
To leczenie to ogromna szansa dla Dacjana – nie możemy jej zaprzepaścić❗️Prosimy o pomoc❗️
Cel zbiórki: 6 podań komórek MUSE, 6 terapii neurocytotronem, sprzęt, przelot, pobyt, auto
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: 6 podań komórek MUSE, 6 terapii neurocytotronem, sprzęt, przelot, pobyt, auto
Aktualizacje
Przeczytaj najnowsze informacje i wesprzyj naszą dalszą walkę!
Kochani!
Mamy Wam do przekazania kilka ważnych informacji.
Przede wszystkim – z uzbieranych pieniędzy częściowo pokryliśmy koszty zakupu samochodu dostosowanego do potrzeb Dacjana. Auto zapewnia mu sprawne i bezproblemowe dojazdy na rehabilitację, zajęcia poza domem oraz wizyty lekarskie. To dla nas ogromna wygoda i komfort podróżowania. Jesteśmy Wam z całego serca wdzięczni za to wsparcie!

Dacjan obecnie uczęszcza na rehabilitację aż 4 razy w tygodniu. Dzięki tej systematyczności widzimy piękne postępy – stał się bardziej stabilny i jest w stanie przejść coraz dłuższe dystanse samodzielnie przy pomocy balkonika. Regularne ćwiczenia niezwykle pozytywnie wpływają na jego ogólną sprawność i samodzielność.
Przed nami też kolejne wielkie wyzwanie – w listopadzie planujemy wylecieć na kilka dni do Meksyku na podanie komórek macierzystych dla Dacjana. Obecnie czekamy jeszcze na wyznaczenie dokładnej daty wylotu.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
Mama Dacjanka
Kwota zbiórki wzrosła! Prosimy o pomoc!
Drodzy Darczyńcy,
po konsultacjach i analizie możliwości leczenia podjęliśmy decyzję o zwiększeniu celu zbiórki.
Chcemy zebrać środki na 6 zaplanowanych terapii neurocytotronem, jak i na terapię z wykorzystaniem komórek macierzystych Dezawa Muse.
Są to specjalnie przygotowane w warunkach klinicznych komórki o wysokim potencjale regeneracyjnym. Wspierają naprawę uszkodzonych tkanek, pobudzają naturalne procesy odbudowy organizmu oraz mogą wspomagać regenerację połączeń nerwowych. Dzięki swoim właściwościom stanowią cenne uzupełnienie terapii neurocytotronem i dają dodatkową szansę na poprawę efektów leczenia.
Dziękujemy za każde wsparcie, zrozumienie i za to, że jesteście z nami w tej drodze.
Mama Dacjana
Opis zbiórki
Kilka dni przed Wigilią trafiłam do szpitala z krwotokiem. Byłam w ciąży, więc strach, który wtedy czułam, był nie do opisania. Bałam się, że stracę moje dziecko… Po wielu godzinach trudnego porodu wreszcie usłyszałam upragniony płacz mojego maleństwa. Dacjan był taki malutki, delikatny, kruchy. Cieszyłam się, że jest już z nami... Wtedy wydawało mi się, że najgorsze już za nami.
Niestety po roku usłyszałam, że mój synek ma mózgowe porażenie dziecięce z niedowładem spastycznym dolnych kończyn. Świat zatrzymał się w miejscu. Zrozumiałam, że życie Dacjanka zawsze będzie różniło się od tego jego rówieśników. I że nigdy nie będzie łatwe.
Od tamtej chwili każdy dzień to ciężka rehabilitacja, łzy, ból i ogromny wysiłek. Dacjan ćwiczy, choć jego ciało odmawia posłuszeństwa. Przewraca się i podnosi. Zaciska zęby i próbuje jeszcze raz. Czasem patrzy na biegające dzieci i pyta mnie wzrokiem, dlaczego on nie może tak samo. A ja? Jako mama czuję bezradność, kiedy nie mogę zdjąć z niego cierpienia. Mogę tylko przytulić i powiedzieć, że walczymy dalej.
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko marzy tylko o tym, by samodzielnie zrobić kilka kroków. By wstać bez bólu. By podejść do Was i objąć bez upadku. Jako mama zrobię wszystko, by tak właśnie się stało. Każdego dnia walczę o synka z całych sił. Staram się zapewnić mu odpowiednią rehabilitację i wyjazdy na turnusy.
Szukam wszystkich możliwych sposobów, które mogłyby pomóc Dacjanowi w dalszym rozwoju. Tak właśnie natrafiłam na leczenie neurocytotronem w Monterrey.
To nowoczesna i bardzo obiecująca terapia wykorzystująca technologię elektromagnetyczną do stymulacji uszkodzonego mózgu. Jej celem jest aktywacja komórek nerwowych oraz wspieranie poprawy funkcji ruchowych, sensorycznych i poznawczych.

Słyszałam o dzieciach, które po przejściu tej terapii zrobiły ogromne postępy – zaczęły robić rzeczy, które wcześniej wydawały się niemożliwe. To właśnie te historie dały nam nadzieję i sprawiły, że chcemy zawalczyć także o taką szansę dla Dacjana. Wierzę, że ta terapia w połączeniu z rehabilitacją może otworzyć przed nim nowe możliwości i pomóc mu zrobić kolejny krok ku większej samodzielności.
Niestety leczenie jest bardzo drogie i całkowicie poza zasięgiem mojej rodziny. Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Każda wpłata to cegiełka w drodze do sprawności Dacjana. To nadzieja, że mój syn kiedyś pobiegnie. Błagam... Nie pozwólcie, by brak pieniędzy odebrał mu tę możliwość. Pomóżcie mu zrobić pierwszy, prawdziwy krok ku lepszemu życiu.
Diana, mama Dacjana

➡️ Śledź losy Dacjanka również na Facebooku – Dacjan kontra MPD (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Antoś2 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł