
Napady padaczki zdarzały się nawet 10 razy dziennie! Pomóż w walce o zdrowie Carmen!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Organizm naszej córeczki słabnie❗️Padaczka ją wyniszcza! POMOCY!
Stan naszej córeczki wciąż jest zły. Każdego dnia walczymy o najmniejszy postęp Carmenki. Niestety, jeśli chodzi o rozwój psychiczny, nie posunęliśmy się do przodu. Córka wciąż nie mówi i prawdopodobnie już nie będzie mówić.
W ostatnim czasie Carmenka wielokrotnie trafiała do szpitala – najczęściej z powodu urazów głowy, które były następstwem silnych ataków padaczkowych. Każdy pobyt pośród zimnych, szpitalnych ścian oznaczał strach. W moich myślach pojawiały się same najczarniejsze scenariusze.

Przez silne niedożywienie odporność córeczki jest bardzo słaba. Zdarzało się, że nawet lekkie przeziębienie kończyło się hospitalizacją. Każda choroba ją wyniszcza, a my możemy tylko się domyślać, co oznacza płacz, który zawsze jest niewiadomą.

W lutym 2025 roku na badaniach okazało się, że organizm Carmenki zaczyna wykorzystywać własne mięśnie jako źródło energii. To przesądziło o założeniu PEG-a. Zabieg odbył się w maju 2025 roku. Po operacji znów wielokrotnie trafiałyśmy do szpitala, tym razem z powodu silnych bólów brzucha.
Nasza walka nadal trwa. Koszty stale rosną, a nam coraz trudniej im sprostać. Dlatego ponownie zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każdy gest ma dla nas ogromne znaczenie!
Rodzice Carmenki
Opis zbiórki
Pokochaliśmy córeczkę całym sercem od kiedy tylko dowiedzieliśmy się, że nasza rodzina się powiększy. Przez całą ciążę marzyliśmy o momencie, w którym poznamy Carmen i w końcu będziemy mogli wziąć ją w ramiona. Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, że córeczka urodzi się poważnie chora…
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już w pierwszych miesiącach życia. Carmen nie gaworzyła tak, jak inne dzieci, nie rozwijała się u niej mowa. Dodatkowo nie jadła prawidłowo – wszystko wpierw rozgniatała rączkami. Gdy poszła do żłobka, od nauczycielek usłyszeliśmy, że nie zwraca uwagi na inne dzieci ani nie nawiązuje z nimi kontaktu wzrokowego.

Początkowo specjaliści podejrzewali u Carmen autyzm. Zapewniliśmy więc córce opiekę w przedszkolu specjalnym. Niedługo później zapadły ostateczne diagnozy – encefalopatia padaczkowa oraz niepełnosprawność intelektualna. Napady epilepsji zdarzały się nawet 10 razy dziennie! Serce pękało nam na milion kawałków za każdym razem, gdy widzieliśmy, jak córeczka sztywnieje i traci kontrolę nad swoim drobnym ciałem.
Rozwój Carmen jest bardzo mocno opóźniony. Pomimo swojego wieku nie mówi ani nie rozumie kierowanych do niej komunikatów. Jest to szczególnie groźne, ponieważ nie jest w stanie zgłosić nam, gdy dzieje się jej krzywda. Może jedynie cichutko płakać…

Aby wesprzeć rozwój Carmen niezbędna jest intensywna rehabilitacja, stała opieka specjalistów oraz kosztowne leczenie. Wydatki z tym związane są jednak bardzo wysokie i stanowią coraz większe wyzwanie…
Każdy gest wsparcia pomoże nam w walce o lepsze jutro córeczki. To właśnie teraz, gdy Carmen jest jeszcze małą dziewczynką, mamy szansę wypracować najwięcej!
Rodzice
- Marcin300 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- ❤️✨🙏🍀X zł
- Kaśka 58500 zł
Romek mam nadzieję że ludzkie serca się dla was otworzą w tej ciężkiej walce.
- Gosia200 zł