
Słodka choroba i gorzkie konsekwencje – Bruno walczy z cukrzycą! Pomóż!
Cel zbiórki: Zakup pompy insulinowej wraz z osprzętem, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Zakup pompy insulinowej wraz z osprzętem, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Doszły kolejne diagnozy... Prosimy o pomoc dla Bruna!
Kochani Darczyńcy – zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie dla naszego dziecka, u którego zdiagnozowano mutyzm wybiórczy oraz globalne obniżone napięcie mięśniowe. Dodatkowo jesteśmy w trakcie dalszej diagnostyki w kierunku spektrum autyzmu. Na co dzień zmagamy się również z cukrzycą typu 1, która wymaga stałej kontroli, leczenia oraz nieustannej czujności.
Każdy dzień to dla nas nowe wyzwania związane z rozwojem, komunikacją, zdrowiem oraz codziennym funkcjonowaniem. Nasze dziecko potrzebuje specjalistycznej terapii, regularnych konsultacji, zajęć wspierających rozwój ruchowy i społeczny, a także środków niezbędnych do leczenia cukrzycy. To szansa na lepszy start, większą samodzielność i spokojniejszą przyszłość.
Koszty terapii, wizyt u specjalistów, sprzętu medycznego, leków oraz niezbędnych zajęć są bardzo wysokie i przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i prosimy o dalszą pomoc ludzi o dobrych sercach. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża nasze dziecko do lepszego funkcjonowania!
Rodzice Bruna
Opis zbiórki
Wszystko zaczęło się w listopadzie 2024 roku. Bruno zaczął bardzo dużo pić i zwiększyła się jego częstotliwość oddawania moczu. Zaniepokojona zabrałam synka do lekarza, a później na badania – okazało się, że jego poziom cukru wynosił 350 mg/dl…
Otrzymaliśmy skierowanie do szpitala, gdzie zapadła diagnoza – cukrzyca typu I! Przetransportowano nas karetką do Poznania na oddział diabetologiczny i lekarze ponownie przebadali Bruna. Synek przeszedł epizod kwasicy ketonowej i spędziliśmy ponad tydzień w szpitalu, żeby wyrównać poziom cukru w organizmie.

Po powrocie do domu nasze życie diametralnie się zmieniło. Muszę nieustannie monitorować poziom cukru Bruna i dbać, żeby nie doprowadzić do zbytniego spadku lub wzrostu. Niektóre moje noce są bezsenne – pilnuję synka, by mógł spać spokojnie...
Bruno jest bardzo dzielny, lecz widać u niego duży strach przed wszystkimi czynnościami związanymi z tą chorobą. Przed diagnozą synek uczęszczał do przedszkola, gdzie miał kontakt z rówieśnikami. Teraz nie ma takiej możliwości – musimy nauczyć się żyć z chorobą, która bywa nieprzewidywalna!

Leczenie cukrzycy wymaga podawania insuliny, zakupu sprzętu do pompy (wkłucia, zbiorniczki, insulina) oraz sensorów i pasków do glukometru, żywności dietetycznej, a także częstych wizyty u lekarzy. To wszystko spore koszty, a Bruno potrzebuje opieki 24 godziny na dobę...
Chcę walczyć z tą „słodką” chorobą i pomóc Brunowi pogodzić się z tym, że cukrzyca będzie z nim już do końca życia. Z całego serca proszę Was o wsparcie w walce o zdrowie mojego synka! Dziękuję!
Nikola, mama
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Slav50 zł