Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Padaczka doprowadziła Mateusza do śpiączki. Pomóż nam go wybudzić!

Mateusz Bilau

Padaczka doprowadziła Mateusza do śpiączki. Pomóż nam go wybudzić!

33 090,00 zł ( 28,02% )
Brakuje: 84 996,00 zł
Wsparło 428 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0061978
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjny i terapia neurologopedyczna

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Mateusz Bilau, 25 lat
Gdańsk, pomorskie
Stan po ataku padaczki - śpiączka
Rozpoczęcie: 29 Stycznia 2020

Opis zbiórki

Zdrowy, uśmiechnięty młody chłopak – takiego Mateusza cały czas pamiętamy i wierzymy, że jeszcze kiedyś takiego zobaczymy. Choroba spadła na nas, jak grom z jasnego nieba. Nasz syn do tej pory na nic się nie skarżył, dostał się na wymarzone studia i nagle cios. Atak padaczki w 2017 roku w wyniku zapalenia mózgu rozpoczął lawinę nieszczęść...

2 lipca 2017 – tamtego dnia Mateusz dostał nagle bardzo silnego ataku padaczki. Lekarze podjęli wtedy decyzję o wprowadzeniu go w stan śpiączki farmakologicznej, żeby zapobiec kolejnym atakom. Mateusz przeleżał w śpiączce około miesiąc. Po wybudzeniu przez pół roku dochodził do siebie w szpitalu. Stopniowo przeszedł z łóżka na wózek inwalidzki. Na nowo uczył się chodzić razem z terapeutą przy balkoniku… Walczył o powrót do normalności. Niestety – ataki padaczki powtarzały się. Z czasem zaczęło dochodzić do kilku dziennie! Często trafialiśmy na SOR...

Okazało się, że mamy do czynienia z padaczką lekooporną. Po roku od pierwszego ataku Mateusz znów trafił do szpitala. Walcząc o ratunek, trafiliśmy na oddział  epileptologii i neurologii, gdzie lekarze mieli ustalić przyczynę padaczki w celu postawienia właściwiej diagnozy. Niestety w czasie pobytu znów doszło do poważnego stanu padaczkowego. Ponownie wprowadzono syna w stan śpiączki farmakologicznej, która znów trwała miesiąc. Wiedzieliśmy, że po wybudzeniu znów będzie czekała nas ta sama walka, co ostatnio. Nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak trudna....

Mateusz wybudził się, ale – niestety – z minimalnym stanem świadomości, w stanie wegetatywnym. Oddycha przez rurkę tracheotomijną Ciężko patrzeć na własne dziecko w takim stanie... Ciężko jest się z tym pogodzić...

Mateusz przebywa aktualnie w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Co miesiąc ponosimy ogromne koszty. Opłacamy prywatnych terapeutów, którzy stosują niekonwencjonalne terapie wyprowadzania takich osób ze stanu wegetacji. Tradycyjna medycyna stawia niestety na takich pacjentach przysłowiowy „krzyżyk”, lekarza stwierdzają stan wegetacji i, pomimo najszczerszych chęci, niestety rozkładają ręce. 

Do dziś robimy wszystko, aby nasz syn do nas wrócił. Nie jest to jednak takie proste. Mateusz wymaga codziennej opieki i nieustannej rehabilitacji, aby mógł się obudzić. Wierzymy w to z całego serca, ale żeby tak się stało potrzebujemy pomocy... Proszę, nie zostawiaj nas w tej walce i pomóż nam odzyskać syna...

Rodzice Mateusza

33 090,00 zł ( 28,02% )
Brakuje: 84 996,00 zł
Wsparło 428 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0061978
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki