Cezary Raczkowski - zdjęcie główne

W walce o zdrowe rączki i nóżki Czarusia potrzebujemy Twojego wsparcia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Cezary Raczkowski, 10 miesięcy
Budzisław Kościelny, wielkopolskie
Mnogie wady kończyn górnych i dolnych
Rozpoczęcie: 9 września 2025
Zakończenie: 10 marca 2026
49 015 zł
WesprzyjWsparły 364 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0839415
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0839415 Cezary
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Cezaremu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Cezary Raczkowski, 10 miesięcy
Budzisław Kościelny, wielkopolskie
Mnogie wady kończyn górnych i dolnych
Rozpoczęcie: 9 września 2025
Zakończenie: 10 marca 2026

Opis zbiórki

25 lutego 2025 roku na świat przyszedł nasz synek – Cezary. To nasz trzeci skarb, młodszy braciszek dwóch wspaniałych córek. Ale od początku wiedzieliśmy, że nie będzie mu łatwo – jeszcze w ciąży dowiedzieliśmy się o wadach rozwojowych, a kiedy trzymaliśmy go w ramionach, zrozumieliśmy, jak trudna droga nas czeka.

Cezary urodził się z mnogą wadą kończyn górnych i dolnych. W obu rączkach ma po trzy paluszki – na każdej z nich kciuk jest sprawny, na prawej jest palcozrost drugiego i trzeciego paluszka z możliwym szczytowym złożonym, a na lewej palcozrost prosty drugiego i trzeciego palca. Pierwsze zabiegi czekają go już przed ukończeniem pierwszego roku życia.

Cezary Raczkowski

Prawa nóżka synka jest znacznie krótsza (prognozowane skrócenie to aż 20 cm!), kolano nie prostuje się, brakuje w niej kości strzałkowej, a rzepka jest bardzo dysplastyczna. Jednak leczenie tej nóżki będzie możliwe dopiero około drugiego roku życia.

Teraz walczymy o lewą nóżkę. Wyglądała jak klasyczna stopa końsko-szpotawa. Od drugiego miesiąca życia nasz synek jest co tydzień gipsowany, miał już także przecięcie ścięgna Achillesa. Niestety, leczenie trwa zbyt długo, gipsowanie nie przynosi i lekarze podejrzewają bardziej skomplikowany problem.

Zalecono nam leczenie prywatne i dziś jesteśmy pod stałą opieką prywatnej kliniki w Poznaniu. Jesteśmy w trakcie konsultacji i nie wiemy jeszcze jakie leczenie nam zaleczą. Może oznaczać zabieg operacyjny, może terapia albo inna forma. To, co wiemy teraz na pewno to to, że w każdej opcji czeka nas długotrwałe i kosztowne leczenie, którego nie jesteśmy w stanie sami sfinansować.

Cezary Raczkowski

Do tego dochodzą pewne w przyszłości rehabilitacje, operacje dłoni, ortezy, konsultacje specjalistyczne… Nasze serca pękają, gdy widzimy, jak nasz synek walczy, a my – choć robimy wszystko, co w naszej mocy – sami nie udźwigniemy tych kosztów.

Kochamy nasze dzieci nad życie i pragniemy, aby każde miało szansę na samodzielne, szczęśliwe dzieciństwo. Cezary zasługuje na to, by dostać swoją szansę. Dlatego prosimy – pomóżcie nam zawalczyć o sprawność naszego synka. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo ma dla nas ogromne znaczenie.

Rodzice Cezarego

Wybierz zakładkę
Sortuj według