Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Śmiertelna wada serca zagraża życiu Cyprianka! Pomóż uratować moje dziecko!

Cyprian Malinowski
Pilne!

Śmiertelna wada serca zagraża życiu Cyprianka! Pomóż uratować moje dziecko!

403 599,21 zł ( 28,15% )
Brakuje: 1 029 993,79 zł
Wsparło 8066 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0144774
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja kardiologiczna w Children's Hospital w Pittsburghu, przelot, pobyt

Organizator zbiórki: Fundacja Serca dla Maluszka
Cyprian Malinowski, 12 miesięcy
Kwiatkowice, dolnośląskie
Wada serca - Zespół Ebsteina
Rozpoczęcie: 12 Sierpnia 2021
Zakończenie: 1 Grudnia 2021

Opis zbiórki

PILNE! Sytuacja jest krytyczna. Jeśli stan Cyprianka się pogorszy operacja nie będzie możliwa! Pomoc potrzebna natychmiast!
____

Boję się o jego życie każdego dnia. Jestem przerażona, bo saturacje zmieniają się w szalonym tempie, a ja marzę tylko o tym, by wizja śmierci przestała prześladować moje dziecko. To nie jest walka o przyszłość, to walka o życie mojego synka. 

Ból, łzy i rozpaczliwe poszukiwanie pomocy - tak do niedawna wyglądała nasza codzienność. O tym, że mój synek będzie zmagał się z chorobą serca dowiedziałam się będąc w ciąży. Nikt nie spodziewał się, że wada będzie tak poważna i złożona - dopiero po narodzinach lekarze poinformowali nas, że to bardzo rzadka, śmiertelna anomalia Ebstaina. 

W momencie, kiedy lekarze nie chcieli mówić o szansach, Cyprian zaskoczył wszystkich swoją siłą i determinacją. Przyjście na świat oznajmił głośno i donośnie, ale dokładnie w tym samym momencie radość zastąpił strach… Przerażenie, bo każda wspólna chwila mogła być tą ostatnią. Od początku bezlitośnie dzieliła nas szyba.. Nie było przestrzeni ani szansy na czułość, musiały wystarczyć delikatne muśnięcia skóry przez otwór inkubatora. Długie godziny spędzane na obserwacji, czy moje dziecko oddycha nauczył mnie, że niczego nie mogę brać za pewne.. 

Cyprian Malinowski

Jeszcze w szpitalu doszło do sytuacji, w której Cyprianek musiał otrzymywać leki uspokajające nawet przed zmianą pampersa, bo każda czynność mogła powodować gwałtowne zmiany w saturacjach, a to mogło doprowadzić do śmierci! 

Od pierwszego dnia jego życia balansujemy na krawędzi. Za nami poważne operacje, gwałtowne załamania zdrowia i potworna niepewność. Kiedy po cichu liczyłam na wyjście ze szpitala, w 8. tygodniu życia Cyprianek przeżył udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu. Potworne wiadomości płynęły do nas strumieniami, a powrót do reszty rodziny stał się tylko odległym marzeniem. Znów toczyliśmy nierówną walkę! 

Tata Cypriana i rodzeństwo poznali go dopiero po kilku miesiącach. Pandemia i niekończące się problemy sprawiły, że w najtrudniejszym czasie nie mogliśmy być razem. To wspomnienie wciąż powoduje gęsią skórkę… Niestety, nie mam nawet chwili, by wracać pamięcią do naszych początków, bo muszę stanąć do kolejnej walki o życie Cyprianka! 

Rejestruje saturacje zawsze z rosnącym napięciem, sprawdzam czy oddycha nawet kiedy jest podłączony do specjalistycznej aparatury. Regularnie podaję leki, ale to rozwiązanie tylko na chwilę, bo skomplikowana wada wciąż daje o sobie znać i stanowi ogromne zagrożenie. Mój synek w każdej chwili może umrzeć! Jeśli pomoc spóźni się choćby o sekundę, dla nas to będzie koniec.

W Polsce operacja mogłaby naprawić tylko część problemów, tutejsi lekarze nie mają odpowiedniego sprzętu ani umiejętności, by uratować serduszko o takiej budowie. Ratunek jest możliwy w USA, gdzie specjaliści mogą nam dać wsparcie zarówno w wykonaniu skomplikowanego zabiegu, jak i odpowiedniego wsparcia po operacji. Najgorsze jest to, że koszty związane z leczeniem są wysokie. To środki, których nie zdobędziemy sami, choćbyśmy poruszyli niebo i ziemię. Nie możemy czekać aż stan Cyprianka się pogorszy, bo wtedy na operację będzie za późno…
Potrzebujemy pomocy tu i teraz! To serduszko, to życie można ratować. Błagam, pomocy! 

Cyprian Malinowski

Cyprianek jest taki malutki… Waży zaledwie 6,5 kilograma, bo praca serca wymaga od niego ogromnych nakładów energii. To tak jakby mój synek codziennie przebiegał półmaraton… Tymczasem on nawet samodzielnie nie siedzi, dopiero nauczył się przewracać z pleców na brzuszek. Dla niego każda czynność, każda umiejętność jest ogromnym wyzwaniem.

Marzę o tym, by patrzeć jak Cyprian rośnie. Walczę o to, by Cyprianek nie był dla starszego rodzeństwa tylko tragicznym wspomnieniem… Dopóki jest nadzieja, jestem gotowa na tę batalię. Potrzebuję ciebie, twojego wsparcia i pomocy, by marzenia o życiu i bezpieczeństwie stały się rzeczywistością. 

Bez ciebie nie dostaniemy jedynej szansy… To serduszko nie może się zatrzymać. Pomóż. 

Mama

____

Dziękujemy wszystkim darczyńcom za okazane serduszko dla Cyprianka i prosimy o dalszą aktywność 

Zbiórkę można wspierać również  biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie facebookowej:  Uratuj ❤️ Cyprianka - licytacje darczyńców

____

Media o walce Rodziny Cyprianka:

To małe życie zależy od... pieniędzy

Materiał w TVP3 Wrocław 

Pomoc dla Cypriana - Telekurier

Onet pisze o Cyprianku:

Cyprian dziś kończy roczek. Czy dożyje do kolejnych urodzin?

403 599,21 zł ( 28,15% )
Brakuje: 1 029 993,79 zł
Wsparło 8066 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0144774
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki