratować końcówek palców – opuszki Bruna trzeba amputować. Operacja odbędzie się, gdy nasz synek będzie w lepszym stanie.
Lekarze dalej walczą z ustawieniem poziomu lekarstw na ciśnienie. Walczą również z ustawieniem lekarstw na krzepliwość, jak i na rozrzedzenie krwi, ponieważ jego organizm w różnych miejscach potrzebuje tych różnych leków, które same siebie wykluczają, co jest dodatkowa komplikacją.

Jesteśmy przerażeni. Wiedzieliśmy, że operacja w USA będzie bardzo skomplikowana. Mieliśmy jednak nadzieję, że powikłania oszczędzą naszego synka... Niestety, jest dużo gorzej niż się spodziewaliśmy. Bruno wciąż jest w bardzo ciężkim stanie.
Prosimy Was o modlitwy, o dalszą obecność, wsparcie finansowe i udostępnienia. Wierzymy, że mimo tych ciężkich chwil, czekają na nas jeszcze te dobre.
Ze względu na te wszystkie komplikacje nasz pobyt w USA wciąż się wydłuża. Możliwe, że wrócimy do Polski dopiero pod koniec lutego.
Piotr Słonecki - tata małego Bruna
💔 Bruno jest już po 5 operacji❗️Wciąż walczymy o życie naszego maleństwa... BŁAGAMY o pomoc i modlitwę❗️
Kochani,
Bruno przedwczoraj przeszedł już piątą operację polegającą na zamknięciu klatki piersiowej i wszczepieniu nowego (większego) stymulatora.
Serduszko Bruna ma się na ten moment dobrze. Nie jest najlepiej, ponieważ zastawki nie są w idealnym stanie, a serduszko nadal lekko krwawi, ale po ostatnich badaniach wiemy już, że organizm Bruna w końcu zaakceptował obecny stan.
Kolejne dni będą kluczowe. Lekarze bacznie obserwują Bruna czy organizm nie odrzuci zmian i czy ciśnienie w klatce piersiowej będzie odpowiednie...
Niestety po tylu operacjach nerki Bruna odmawiają ciągle współpracy. Dzisiaj lekarze postanowili rozpocząć dializę, aby choć trochę pomóc nerkom zacząć pracować. Sprawa wygląda naprawdę poważnie... Nerki są na granicy wytrzymałości!

Po tylu operacjach Bruno ma też problemy z krążeniem. Robi się dużo zakrzepów, jego rączki są w złym stanie, a nóżki w opłakanym – puls jest ledwo wyczuwalny. Lekarze od dwóch dni próbują przywrócić puls w jego małych nóżkach, aby nie niosło to ze sobą konsekwencji po wybudzeniu...
Jak wiecie nasz wyjazd się przedłużył – aktualnie do końca stycznia, ale jest to data bardzo niepewna. Koszty życia w USA są tak ogromne, iż wiemy, że mimo oszczędnego trybu życia może zabraknąć nam pieniędzy.
Dlatego kochani prosimy Was o dalszą obecność w tym trudnym czasie, o wsparcie i wpłaty na zbiórkę. Dziękujemy, że z nami jesteście! Bez Was nie bylibyśmy w miejscu, w którym jesteśmy...
Módlcie się za naszego synka.
Piotr Słonecki – tata Brunka
Opis zbiórki
BARDZO PILNA ZBIÓRKA❗️Właśnie usłyszeliśmy od lekarzy, że serduszko naszego synka jest w krytycznym stanie!
JEDYNYM ratunkiem dla Bruna jest specjalistyczna, niezwykle trudna operacja Double Switch. Taką operację z powodzeniem wykonano w Polsce tylko raz! Z punktu widzenia medycznego to kardiochirurgiczne lądowanie na księżycu… Największe szanse daje zabieg w Bostonie. Niestety, jego cena jest równie kosmiczna, co operacja.
Lekarze mówią wprost – bez niej synkowi zostały ostatnie miesiące życia… Myślałem, że jestem twardy, ale w obliczu tej sytuacji totalnie się rozklejam. Jestem bezradny, nie wiem, co robić, gdzie prosić o pomoc... Muszę jednak zrobić wszystko, by uratować życie Brunka. Wiem, że zrobilibyście to samo na moim miejscu, dlatego proszę o Waszą pomoc!

O tym, że nasz synek urodzi się z wadą serca dowiedzieliśmy się jeszcze w czasie ciąży. Wiedzieliśmy, że wada będzie skomplikowana, ale nie mieliśmy pojęcia, jak bardzo. Z niecierpliwością wyczekiwaliśmy na dzień, w którym miał odbyć się planowany poród.
Mówiono nam, że sytuacja jest na tyle poważna, że serce Bruna zatrzyma się od razu po rozwiązaniu. Ku zaskoczeniu wszystkich tak się nie stało. Do dziś trudno to wyjaśnić, ale serduszko naszego synka zatrzymało się tylko na pewnym poziomie – puls Bruna spadł do 70. To pierwszy mały cud, który zaskoczył nawet lekarzy.
Początkowo synek miał przejść operację wstawienia rozrusznika, wszczepienia elektrod i banding tętnicy płucnej już w pierwszych dniach po narodzinach. Jednak z uwagi na jego stan cały zabieg został przesunięty w czasie. Ostatecznie do operacji doszło 4 miesiące później – 25 czerwca.

Choć zapewniano nas o tym, że to standardowa ścieżka leczenia, nie mieliśmy pojęcia, jak ciężki będzie to zabieg. Widok opuchniętego maleństwa podłączonego pod masę kabelków złamał nam serce. Ogromna rana przechodziła niemal przez całą klatkę piersiową Brunka. Na da się przygotować na taki widok...
Dziś Bruno jest pod stałą opieką kardiologów. Przyjmuje silne leki, które utrzymują go przy życiu. Konsultujemy jego przypadek ze specjalistami z całej Polski.
Wczoraj odbyła się druga, konieczna operacja – zaciśnięcia opaski na tętnicy płucnej. Każda taka ingerencja chirurgiczna jest dla naszego synka poważnym zagrożeniem życia. Gdy wyjeżdża na salę operacyjną nie wiemy, w jakim stanie wróci i czy w ogóle wróci… To najtrudniejsze, z czym musimy się mierzyć.

Na szczęście zabieg przebiegł bez żadnych problemów. Bruno wciąż się nie wybudził, ale jego stan jest dobry. Teraz wszystko w naszych rękach. Nie da się dokładnie określić, ile mamy czasu na ratunek. To mogą być miesiące, ale też tygodnie czy dni...
Lekarze w Polsce zrobili wszystko, co mogli – przedłużyli życie Brunka... Ale bez operacji Double Switch w Bostonie wszystko starci sens. Bez niej nasz synek nie ma szans na dalsze życie, po prostu odejdzie w naszych ramionach... Nie możemy do tego dopuścić!
Jesteśmy w kontakcie z kliniką w Bostonie – ustalamy dokładny plan, ale już teraz wiemy, że koszty leczenia będą ogromne. To najtrudniejszy moment w naszym życiu, ale póki tli się nadzieja będziemy walczyć o Brunka do końca! Prosimy o Wasze wsparcie i udostępnienia. Tylko razem możemy dokonać kolejnego cudu!
Piotr Słonecki – tata Bruna
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa1 zł
- Anonimowy PomagaczX zł
- Anonimowy Pomagacz20 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyAnna Tartanus50 zł
- Magdalena50 zł
- Kasia50 zł