Pilne!
Czesław Stawiński - zdjęcie główne

To nowotwór o największym stopniu złośliwości.. Nie mogę stracić ukochanego męża. Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji, rehabilitacja, leki

Zgłaszający zbiórkę:
Czesław Stawiński, 52 lata
Starowa Góra, łódzkie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 11 maja 2026
Zakończenie: 11 sierpnia 2026
178 zł(0,33%)
Brakuje 53 014 zł
WesprzyjWsparło 7 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0969964
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji, rehabilitacja, leki

Zgłaszający zbiórkę:
Czesław Stawiński, 52 lata
Starowa Góra, łódzkie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 11 maja 2026
Zakończenie: 11 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Nowotwór złośliwy mózgu. To słowa, które wyryły się w naszej pamięci. Padły z ust lekarza jak wyrok, od którego nie ma ucieczki. Później już nic nie było takie samo. Strach w naszych życiach zagościł na stałe. Rozpoczęła się walka. 

Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w sierpniu 2025 roku. Wtedy mąż zasłabł i przez tydzień przebywał w szpitalu. Wyniki badań nie wykazały nic groźnego. Nic, czym moglibyśmy się martwić. 

Po kilku miesiącach mąż wykonał kontrolny rezonans. Jego wynik poznaliśmy w styczniu 2026 roku. Słowa lekarza zmroziły krew w naszych żyłach. W głowie mojego męża wykryto guza, który wtedy jeszcze miał niewielkie rozmiary. 

W ciągu kolejnych trzech tygodni guz drastycznie urósł. Czesław z dnia na dzień stracił sprawność. Pojawił się niedowład całej lewej strony jego ciała, przestał chodzić. Operacja stała się nieuniknioną koniecznością i przeprowadzono ją 15 kwietnia 2026 roku. 

To nowotwór o największym stopniu złośliwości. Mimo że został usunięty, nie wiemy, czy nie odrośnie. Nasza codzienność to nieustanna mieszanka lęku i niepewności, bo nie możemy powiedzieć, że wygraliśmy. 

Przed nami konsultacje onkologiczne, na których dowiemy się, co dalej – czy zostanie wdrożona chemia, czy konieczna będzie radioterapia. Teraz musimy skupić się na rehabilitacji, która jest tak potrzebna. Bez intensywnych, regularnych ćwiczeń odzyskanie choć części samodzielności będzie niemożliwe.

U męża utrzymuje się lewostronny niedowład. Czesław nie może samodzielnie chodzić, nie może nawet sam poruszać się na wózku, ponieważ jego lewa ręka jest całkowicie niesprawna. Każda czynność, która jeszcze do niedawna wydawała się prosta, teraz wymaga pomocy drugiej osoby. 

Mąż przez wiele lat pracował jako zawodowy kierowca. Uwielbiał też sport, a najbardziej lubił grać w tenisa stołowego. Nowotwór mózgu odebrał mu całe dotychczasowe życie. Dziś samodzielnie nie jest w stanie postawić nawet kroku. To tragedia, której nikt z nas się nie spodziewał. 

Żyjemy w strachu. I choć staramy się odganiać czarne myśli, one wracają jak bumerang. Jedyne, co możemy teraz zrobić, to skupić się na walce o odzyskanie choć części sprawności, która tak brutalnie została odebrana. Niestety, to są ogromne koszty, którym nie potrafimy sprostać. 

Dlatego postanowiłam się zwrócić z prośbą o wsparcie. Twój gest to dla Czesława nadzieja na życie, na sprawność i samodzielność. To szansa na to, że możemy jeszcze wygrać i pokonać podstępnego wroga. Proszę, uratuj mojego męża!

Żaneta, żona

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • tymon
    tymon
    Udostępnij
    20 zł
  • Jezus Chrystus Panem
    Jezus Chrystus Panem
    Udostępnij
    7 zł

    Pamiętajcie że Bóg zawsze jest z wami będę się modlić za pana i prosze aby pan również prosił Boga o pomoc, bo jest napisane: Nie lękaj się bo ja jestem z tobą

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    pamiętajcie, że dla Boga nie ma nic niemożliwego

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł